Budzi si臋 facet rano...

Budzi si臋 facet rano na kacu, a tu mu w nogach 艂贸偶ka siedzi borsuk.
- A Ty kto ?
- Borsuk.
- A co Ty tu robisz ?
- Bia艂e myszki si臋 sko艅czy艂y. Jestem w zast臋pstwie.

Kobieto! Chcesz, 偶eby...

Kobieto! Chcesz, 偶eby tw贸j m膮偶 szybko wr贸ci艂 z pijanki z kolegami? Wy艣lij mu SMS-a o tre艣ci ''Bierz wino i przyje偶d偶aj, m贸j idiota wr贸ci jutro'' - a potem wy艂膮cz telefon.

Wchodzi zakonnica do...

Wchodzi zakonnica do baru i m贸wi:
- Setk臋 czystej poprosz臋.
Barman si臋 zdziwi艂, ale nic, nala艂. Po chwili zakonnica:
- Jeszcze jedn膮
Barman zdziwiony, co to, druga? Ale nic, leje. Po chwili zakonnica:
- I jeszcze jedn膮.
Na to barman nie wytrzyma艂:
- Ale偶 siostro, czy to wypada?
Na co zakonnica:
- Ja to wszystko z mi艂osierdzia ludzkiego, bo nasza matka prze艂o偶ona klasztoru ma od dw贸ch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w takim stanie zobaczy, to si臋 chyba zesra...

Mieszkam w bloku, wsp贸lne...

Mieszkam w bloku, wsp贸lne kontenery na 艣mieci mamy w takiej blaszanej budzie, do kt贸rej cz臋sto przychodz膮 r贸偶ne pijaczki i menele, g艂贸wnie 偶eby wybiera膰 puszki, itp. Pewnego dnia wynosi艂em 艣mieci, w 艣rodku by艂 pijak, do艣膰 naprany, kt贸ry sika艂 ko艂o jednego z kontener贸w. Do艣膰 powiedzie膰, 偶e wystraszy艂 si臋 mojego wej艣cia, obr贸ci艂 si臋... I ju偶 nie wiem co gorsze, fakt, 偶e obszcza艂 mi moje nowiusie艅kie jeansy, czy 偶e podszed艂 do mnie i zacz膮艂 przeprasza膰 z "interesem" dalej na wierzchu. YAFUD

Po ca艂onocnym piciu szachista...

Po ca艂onocnym piciu szachista wraca do domu nad ranem. 呕ona krzyczy:
- Gdzie by艂e艣 pijaku!?!
- Grali艣my u kolegi ca艂膮 noc w szachy.
- To dlaczego tak 艣mierdzisz piwem!?!
- A co?! Szachami mam 艣mierdzie膰?

Stoi sobie pijaczyna...

Stoi sobie pijaczyna pod 艣cian膮 kasy biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i m贸wi:
- Po艂贸wk臋 do Radomia.
A pijaczek na to:
- A ja 膰wiartk臋 na miejscu.

Rano 偶ona zwraca si臋...

Rano 偶ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Dlaczego艣 by艂 wczoraj pijany?
- A kto ci to powiedzia艂?
- Przecie偶 sam mi m贸wi艂e艣, gdy艣 wr贸ci艂 po p贸艂nocy ur偶ni臋ty jak bela.
- No wiesz? Jak mo偶esz wierzy膰 pijanemu?!

Droga krzy偶owa, do ksi臋dza...

Droga krzy偶owa, do ksi臋dza podbieg艂 wie艣niak i m贸wi:
-Prosz臋 ksi臋dza matka mi umiera, prosz臋 j膮 nama艣ci膰.
Ksi膮dz nie wiedz膮c co robi膰 wpad艂 w dylemat, ale nagle podszed艂 do niego pijak i m贸wi
-Prosz臋 ksiedza, s艂ysza艂em co si臋 sta艂o, prosz臋 i艣膰 z wie艣niakiem ja doko艅cz臋
Drog臋 Krzy偶ow膮 chodz臋 na ni膮 od dziecka.
Ksi膮dz si臋 zgodzi艂 pobieg艂 po oleje i poszed艂 z wie艣niakiem. Gdy wraca艂 dochodzi艂a godz. 22, a w ko艣ciele 艣wieci si臋 艣wiat艂o. Wchodzi do ko艣cio艂a i widzi za
o艂tarzem pijaka, kt贸ry m贸wi:
- Stacja 144, Jezus idzie do wojska "Przyjed藕 mamo na przysi臋g臋 ..."

呕ebrak-pijak do przechodnia:...

呕ebrak-pijak do przechodnia:
- Mo偶e rzuci pan z艂ot贸wk臋?
- Nie mam pieni臋dzy...
- To we藕 si臋 do roboty, 艂achudro!

Le偶y pijak w rowie. ...

Le偶y pijak w rowie.
Podchodzi do niego policjant i m贸wi:
- Obywatelu, prosz臋 wsta膰. Zaprowadz臋 pana do izby wytrze藕wie艅.
- Ale cz臋艣ciom rowerowym nie zabrania si臋 tu le偶e膰?
- No nie
- To ja jestem d臋tka!