Cudowna Kawo,...

Cudowna Kawo,
Kocham Ci臋 i nigdy nie zapomn臋 tego, co dzielimy ze sob膮 ka偶dego ranka. Niestety, 偶ycie jest nieub艂agane i okrutne i dzisiaj musz臋 rzuci膰 ci臋 dla kogo艣 innego...
Nie wiem, czy powinienem Ci to m贸wi膰, ale ona ma na imi臋 W贸dka i moje uczucia do niej s膮 po prostu zbyt silne.
Wr贸c臋 jutro b艂aga膰 Ci臋 o przebaczenie. Mam nadziej臋, 偶e przyjmiesz mnie z powrotem.
Kocham ci臋.
Ja.

- Wiesz stary, nie pal...

- Wiesz stary, nie pal tyle tych fajek, one niszcz膮 sk贸r臋.
- Hola hola przyjacielu, a alkohol?
- Alkohol to j膮 nawil偶a, balsamuje.
- G贸wno prawda, on to dopiero niszczy sk贸r臋, szczeg贸lnie na 艂okciach i kolanach.

Spyta艂em dziewczyn臋,...

Spyta艂em dziewczyn臋, czy mo偶e mi poda膰 gazet臋. Odpowiedzia艂a:
- Mamy XXI wiek. We藕 mego iPada.
Ten paj膮k nawet si臋 nie zorientowa艂, co go trafi艂o.

"- C贸偶, przyznam si臋,...

"- C贸偶, przyznam si臋, 偶e postanowi艂em i艣膰 za tob膮 i zobaczy膰 to z bliska.
- Je偶eli szed艂e艣 za mn膮, to dlaczego by艂e艣 tu przede mn膮?
- Szed艂em za tob膮... bardzo szybko."

Woody Allen

- Jak膮 uczelnie musi...

- Jak膮 uczelnie musi uko艅czy膰 polityk, 偶eby spe艂ni艂 wszelkie w艂asne obietnice?
- Hogwart.

Dziewczyna skar偶y si臋...

Dziewczyna skar偶y si臋 kole偶ance:
- Zosta艂am wczoraj strasznie oszukana.
- Co si臋 sta艂o?
- Ch艂opak zaprosi艂 mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Grali艣my do rana.

- 艁a艂! To by艂o niesamowite!...

- 艁a艂! To by艂o niesamowite!
-Oj tam... Oj tam...
- Po prostu od dzieci艅stwa wyd艂ubywa艂am j臋zykiem pestki z arbuza.

Przychodzi bezrobotny...

Przychodzi bezrobotny robotnik na budow臋 szuka膰 pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co mo偶e pan robi膰?
- Mog臋 kopa膰 - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze mo偶e pan robi膰?
- Mog臋 nie kopa膰...