Wpada baba do lekarza i od razu ładuje się pod biurko. Lekarz na to: - Długo pani nie pociągnie, zaraz wychodzę...
Przychodzę z pracy do domu, i co widzę? Nasz kot nie ma sierści. Pytam żony: - co zrobiłaś z tym kotem? Dlaczego on nie ma sierści? Na to żona: -Przecież sam mówiłeś, że mam kotkę ogolić!!!