Jasio idąc ulicą z mamą (blondynką) zauważa kota i pyta: - Mamo czy to kot, czy kotka? - Kot. Nie widzisz że ma wąsy?
Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? - Wygrałam na loterii - odpowiada świnia.
- Wiesz kochany - zagaduje blondynka do męża - dzisiaj wpadłyśmy na siebie z Basią i... - Wasze babskie sprawy mnie zupełnie nie interesują. - Jak uważasz, ale mechanik powiedział, że samochód będzie nadawał się do jazdy dopiero za tydzień.