#it
emu
psy
syn

- Co? Podwy┼╝ka?...

- Co? Podwy┼╝ka? Z jakiego powodu? ÔÇô pyta szef podw┼éadnego.
- ┼╗eni─Ö si─Ö.
- Wybacz pan, ale ja nie odpowiadam materialnie za nieszcz─Ö┼Ťliwe wypadki, kt├│re mia┼éy miejsce poza terenem firmy

Mlode mazenstwo tuz przed...

Mlode mazenstwo tuz przed noca poslubnej.

Maz:
,,Kochanie,ilu kochank├│w mialas przedemna?"

Zona milczy!

Maz:,, Skarbie, przepraszam, chyba nie obrazilem cie tym pytaniem?"

Zona:,, Nie,ja licze !"

M─ů┼╝ pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů...

M─ů┼╝ pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů przy ┼Ťniadaniu. Wstaj─ůc w┼Ťciek┼éy od sto┼éu
rzucił na odchodnym:
- W ┼é├│┼╝ku te┼╝ jeste┼Ť do niczego - i wyszed┼é do pracy.
Po jakim┼Ť czasie zrobi┼éo mu si─Ö g┼éupio i dzwoni do domu, ┼╝eby przeprosi─ç.
Żona długo nie odbiera telefonu...
W końcu jednak podnosi słuchawkę.
- Czemu tak d┼éugo nie odbiera┼éa┼Ť? - pyta facet z lekka wkurzony.
- Byłam w łóżku.
- Co robi┼éa┼Ť o tej porze w ┼é├│┼╝ku?
- Zasięgałam niezależnej opinii.

W ┼Ťrodku nocy z ma┼é┼╝e┼äskiego...

W ┼Ťrodku nocy z ma┼é┼╝e┼äskiego ┼éo┼╝a wstaje m─ů┼╝ i trzymaj─ůc si─Ö w okolicach krocza zaczyna nerwowo st─ůpa─ç z nogi na nog─Ö i przechodz─ůc si─Ö po pokoju...
- Co ci jest? - pyta rozbudzona ┼╝ona.
- A tak cholernie mi się kobity chce... - odpowiada małżonek.
- No to wskakuj - ┼╝ona zapraszaj─ůco odsuwa pierzyn─Ö.
- Eee.. Jako┼Ť to rozchodz─Ö...

Stara m├│wi do m─Ö┼╝a:...

Stara m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Id─Ö na 10 minut do s─ůsiadki, pami─Ötaj co p├│┼é godziny powid┼éa zamiesza─ç!

w czasach gdy nie było...

w czasach gdy nie by┼éo elektryczno┼Ťci,kobieta rodzi,
obecni z ni─ů jej m─ů┼╝ i syn
ojciec m├│wi do syna:
-jasiek przynie┼Ť ┼Ťwiece bo nic nie widz─Ö,
w ko┼äcu przychodzi na ┼Ťwiat dziecko,ojciec uradowany,
za chwil─Ö okazuj─Ö si─Ö ┼╝e rodzi si─Ö drugie,ojciec ju┼╝ mniej uradowany,
ukazuje si─Ö trzecie dziecko,ojciec ju┼╝ poddenerwowany,
kolejne 4 dziecko przychodzi na ┼Ťwiat...
ojciec:-kurna jasiek zga┼Ť t─ů ┼Ťwiece bo one do ┼Ťwiat┼éa lec─ů!

Facet wraca do domu z...

Facet wraca do domu z podbitymi oczami, ma┼é┼╝onka przestraszona pyta go┼Ťcia:
- A co ci się stało, człowieku?
- Nigdy nie rozumia┼éem kobiet - westchn─ů┼é ci─Ö┼╝ko - wyje┼╝dza┼éem schodami ruchomymi z metra i stan─ů┼éem za tak─ů m┼éod─ů pani─ů w kr├│tkiej sp├│dniczce. W pewnej chwili zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e materia┼é wpi┼é si─Ö jej mi─Ödzy po┼Ťladki, wi─Öc si─Ögn─ů┼éem r─Ök─ů i go wyci─ůgn─ů┼éem. Wtedy ta kobitka odwr├│ci┼éa si─Ö i zasoli┼éa mi z ca┼éej si┼éy pod oko.
- Ca┼ékiem normalne z jej strony. - stwierdzi┼éa ┼╝ona - A drugie ┼Ťlepie?
- Ano, doszed┼éem do wniosku, ┼╝e pocz─ůtkowy stan rzeczy odpowiada┼é tej pani, wi─Öc zwyczajnie wepchn─ů┼éem kawa┼éek sp├│dniczki tam gdzie by┼é...

- Składam papiery o rozwód!...

- Składam papiery o rozwód! - zapowiada żona.
- Podpisuj─Ö si─Ö pod tym obydwoma rogami - odpowiada m─ů┼╝.

Dobry kumpel m├│wi do kumpla:...

Dobry kumpel m├│wi do kumpla:
- Roman, musz─Ö ci co┼Ť ci wyzna─ç.
- Tak?
- Przespa┼éem si─Ö z twoj─ů ┼╝on─ů.
- No i co z tego?
- Rozwied┼║ si─Ö z ni─ů!
- Po co?
- S┼éuchaj, ca┼ée osiedle z ni─ů ┼Ťpi. Rozwied┼║ si─Ö!
- Po co?
- Ch┼éopie, p├│┼é miasta j─ů r┼╝nie! Rozwied┼║ si─Ö!!!
- Po co?
- W kolejce si─Ö ustawiaj─ů, ┼╝eby j─ů dyma─ç! Roman, rozwied┼║ si─Ö!
- Po co? ┼╗eby w kolejce sta─ç?!

M├│wi babka do dziadka: ...

M├│wi babka do dziadka:
- Idź do sklepu i kup masło i chleb. Tylko pamiętaj, dwie rzeczy: masło i chleb.
Dziadek pokiwa┼é g┼éow─ů i poszed┼é.
Po jakich┼Ť dw├│ch godzinach wr├│ci┼é z puszk─ů bia┼éej farby.
Babka si─Ö z┼éo┼Ťci:
- Ale Ty to masz sklerozę, przecież Ci mówiłam dwie rzeczy! A gdzie pędzel?