psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

M艂oda, ortodoksyjna para...

M艂oda, ortodoksyjna para 呕yd贸w przygotowuje si臋 do 艣lubu. Poszli do rabina, aby zada膰 mu kilka pyta艅.
- Czy to prawda, 偶e kobieta i m臋偶czyzna nie mog膮 ze sob膮 ta艅czy膰?
- Tak, to prawda - odpowiada rabin. - Z powod贸w moralno艣ci kobieta i m臋偶czyzna mog膮 ta艅czy膰 tylko osobno.
- Nawet je艣li s膮 ma艂偶e艅stwem?
- Tak.
- A co z seksem?
- B臋dziecie ma艂偶e艅stwem, wi臋c nie b臋dzie z tym 偶adnego problemu.
- A mo偶emy pr贸bowa膰 r贸偶nych pozycji?
- Oczywi艣cie.
- Kobieta mo偶e by膰 na g贸rze?
- Jak najbardziej.
- Mo偶emy to robi膰 na pieska?
- Je艣li lubicie.
- A na stoj膮co?
- Na stoj膮co kategorycznie nie!
- Ale Rabbi, czemu na stoj膮co nie?
- Bo to mo偶e si臋 sko艅czy膰 ta艅cem!

Idzie gazda z workiem...

Idzie gazda z workiem na plecach, ca艂y zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda:
- Kto Ci臋 tak urz膮dzi艂?
- Te艣ciowa.
- Ooo! Ja, jakbym mia艂 tak膮 te艣ciow膮, to bym j膮 ciupag膮 zar膮ba艂!
- A Ty my艣lisz, 偶e co ja nios臋 w worku?

Kanibale z艂apali 3 bia艂ych...

Kanibale z艂apali 3 bia艂ych turyst贸w: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa si臋 rada plemienna, z kt贸rego co zrobi膮 (to znaczy, w jaki spos贸b go skonsumuj膮). Rusek - najg艂o艣niej protestowa艂, 偶e on jako obywatel CCCP itd... wi臋c nie my艣l膮c d艂ugo przeznaczyli go na zup臋. Amerykanin m贸wi:
- Jestem obywatelem USA, musz臋 porozumie膰 si臋 z konsulatem!
- Upiec go!
- A ty sk膮d jeste艣? - pyta w贸dz Polaka.
- Z Po... Po... z Polski.
- Polska! Tam studiuje m贸j syn! B膮d藕 moim go艣ciem bracie. Co b臋dziesz jad艂? Zup臋 czy mi臋so?

~ Puk, Puk!...

~ Puk, Puk!
- kto tam?
~ Down.
- sam?
~ nie, z zespo艂em

Ch艂opak odprowadza swoj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- To prawda, 偶e jeste艣...

- To prawda, 偶e jeste艣 niezdecydowany?
- C贸偶 i tak, i nie.

Do domu Kowalskiej przychodzi...

Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedaj膮cy odkurzacze i m贸wi:
- Zjem ka偶d膮 rzecz jakiej nie wci膮gnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - 艣mieje si臋 kobieta - Od wczoraj mamy awarie pr膮du!

Karol was kocha......

Karol was kocha...
Karol was s艂ucha...
Karol was wszystkich w nocy...

Przed 艣mierci膮 facet...

Przed 艣mierci膮 facet zawar艂 umow臋 z panem Bogiem, 偶e b臋dzie m贸g艂 wzi膮膰 do nieba sw贸j najcenniejszy skarb.
Po 艣mierci wzi膮艂 ze sob膮 walizk臋 ze z艂otem.
Idzie tak do bramy nieba, ju偶 chce wej艣膰 gdy zaczepia go 艣wi臋ty Piotr:
- Nie mo偶na nic wnosi膰 do nieba.
- Kiedy pan nic nie rozumie. Um贸wi艂em si臋 z Panem Bogiem.
- No dobra. Ale poka偶 mi to.
Facet z dum膮 otworzy艂 walizk臋.
Na co 艣w. Piotr:
- Po co ci kostki pod艂ogowe?