#it
emu
psy
syn

Czwarta rano, ┼╝ona wita...

Czwarta rano, ┼╝ona wita w drzwiach mocno rozlu┼║nionego m─Ö┼╝a:
- Człowieku, brak mi słów!
- I chwała Bogu!

Żona wróciła do domu...

Żona wróciła do domu z kliniki chirurgii plastycznej.
- Jak ci si─Ö podobam? ÔÇô pyta m─Ö┼╝a.
M─ů┼╝ przygl─ůda si─Ö jej uwa┼╝nie i po chwili komentuje:
- Zrobili co mogli.

- Panie doktorze, nie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:...

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:
- Słuchaj, czy patrzysz swojemu mężowi w oczy podczas stosunku?
- Hmm... Raz spojrzałam... Stał w drzwiach.

M─ů┼╝ wraca do domu po...

M─ů┼╝ wraca do domu po koncercie rockowym.
┼╗ona pyta:
- Jaki zesp├│┼é dzi┼Ť gra┼é?
- Hmm... nie pamiętam jak się nazywał, ale Piotr będzie na pewno wiedział.
M─Ö┼╝czyzna dzwoni do kolegi i m├│wi:
- Piotrek, jak nazywa┼é si─Ö ten zesp├│┼é, na kt├│rym dzi┼Ť byli┼Ťmy?
- Niech si─Ö zastanowi─Ö. Jak nazywa si─Ö takie wysokie co ro┼Ťnie w lesie?
- Drzewo?
- O w┼éa┼Ťnie! Drzewo! A takie mniejsze od drzewa a wi─Öksze od trawy?
- Krzak.
- Ooo w┼éa┼Ťnie krzak! A czasem na krzaku ro┼Ťnie taki kwiat co ma kolce, to jak on si─Ö nazywa?
- R├│┼╝a
- O w┼éa┼Ťnie r├│┼╝a! - m├│wi, po czym pyta ┼╝on─Ö:
- R├│┼╝a, jak nazywa┼é si─Ö ten zesp├│┼é rockowy na kt├│rym dzi┼Ť by┼éem?

- Zbychu, jak noc po┼Ťlubna? ...

- Zbychu, jak noc po┼Ťlubna?
- Człowieku... Jazda na maksa. Raz Alina na dole, za chwilę na górze. Od tyłu, z boku. Nogi na pagonach, ręce na zwisie. Kamasutra się chowa!
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział: "Starczy, już nie mogę!"?
- S─ůsiad zza ┼Ťciany.

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet ┼Ťpi w przedziale....

Facet ┼Ťpi w przedziale. Przychodzi kobieta, patrzy na niego i te┼╝ si─Ö k┼éadzie, tylko ┼╝e na dole. Po p├│┼é godziny m├│wi do niego:
- Mógłby mi pan podać koc? Strasznie tu zimno!
- To mo┼╝e pobawimy si─Ö w m─Ö┼╝a i ┼╝on─Ö ?
- Czemu nie - m├│wi kobieta.
A on na to:
- To niech pani sobie we┼╝mie sama.

Idzie pewien Arab z ┼╝on─ů...

Idzie pewien Arab z ┼╝on─ů po pustyni, m─ů┼╝ oczywi┼Ťcie siedzi na wielb┼é─ůdzie, a ┼╝ona d┼║wiga za nim tobo┼éy. Maszeruj─ů tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili m─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- ┼╗ono ty moja, id┼║ do domu i przynie┼Ť mi linijk─Ö i o┼é├│wek.
- Ale┼╝ m─Ö┼╝u... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mn─ů. Id┼║ do domu po to, o co prosi┼éem.
Żona posłusznie powędrowała do domu, a po 4 tygodniach w końcu dotarła do męża i mówi:
- Tu masz, m─Ö┼╝u m├│j, o┼é├│wek i linijk─Ö, o kt├│re mnie prosi┼ée┼Ť.
- Dobrze, a teraz, ┼╝ono moja, narysuj mi na plecach szachownic─Ö.
- Szachownic─Ö? Ale po co?
- Nie dyskutuj, tylko rysuj.
┼╗ona zn├│w pos┼éusznie narysowa┼éa na jego plecach szachownic─Ö i m─ů┼╝ ponownie powiedzia┼é:
- Bardzo dobrze. A teraz podrap mnie w B7.

Niedziela Msza Św. w...

Niedziela Msza ┼Üw. w ko┼Ťciele. Moment zbierania na tac─Ö i ┼╝ona pyta si─Ö m─Ö┼╝a
- masz drobne na tac─Ö?
a m─ů┼╝ jej na to
- nie mam całe 2zł