#it
emu
psy
syn

Co m├│wi Informatyk po...

Co m├│wi Informatyk po wyj┼Ťciu w burdelu?
...
Baza wirusów została zaktualizowana!

Kobieta pr├│bowa┼éa wsi─ů┼Ť─ç...

Kobieta pr├│bowa┼éa wsi─ů┼Ť─ç do autobusu, ale jej sp├│dnica by┼éa za ciasna i nie mog┼éa wej┼Ť─ç do ┼Ťrodka. Wi─Öc si─Ögn─Ö┼éa do ty┼éu i polu┼║ni┼éa suwak. Jednak sp├│dnica nadal by┼éa za ciasna. Wi─Öc zn├│w polu┼║ni┼éa suwak, lecz nadal nic. W ko┼äcu polu┼║ni┼éa suwak po raz trzeci. Nagle poczu┼éa par─Ö r─ůk na swojej pupie, kt├│re pr├│bowa┼éy wepchn─ů─ç j─ů na pok┼éad autobusu. Kobieta odwr├│ci┼éa si─Ö z oczami pe┼énymi gniewu i powiedzia┼éa pe┼énym oburzenia g┼éosem:
- Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
Na to m─Ö┼╝czyzna u┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö i spokojnie o┼Ťwiadczy┼é:
- Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby Pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!

Jaki jest najszcz─Ö┼Ťliwszy...

Jaki jest najszcz─Ö┼Ťliwszy dzie┼ä w ┼╝yciu rudego?
.
.
.
Ten w którym zaczyna siwieć lub łysieć!

-Odwr├│─ç si─Ö i zdejmij...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przechodzi facet obok...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pani Rosenberg, szacowna...

Pani Rosenberg, szacowna ┼╗ydowska matrona, by┼éa w obcym jej mie┼Ťcie i szuka┼éa miejsca gdzie mog┼éa by si─Ö zdrzemn─ů─ç. W ko┼äcu uda┼éo jej si─Ö znale┼║─ç hotel. Uradowana wesz┼éa do ┼Ťrodka i poprosi┼éa o pok├│j. Na co recepcjonista odpowiedzia┼é:
- Przykro mi, ale nie ma wolnych miejsc.
- Jak to? ÔÇô zdziwi┼éa si─Ö Pani Rosenberg ÔÇô Przecie┼╝ jest wywieszka ÔÇ×WOLNE MEJSCAÔÇŁ?!
- No tak... ÔÇô zamrucza┼é niewyra┼║nie facet ÔÇô Ale my nie obs┼éugujemy ┼╗yd├│w.
Pani Rosenberg pomy┼Ťla┼éa chwilk─Ö i powiedzia┼éa:
- Ale ja ju┼╝ dawno jestem Chrze┼Ťcijank─ů.
- Hmmm... ÔÇô zamy┼Ťli┼é si─Ö recepcjonista i powiedzia┼é ÔÇô No to prosz─Ö powiedzie─ç jak urodzi┼é si─Ö Jezus...
- Jezus? No więc... on urodził się z dziewicy Maryi w Betlejem...
- Dobrze... ÔÇô odpowiedzia┼é recepcjonista ÔÇô A gdzie dok┼éadnie?
- Oczywi┼Ťcie w stajence ÔÇô powiedzia┼éa Pani Rosenberg z u┼Ťmiechem.
- A dlaczego w stajence? ÔÇô spyta┼é facet.
- Bo jaki┼Ť k**as tak samo jak Pan nie chcia┼é przenocowa─ç ┼╗yda w swoim hotelu.

- Fajny mam Internet,...

- Fajny mam Internet, nie do┼Ť─ç, ┼╝e nielimitowany, to jeszcze darmowy.
- Jak to?
- Kiedy zak┼éadali┼Ťmy net, ojciec poszed┼é do s─ůsiad├│w z g├│ry i dogada┼é si─Ö, ┼╝e da im has┼éo do WiFi, a w zamian oni b─Öd─ů p┼éaci─ç w nieparzyste miesi─ůce - a on w parzyste.
- No i?
- Potem poszed┼é do tych z do┼éu i zaproponowa┼é im, ┼╝e oni b─Öd─ů p┼éaci─ç w parzyste miesi─ůce, a on w nieparzyste.

Przychodzi facet do kwiaciarni...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Spotykaj─ů si─Ö dwie d*py....

Spotykaj─ů si─Ö dwie d*py. Jedna pyta:
- Jak masz na imi─Ö?
- d*pa, a jak ty masz na imi─Ö?
- d*pa.
- A to mamy co┼Ť wsp├│lnego.

Franek chleje w├│d─Ö z...

Franek chleje w├│d─Ö z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ┼Ťcianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kuku┼ék─ů.
- Co Ty gadasz, jak to dzia┼éa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pa┼é─Ö bejsbolow─ů i jjjjak nie walnie w t─Ö mich─Ö! Micha dr┼╝y, okrutnie ha┼éasuj─ůc. W tym momencie zza ┼Ťciany kto┼Ť krzyczy:
- Ku-ku-k***a, wpół do czwartej rano jest!