kot
psy
syn

- Co? Podwy偶ka?...

- Co? Podwy偶ka? Z jakiego powodu? 鈥 pyta szef podw艂adnego.
- 呕eni臋 si臋.
- Wybacz pan, ale ja nie odpowiadam materialnie za nieszcz臋艣liwe wypadki, kt贸re mia艂y miejsce poza terenem firmy

- We藕 mnie - nami臋tnie...

- We藕 mnie - nami臋tnie mruczy 偶ona.
- Oszala艂a艣? Przecie偶 ja nigdzie nie wychodz臋!

Ma艂偶e艅stwo to bardzo...

Ma艂偶e艅stwo to bardzo sprawiedliwe urz膮dzenie: 偶ona musi codziennie gotowa膰, m膮偶 musi codziennie je艣膰.

Po kilkumiesi臋cznej,...

Po kilkumiesi臋cznej, nami臋tnej znajomo艣ci dziewczyna pyta swojego wybranka:
- Znamy si臋 ju偶 tak d艂ugo. Czy nie powiniene艣 przedstawi膰 mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie 偶yczysz. Ale w tym tygodniu jest to niemo偶liwe. 呕ona z dzie膰mi wyjecha艂a do te艣ci贸w.

Panna m艂oda i jej m膮偶....

Panna m艂oda i jej m膮偶. Noc po艣lubna, le偶膮 w 艂贸偶eczku. Atmosfera cud mi贸d.
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewic膮. Nie mam zielonego poj臋cia o tym seksze, seksie, czy jak mu tam. Mo偶esz mi to najpierw jako艣 tak po ludzku wyt艂umaczy膰?
- Oczywi艣cie dziubeczku moj kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz mi臋dzy nogami to wi臋zienie, a to co ja mam mi臋dzy nogami to wi臋zien. To co robimy:
Wsadzamy wi臋znia do wi臋zienia.
I tak kochali si臋 po raz pierwszy. M膮偶 z b艂ogim u艣miechem na twarzy pad艂 na poduch臋, 偶ona zachwycona ca艂ymi igraszkami m贸wi:
- S艂oneczko... wi臋zie艅 uciek艂 z wi臋zienia.
- No to trzeba go zaaresztowa膰 kolejny raz.
Spr贸bowali tego w innych pozycjach itd itd. M膮偶 po ktorym艣 tam razie pada na poduch臋, si臋ga po papierosa, nagle s艂yszy:
- Kochanie, nie wiem, mo偶e mi sie tylko tak wydaje, ale mam wra偶enie, 偶e wi臋zie艅 zn贸w uciek艂.
Na to m膮偶 resztk膮 si艂 krzyczy:
- Przecie偶 on nie dosta艂 k***a do偶ywocia!

Przychodzi facet do seksuologa...

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy mia艂 pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, 偶e nie pami臋tam. Zadzwoni臋 do 偶ony, mo偶e ona wie.
Wykr臋ca numer i m贸wi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawiali艣my seks?
- A kto m贸wi?

M膮偶 do 偶ony: ...

M膮偶 do 偶ony:
- Masz ochot臋 na szybki numerek?
- A s膮 jakie艣 inne?

S膮d. Sprawa rozwodowa....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona mia艂a problem z...

呕ona mia艂a problem z m臋偶em, gdy偶 ten zawsze zasypia艂 na niedzielnej mszy.
Postanowi艂a wi臋c temu zaradzi膰 i na kolejn膮 msz臋 zabra艂a d艂ug膮 szpilk臋 od kapelusza, kt贸r膮 to postanowi艂a d藕gn膮膰 m臋偶a, jak tylko ten za艣nie.
Gdy ksi膮dz, m贸wi膮c kazanie, doszed艂 do s艂贸w: "... i kt贸偶 jest naszym najwi臋kszym Zbawc膮?", m膮偶 w艂a艣nie przysn膮艂. 呕ona d藕gn臋艂a go z ca艂ej si艂y w po艣ladek. Ten zerwa艂 si臋 z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- W艂a艣nie tak, m贸j synu - odpowiedzia艂 ksi膮dz i kontynuowa艂 kazanie.
M膮偶, z艂y na 偶on臋 i nieco zawstydzony, skuli艂 si臋 i po chwili zn贸w zapad艂 w drzemk臋.
Gdy ksi膮dz rzek艂: "... i kt贸偶 umar艂 za nas na krzy偶u?
- Jeeezuuu Chryste! - podskoczy艂 i wrzasn膮艂, zn贸w d藕gni臋ty szpilk膮 m膮偶.
- W艂a艣nie tak, m贸j synu - odpowiedzia艂 ksi膮dz i dalej ci膮gn膮艂 msz臋.
M膮偶 usiad艂 spokojnie i udawa艂, 偶e 艣pi ale tym razem uwa偶nie obserwowa艂 偶on臋.
呕ona zamierzy艂a si臋 szpilk膮, gdy ksi膮dz w艂a艣nie m贸wi艂: "... i c贸偶 Ewa rzek艂a Adamowi, gdy pocz臋艂a mu drugiego syna?".
- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przy艂o偶臋, 偶e nie wstaniesz! - wrzasn膮艂 m膮偶.

Pijany m膮偶 wraca do domu...

Pijany m膮偶 wraca do domu puka do drzwi, otwiera mu 偶ona:
- Gdzie by艂e艣!
- Na czynie!
- Na jakim czynie, Ja si臋 pytam gdzie by艂e艣!
- Na czynie!
- Na jakim czynie!
- Naczynie b臋d臋 偶yga艂