Blondynka wype艂nia formularz....

Blondynka wype艂nia formularz. IMI臉:Anna NAZWISKO:Kowalska URODZONA:TAK

- Franek! Sprawd藕, czy...

- Franek! Sprawd藕, czy w naszym radiowozie dzia艂a lewy kierunkowskaz - m贸wi policjant do kolegi.
- Dzia艂a... nie dzia艂a... dzia艂a... nie dzia艂a...

Kobieta przychodzi do...

Kobieta przychodzi do kliniki na zap艂odnienie in vitro:
- Panie doktorze. Syn ma by膰 silny jak Arnold Schwarzenegger, przystojny jak Leonardo DiCaprio i m膮dry jak Einstein.
Doktor kiwa g艂ow膮, daje jej 艣rodek nasenny, 艣ci膮ga spodnie i zabiera si臋 do dzie艂a, mruczac pod nosem:
- Ja ci dam Schwarzeneggera

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bol膮 mnie bimbole.
- Niech si臋 pan rozbierze,obejrzymy (ogl膮da).
- Hmmm... Nie wiem co to mo偶e by膰,trzeba b臋dzie zrobi膰 badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszed艂 do tego laboratorium, zrobi艂 badania odebra艂 wyniki. Nast臋pnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bol膮 i 偶e jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako 偶e kiedy艣 troch臋 si臋 interesowa艂 medycyn膮 - m贸wi:
- S艂uchaj,ja si臋 na tym troch臋 znam,poka偶 mi te wyniki z laboratorium, ja ju偶 dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrza艂 uwa偶nie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przeJe***e masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowa膰 Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec z艂ych wie艣ci, patrz tu dalej jest napisane Rh
- Czyli??
- Razem z ch**em!

- W Walentynki zrobiono...

- W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankiet臋 i okaza艂o si臋, 偶e na romantyczny wiecz贸r walentynkowy najwi臋cej os贸b chcia艂oby p贸j艣膰 ze mn膮.
- To gratulacje, powiniene艣 si臋 cieszy膰!
- Nie do ko艅ca, w firmie nie ma ani jednej kobiety...

Przyszed艂 facet do baru...

Przyszed艂 facet do baru i widzi blondynk臋, kt贸ra p艂acze.
Wi臋c do niej podszed艂 i si臋 spyta艂:
- Czemu p艂aczesz?
A ona na to:
- Bo wszyscy m贸wi膮, 偶e blondynki s膮 g艂upie
- Nie prawda zaraz Ci to udowodni臋 - E TY BRUNETKA podejd藕 tu. Brunetka podesz艂a do nich a facet:
- Id藕 i zobacz czy mnie nie ma w domu!...
Brunetka posz艂a a blondynka si臋 艣mieje.
- Czemu si臋 艣miejesz?
- Bo ja bym zadzwoni艂a.

Wczoraj szef wys艂a艂 nas...

Wczoraj szef wys艂a艂 nas postr膮ca膰 sople z dachu.
I taki pech - jeden wielki sopel spad艂 na samoch贸d szefa!
Dziwne, skoro szef przezornie zaparkowa艂 auto 70 metr贸w od budynku...

Blondynka, brunetka i...

Blondynka, brunetka i szatynka id膮 przez pustyni臋.
Nagle idzie lew.
Przestraszone uciekaj膮.
Brunetka staje i sypie lwu piaskiem w oczy.
Lew ucieka.
Historia si臋 powtarza, ale tym razem to szatynka sypie piaskiem.
Jaki艣 czas p贸藕niej nadbiega wielka chmara lw贸w.
Brunetka i szatynka uciekaj膮, a blondynka stoi.
- Blondynko biegnij, uciekaj! - krzycz膮, a blondynka na to:
- Dlaczego? Ja nie sypa艂am!

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮...

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮 rybk臋.Rybka z艂ota wi臋c m贸wi
-wypu艣膰 mnie dobry cz艂owieku a spe艂ni臋 trzy twoje 偶yczenia, a w臋dkarz na to:
-nie chc臋 nic od ciebie- i wrzuci rybk臋 do wody..
Rybka p艂ynie i my艣li -kurcze nie tak by艂o w tej bajce...
Wychyli艂a 艂epek nad wod臋 i cicho szepcze:
-gdy rano wstaniesz trzy pierwsze twoje 偶yczenia zostan膮 spe艂nione..
W臋dkarz rano wstaje.ods艂ania okno....przeci膮ga si臋 i m贸wi:
-ch** w dup臋!Kotwica w plecy!Byle pogoda by艂a!

Spotykaj膮 si臋 dwie blondynki...

Spotykaj膮 si臋 dwie blondynki i jedna m贸wi do drugiej:
- Wiesz...! Wczoraj rozbi艂 si臋 samolot u wybrze偶y Francji.
- No i co? - pyta jedna.
- Zgin臋艂o sto os贸b! - odpowiada jej druga.
A na to pierwsza:
- To na stare milion?!