Cena świętości
Była piękna, dobra, święta Do dziś płacę alimenta. (Jan Sztaudynger)
Pewnego razu szedł czerwony kapturek lasem. Po chwili wyskoczył zza drzewa zboczeniec i powiedział do Kapturka: - pocałuję Cię tam gdzie jeszcze nikt Cię nigdy nie całował. Czerwony Kapturek rzekł: - no to chyba w koszyk?
- Dziewczynko, kim ty jesteś? - Czerwonym Kapturkiem. - A dlaczego masz na głowie zielony kapturek? - Ale głupie pytanie! Bo czerwony jest w praniu!
Dziecko do świętego Mikołaja: - Przyślij mi na święta braciszka. Święty Mikołaj do dziecka: - To przyślij mi przed świętami swoją mamusię.
Żyd prosi Boga o pomoc: - Panie, co ja mam robić? Co robić? Mój syn się ochrzcił! Bóg na to: - Icek... Ja nie wiem... Mój też się ochrzcił.
Kubuś mówi do prosiaczka: - Wiem co się z Tobą stanie, gdy dorośniesz. - A co... Czytałeś mój horoskop? - Nie, książkę kucharską.
Przyszedł krasnal do apteki i pyta: - Czy jest aspiryna? - Jest. Zapakować? - Nie, potoczę.