psy
emu
#it
syn
fut
hit

Stop stereotypom w Polsce!

Facet wkurzony na kumpla:...

Facet wkurzony na kumpla:
-k***a !, Stasiek, dlaczego sam wypi艂e艣 wszystkie piwka przeznaczone dla wszystkich?!
- Bo ja nie wierz臋 w przeznaczenie...

W臋dkarz nad brzegiem...

W臋dkarz nad brzegiem jeziora 艂owi ryby, a obok siedzi jego 偶ona. On
zarzuca w臋dk臋 i po chwili wyci膮ga buta. Zarzuca ponownie i wyci膮ga
czajnik. Zaraz potem 艂owi m艂ynek do kawy, radio, telewizor, fotel... 呕ona
na to:
- Zenek, tam chyba kto艣 mieszka...

艢wi膮teczny instynkt samozachow...

艢wi膮teczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
1. Kupi膰 wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
2. Kupi膰 偶onie i kochance jednakowe perfumy.

Dzieci podchodz膮 do hrabiego...

Dzieci podchodz膮 do hrabiego spaceruj膮cego po parku i wskazuj膮c na zamek pytaj膮:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma 偶adnego straszyd艂a?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.

M贸wi膮, 偶e warto dla zdrowia...

M贸wi膮, 偶e warto dla zdrowia chodzi膰 na bosaka.
- Szczera prawda! Za ka偶dym razem, kiedy budz臋 si臋 rano w butach - g艂owa mnie strasznie boli...

Na targu:...

Na targu:
- Po ile te jajka?
- Po 30 groszy, a te nadbite po 25 groszy.
- To prosz臋 mi nadbi膰 do s艂oika dwadzie艣cia jajek.

Dlaczego Trabanty maj膮...

Dlaczego Trabanty maj膮 zainstalowan膮 podgrzewan膮 tyln膮 szyb臋?
- 呕eby r臋ce nie marz艂y podczas pchania.

Marynarz opowiada w knajpie...

Marynarz opowiada w knajpie wra偶enia z ostatniego rejsu:
- Wyp艂yn臋li艣my, k***a, z portu. Sztorm, k***a, jak diabli! Ale nasz kapitan, k***a, to dzielny ch艂op! Wkr贸tce zawin臋li艣my, k***a, do portu, to ja, k***a, my艣l臋: trzeba si臋, k***a, napi膰 i zabawi膰. Id臋, k***a, do knajpy, siadam, k***a, przy barze, a tu, k***a, przysiada si臋 do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczaj贸w.

Jecha艂 facet autem i...

Jecha艂 facet autem i z艂apa艂 gum臋. Zjecha艂 na pobocze, podni贸s艂 auto na lewarku, odkr臋ci艂 ko艂o, za艂o偶y艂 zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery 艣ruby wpad艂y mu do kana艂u. Nie wiedz膮c co dalej robi膰, rozgl膮da si臋 woko艂o i widzi tylko jeden budynek - dom wariat贸w. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i m贸wi:
- We藕 pan odkr臋膰 po jednej 艣rubie z ka偶dego ko艂a i b臋dziesz pan mia艂 po trzy w ka偶dym.
Go艣膰 zadziwiony:
- Kurde, to jest my艣l! Co pan robisz w takim miejscu?
- Panie, to jest dom wariat贸w, a nie idiot贸w.