- Chod藕 zam贸wimy pizz臋...

- Chod藕 zam贸wimy pizz臋 i jak zjemy, to ci臋 pukn臋, Halina.
- NIE!
- No co ty? Pizzy nie lubisz??

Wchodzi kobieta do butiku....

Wchodzi kobieta do butiku. W wej艣ciu wita j膮 m艂ody sprzedawca:
- Dzie艅 dobry. Witam pani膮 serdecznie w naszym sklepie. U nas mo偶e pani kupi膰 praktycznie wszystko - od torebki po wspania艂y p艂aszcz. Wszystko z najnowszych kolekcji najlepszych 艣wiatowych kreator贸w mody. Wy艂膮cznie ekskluzywne modele.
- Nie mam pieni臋dzy...
- To czego si臋 szlajasz? Paszo艂 won!
- ... czy przyjmujecie p艂atno艣ci kart膮 Visa Platinum?
- I witam ponownie szanown膮 pani膮!

Na targu dla jaskiniowc贸w...

Na targu dla jaskiniowc贸w pot臋偶ny jaskiniowiec podchodzi ze swym 4-letnim synkiem do stoiska z owocami i pyta:
- Ile kosztuje ten kosz banan贸w?
Sprzedawca spogl膮da na wielkie d艂onie jaskiniowca i odpowiada:
- Jak dla pana, to trzy gar艣cie z臋b贸w mamuta.
- Czemu tak drogo?
- Niech strac臋! Niech b臋d膮 dwie gar艣cie.
- Bior臋! - odpowiada jaskiniowiec i zwraca si臋 do synka: - Daj temu panu dwie gar艣cie z臋b贸w mamuta.

- Halo. Czy to Stacja...

- Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
- Nie . Izba Skarbowa.
- A to przepraszam, pomy艂ka.
- Nie szkodzi. Du偶o si臋 pani nie pomyli艂a.

Zak艂ad pracy...

Zak艂ad pracy

- Dlaczego m贸wi si臋: "zak艂ad pracy"?
- Bo zak艂ada si臋, 偶e ludzie tam pracuj膮

W metro na ko艅cowej stacji...

W metro na ko艅cowej stacji konduktor znajduje w jednym z wagon贸w 艣pi膮cego pasa偶era, na pod艂odze obok niego le偶y upuszczona ksi膮偶ka.
Konduktor podni贸s艂 ksi膮偶k臋 - Lew Landau, "Teoria pola"...
- E, panie agronom, pobudka, stacja ko艅cowa!

- Co艣 taka markotna, Halina?...

- Co艣 taka markotna, Halina?
- Prze偶ywam wielkie rozczarowanie!
- A co si臋 sta艂o?
- Zakocha艂am jest w Norbercie, bo by艂 milcz膮cy i dobrze zbudowany.
- No i...?
- Okaza艂o, 偶e nie mo偶e m贸wi膰, gdy wci膮ga brzuch!