Czemu blondynka stoi...

Czemu blondynka stoi na 艣rodku morza ? Czeka na branie ...

Blondynka przychodzi...

Blondynka przychodzi do lekarza i m贸wi:
- prosz臋 pana, jestem w 3 miesi膮cu ci膮偶y a brzuszek nie jest gruby.
Lekarz:
- a jad艂a pani owoce?
- nie, a trzeba?
- tak trzeza
Za 3 miesi膮ce blondynka zn贸w przychodzi i m贸wi:
- prosz臋 pana jestem w 6 miesi膮cu ci膮偶y a brzuszek nie jest gruby.
- a jad艂a pani mandarynki?
- nie, a trzeba?
- oczywi艣cie, 偶e trzeba.
Przed porodem zn贸w to samo:
- prosz臋 pana jestem w 9 miesi膮cu ci膮偶y a brzuszek nie jest gruby.
- a robi艂a pani sex z m臋偶em?
- nie, a trzeba?

Jad膮 dwie blondynki samochodem...

Jad膮 dwie blondynki samochodem i widz膮 czerwone 艣wiat艂o.
- Och, jakie pi臋kne!
Widz膮 pomara艅czowe.
- Och, jakie pi臋kne!
Widz膮 zielone.
- Och, jakie pi臋kne!
Zapala si臋 znowu czerwone.
- To ju偶 widzia艂y艣my. Jed藕my dalej!

Dlaczego m贸zg blondynki...

Dlaczego m贸zg blondynki jest cenniejszy od m贸zgu brunetki?
Bo jest mniej u偶ywany.

Jedna z blondynek kupuje...

Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie i zaprasza do niego swoj膮 kole偶ank臋, te偶 blondynk臋 i m贸wi:
- Mam tu taki fajny przycisk. Jak pstrykam to raz jest 艣wiat艂o,a raz go nie ma.
Obie blondynki przygl膮daja si臋 z zaciekawieniem nowemu zjawisku. Nagle jedna zadaje pytanie:
- A gdzie to 艣wiat艂o jest, jak go nie ma?
Druga na to:
- Cho膰, to ci poka偶臋.
Udaje sie do kuchni, otwiera drzwi lod贸wki i m贸wi:
- Tu si臋 chowa.

Rozmawiaj膮 dwie blondynki......

Rozmawiaj膮 dwie blondynki...
- Co艣 mi si臋 widzi, 偶e si臋 zmieni艂a艣.
- Wysz艂am za m膮偶.... nie wiedzia艂a艣?
- Nie no co ty? A za kogo?
- Za Adriana.
- Tego mi臋艣niaka? To super !
- No....Jest si臋 do czego przytuli膰 szczeg贸lnie wieczorem pod ko艂derk膮...wiesz jakim jestem zmarzlakiem? A on jest gor膮cy jak kaloryfer.
- To supeeer ! Jak kaloryfer?
- No...tylko 偶eby w nocy tak cz臋sto si臋 nie odpowietrza艂...

- Dlaczego nie wolno...

- Dlaczego nie wolno klepa膰 blondynki w ty艂 g艂owy?
- Bo echo jej oczy wybije.

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy blondynk膮 atrakcyjn膮 seksualnie, a nieatrakcyjn膮?
- Mniej wi臋cej kilka setek w贸dki.

Blondynka pokazuje brunetce...

Blondynka pokazuje brunetce swoje nowe mieszkanie.
- Urz膮dzi艂am je wed艂ug w艂asnej g艂owy - m贸wi z dum膮.
- Aha, to dlatego jest takie puste.

Kierownik sklepu wzywa...

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczyni臋 (oczywi艣cie blondynk臋), kt贸ra sp贸藕ni艂a si臋 dwie godziny do pracy.
- Prosz臋 si臋 nie gniewa膰 - t艂umaczy si臋 blondynka - ale jestem w ci膮偶y!
- Naprawd臋? Od kiedy?
- No... B臋d膮 ju偶 jakie艣 dwie godziny...