emu
psy
syn

Blondynka zgłasza telefoniczni...

Blondynka zgłasza telefonicznie kradzież:
- Panie policjancie! Kto┼Ť zabra┼é mi kierownic─Ö, peda┼é gazu i hamulec!
Minęła krótka chwila i ponownie dzwoni na komisariat:
- Fałszywy alarm. Usiadłam z tyłu.

Blondynka po powrocie...

Blondynka po powrocie z urlopu rozmawia z przyjaci├│┼ék─ů:
- Wiesz, mia┼éa fataln─ů podr├│┼╝. Ca┼é─ů drog─Ö poci─ůgiem musia┼éam siedzie─ç ty┼éem do kierunku jazdy.
- Nie mog┼éa┼Ť si─Ö z kim┼Ť zamieni─ç miejscami?
- Łatwo mówić, siedziałam sama w przedziale.

Dzwoni blondynka na policj─Ö:...

Dzwoni blondynka na policj─Ö:
- Dokonano kradzie┼╝y w moim aucie. Skradziono desk─Ö rozdzielcz─ů, kierownic─Ö, peda┼é gazu, hamulec, radio itp.
Roz┼é─ůczy┼éa si─Ö. Za chwil─Ö dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylne siedzenie.

- Co zrobi─ç, gdy blondynka...

- Co zrobi─ç, gdy blondynka da ci kosza?
- Wynie┼Ť─ç ┼Ťmieci.

CHŁOPAK OD KAŚKI TO KRETYN...

CHŁOPAK OD KAŚKI TO KRETYN

Kolega m├│j jad─ůc kilka dni temu autobusem sta┼é si─Ö mimowolnym ┼Ťwiadkiem takiej oto rozmowy dw├│ch dziewcz─ůt:
- Ej, znasz tego ch┼éopaka od Ka┼Ťki?
- No znam, a co?
- Słuchaj, ale on jest poj**any.
- Czemu tak "my┼Ťlisz"?
- Ka┼Ťka ma czarne w┼éosy, tak?
- No tak.
- No, a ten kretyn na ni─ů bia┼éog┼éowa m├│wi.

- Jad─ů dwie blondynki...

- Jad─ů dwie blondynki samochodem, nagle uderzaj─ů w mur. Wysiadaj─ů zszokowane a jedna z nich m├│wi: - Przecie┼╝ tr─ůbi┼éam.

Blondynka chwali si─Ö...

Blondynka chwali si─Ö kole┼╝ance:
- Mam pani─ů do sprz─ůtania, pani─ů do dziecka i pani─ů do m─Ö┼╝a. Za te dwie pierwsze p┼éac─Ö ja, za t─Ö ostatni─ů p┼éaci m─ů┼╝.

Blondynka wypełnia wniosek...

Blondynka wypełnia wniosek o wydanie duplikatu karty. Zacina się na polu "przyczyna". Doradca podpowiada jej:
- Napisze pani "trzy razy nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN".
Blondynka pisze: "Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN."

Policja dała ogłoszenie...

Policja da┼éa og┼éoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek. Zg┼éosi┼éy si─Ö trzy na wst─Öpne rozmowy. Policjanci badaj─ů ich inteligencj─Ö. Pokazuj─ů zdj─Öcie faceta (lewy profil) i pytaj─ů si─Ö:
-Co może Pani powiedzieć o tym człowieku?
Blondynka nr 1 patrzy i patrzy, i m├│wi:
-On ma tylko jedno ucho...
Komisja za┼éamana wyrzuca blondynk─Ö nr 1 i prosi nast─Öpn─ů. Pokazuj─ů jej to samo zdj─Öcie i zadaj─ů to samo pytanie. Blondynka nr 2 patrzy i m├│wi:
-On ma tylko jedno ucho...
T─ů te┼╝ wyrzucaj─ů i znudzeni zadaj─ů to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr 3 patrzy i m├│wi:
-On nosi szkła kontaktowe.
Gliniarze wertuj─ů papiery... i rzeczywi┼Ťcie facet nosi szk┼éa. Pytaj─ů si─Ö jej, jak to wydedukowa┼éa.
-Nie mo┼╝e nosi─ç okular├│w, bo ma tylko jedno ucho... - odpowiada blondynka.

Zdenerwowana blondynka...

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego:
- Pan sobie my┼Ťli ┼╝e jak jestem ze wsi, to mo┼╝e mnie Pan wsadzi─ç do tak ma┼éego pokoju?
- Ale┼╝ prosz─Ö Pani, jedziemy na razie wind─ů.