Przyjeżdża blondynka do Warszawy. Spotyka drugą blondynkę: - Skąd jesteś? - Ze wsi. - Ja też! - I pomyśleć, że się nie znamy!
Blondynka mówi do swojego chłopaka - Kochanie słyszałam ,że płazy są głupie... A on odpowiada - Racja żabciu.
Blondynka pisze w liście do syna przebywającego na kolonii: "Kochany wiesz, chciałam Ci jeszcze wysłać parę groszy, ale już zakleiłam kopertę".