#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Czwarta rano, 偶ona wita...

Czwarta rano, 偶ona wita w drzwiach mocno rozlu藕nionego m臋偶a:
- Cz艂owieku, brak mi s艂贸w!
- I chwa艂a Bogu!

- Co dosta艂a艣 od m臋偶a...

- Co dosta艂a艣 od m臋偶a na imieniny?
- Podejd藕 do okna! Widzisz to zielone porsche na parkingu?
- Pi臋kne.
- Dosta艂am fartuszek w takim samym kolorze.

呕ona do m臋偶a: ...

呕ona do m臋偶a:
- Kochanie, ty dzisiaj jeste艣 jaki艣 inny. Masz jakie艣 zmartwienie?
- Tak, mam.
- Czy nie chcesz ze mn膮 o tym porozmawia膰?
- Nie, nie chc臋. To jest moja sprawa.
- Ale偶 skarbie, przecie偶 si臋 kochamy. U nas nie ma s艂owa JA i nie ma s艂owa TY. Jest tylko s艂owo MY, wi臋c powiedz prosz臋 jakie mamy zmartwienie?
- No dobrze. A wi臋c otrzymali艣my dzisiaj list od jakiej艣 pani adwokat, kt贸ry nas informuje, 偶e zostali艣my ojcem i musimy p艂aci膰 alimenty.

Nowo偶e艅cy w swoim nowym...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- M贸wi臋 do swojej 偶ony...

- M贸wi臋 do swojej 偶ony myszko moja, rybko moja, ptaszku m贸j..
- A ona co?
- A ona uszy postawi, oczy wytrzeszczy i dziobem k艂apie!!!

呕ona wr贸ci艂a z pracy...

呕ona wr贸ci艂a z pracy i odkry艂a, 偶e na lustrze w 艂azience jest napis szmink膮 ''Pozdrowienia dla 偶ony od Mariny!''. Wo艂a m臋偶a i pyta:
- Sierio偶a, kto to taki ta ''Marina''?!
M膮偶 patrzy na napis:
- Taka suka, wredna suka...

Mi臋dzy ludo偶ercami:...

Mi臋dzy ludo偶ercami:
- Moja 偶ona gdzie艣 zgin臋艂a. Nie widzia艂e艣 jej?
- Nie...
- A co 偶ujesz?

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim...

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt 偶a艂obny. Jeden z graj膮cych odk艂ada kij i zdejmuje czapk臋.
- C贸偶 to - dziwi si臋 drugi - przerywa pan gr臋?
- Prosz臋 mi wybaczy膰, ale, b膮d藕 co b膮d藕, byli艣my 25 lat ma艂偶e艅stwem.

M膮偶 Owsik do 偶ony Owsikowej:...

M膮偶 Owsik do 偶ony Owsikowej:
- Kochanie wychodz臋 na ca艂onocn膮 imprez臋 z kumplami.
- Dobrze tylko, 偶eby艣 mi si臋 za innymi d*pami nie ogl膮da艂!

Babcia wysy艂a dziadka...

Babcia wysy艂a dziadka na zakupy:
- Pami臋taj, masz kupi膰 dwie rzeczy, chleb i mas艂o! Tylko dwie i nic wi臋cej.
Dziadek:
- Dobra, dobra.
A babcia ca艂y czas swoje dwie rzeczy:
- Chleb i mas艂o, chleb i mas艂o.
Dziadek w ko艅cu poszed艂, a babcia krzycza艂a za nim z okna:
- Dwie rzeczy pami臋taj, dwie rzeczy.
Dziadek wraca po dw贸ch godzinach z wiadrem farby, a babcia:
- Oj ty ty, przecie偶 m贸wi艂am dwie rzeczy! Gdzie masz p臋dzel?!