#it
emu
fut
hit
psy
syn

Czasami lepiej milcze膰...

Czasami lepiej milcze膰 i sprawi膰 wra偶enie idioty, ni偶 si臋 odezwa膰 i rozwia膰 wszelkie w膮tpliwo艣ci.

Czasy PRL...

Czasy PRL
Przychodzi gostek do sklepu z obrazami w potarganym ubraniu i m贸wi:
- Poprosz臋 10 portret贸w Stalina i Lenina
Kupi艂 obrazy i poszed艂
Przychodzi za godzin臋 w garniturze i m贸wi
- Poprosz臋 50 portret贸w Stalina i Lenina
Przyje偶d偶a za godzin臋 samochodem i w garniturze i w czarnych okularach i m贸wi
- Poprosz臋 100 portret贸w Stalina i Lenina
A sprzedawca si臋 go pyta:
- Co pan robi z tymi obrazami?
Gostek m贸wi
- Otworzy艂em strzelnice za miastem.

Przychodzi facet do lekarza:...

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, jestem bezp艂odny.
- Ale偶 sk膮d takie wnioski? Robi艂 pan badania?
- Nie, ale u mnie i pradziadek by艂 bezp艂odny i dziadek by艂 bezp艂odny i ojciec te偶 jest bezp艂odny.
- Ale偶 to niemo偶liwe!
- S膮siedzi, kt贸rzy mieszkaj膮 obok nas od pokole艅, m贸wi膮, 偶e to mo偶liwe...

Ryba w wodzie...

Ryba w wodzie

Co robi ryba w wodzie?

Odp. K膮pie si臋.

Pewien Zyd byl bardzo...

Pewien Zyd byl bardzo bogaty. Ale byl samotny. Wiec pewnego dnia Rabin mu poradzil:
- Icek, Ty taki bogaty, Ty wez sobie zone.
- Ale Rabi, ja sie Ciebie pytam - a po co mnie zona? Ja jestem szczesliwy.
- Ale Ty pomysl Icek, Ty jestes sam, jak Ty bedziesz umierac i lezec na lozu smierci - kto Cie poda szklanka wody?
Icek przemyslal to i postanowil sie ozenic. Jednak mimo tego, ze byl bogaty nie mogl znalezc odpowiedniej kandydatki. W koncu kiedy znalazl okazalo sie, ze jego zona ma naprawde okropny charakter, a w tych innych sprawach zupelnie do niczego. Wiec cierpial ale pocieszala go zlota mysl Rabina.
I w koncu zdarzylo sie ze Icek zachorowal. Lezac na lozu smierci jego ostatnia mysla bylo:
- Nie jestem spragniony.

Panie kierowniku, chcia艂bym...

Panie kierowniku, chcia艂bym z panem pogada膰 w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy. Bo na to co zaproponuj臋 jedno oko trzeba b臋dzie przymkn膮膰.

- Celina, co ci kupi膰...

- Celina, co ci kupi膰 na 艢wi臋to Kobiet?
- Futro.
- Kochana, nie zarabiam a偶 tyle
- To nie wiem.
- Mo偶e male艅ka podpowied藕?:)
- OK. W naszym banku zepsu艂a si臋 ostatnio instalacja alarmowa.

Siedzi facet nad przer臋bl膮...

Siedzi facet nad przer臋bl膮 i 艂owi ryby, nagle podchodzi do niego inny facet i m贸wi :
- Nic pan tu nie z艂owi
- A sk膮d pan wie?
- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska

-Halo?...

-Halo?
Kobiecy g艂os po drugiej zapyta艂:
-Kochanie, dlaczego tak ci臋 dziwnie s艂ycha膰? Jeste艣 w saunie?
-Tak - odpowiada facet
-Wiesz co, kochanie stoj臋 przed sklepem jubilerskim i widz臋 koli臋 z diamentami, wiesz kt贸r膮, t膮 kt贸ra zawsze mi si臋 podoba艂a. Mog臋 j膮 sobie kupi膰? Mog臋 skarbie? Kosztuje troch臋 ponad 10 000$
-A o il臋 wi臋cej? - zapyta艂 facet
-No..., ten..., w艂a艣ciwie to poni偶ej 20 000$
-No dobrze, ale w 偶adnym wypadku nie kupuj, je艣li kosztuje wi臋cej ni偶 20 000$. Rozumiesz?
-Tak, kochany jeste艣, aha, skarbe艅ku, skoro ju偶 do ciebie dzwoni臋, by艂am w salonie BMW, w艂a艣nie dostali taki model o jakim marzy艂am, to wyposa偶enie, ten silnik, nawet taki kolor jak chcia艂am. Cena? Jak dla mnie tylko 60 000$. Prosz臋 skarbie, mog臋 go sobie kupi膰?
-No dobrze, skarbie. Ale spr贸buj obni偶y膰 cen臋 do 55 000$. OK?
W tym momencie kobitka za艂apa艂a, 偶e dzi艣 jest jej szcz臋艣liwy dzie艅 i postanowi艂a to w pe艂ni wykorzysta膰.
-Kochanie, wiesz, 偶e bardzo bym chcia艂a, 偶eby z nami mieszka艂a moja mama. Wiem, 偶e tobie ten pomys艂 nie odpowiada, ale czy mogliby艣my spr贸bowa膰? Czy mog艂aby przyjecha膰 na jakie艣 3 miesi膮ce? Je艣li ci nie bedzi臋 pasowa膰, zawsze b臋dziesz m贸g艂 mi powiedzie膰, 偶e masz dosy膰 i wtedy poprosz臋 j膮, 偶eby ju偶 pojecha艂a.
-No dobrze, kochana. Spr贸bujmy. Ale je艣li b臋dzie s艂abo, to...
-Dzi臋kuje ci, kochany! Kocham ci臋 ponad wszystko, ciesz臋 si臋 z tego 偶e wieczorem si臋 zobaczymy!
-Ja te偶, skarbie, to do wieczoora.
Facet odk艂ada telefon, rozejrza艂 si臋 po saunie i zapyta艂:
-Czy kto艣 wie, czyja to kom贸rka?