emu
psy
syn

Faceta bolaly bimbaly...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Kiedy kobieta jest...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

S─Ödzia przepytuje kobiet─Ö:...

S─Ödzia przepytuje kobiet─Ö:
- Jaka przyczyna rozwodu?
- Noooo...
- Pije?
- Nie.
- Narkotyki?
- Nie.
- Mało zarabia?
- Nawet nie.
- Bije?
- Nie.
- Nie dba o dzieci?
- Dba.
- Zdradza?
- Nie, co te┼╝ Wysoki S─ůd...
- Nie zadowala pani jako kobiety?
- Nie, z tym wszystko w porz─ůdku.
- Nie pomaga w domu?
- Pomaga.
- No to gdzie przyczyna?
- Wysoki S─ůdzie... on to wszystko robi... ale... jakby Wysoki S─ůd widzia┼é z jak─ů min─ů!

- Powiedz mi jak ty ┼╝yjesz...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rybak ┼éowi ryby nad rzek─ů....

Rybak ┼éowi ryby nad rzek─ů. W pewnym momencie podp┼éywa do niego wychudzony krokodyl i pyta:
-Bior─ů?
-Nie.
-To zostaw te rybki i chod┼║ si─Ö wreszcie wyk─ůpa─çÔÇŽ

Id─ů dwaj wariaci przez...

Id─ů dwaj wariaci przez pustyni─Ö i nios─ů budk─Ö telefoniczn─ů. Nagle zaczyna ich goni─ç lew. Wariaci stawiaj─ů budk─Ö na piasku - jeden z nich wskakuje do ┼Ťrodka, a drugi ucieka przed lwem naoko┼éo budki.
Wariat z budki odzywa si─Ö:
- Co ty się męczysz? Wskakuj do budki! Zaraz lew Cię złapie!
- Nie martw si─Ö! Mam nad nim trzy okr─ů┼╝enia przewagi...

Dwadzie┼Ťcia trzy rzeczy, kt├│re wkurzaj─ů na pomorzu

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pułkownik do majora:...

Pułkownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast─ůpi za─çmienie S┼éo┼äca, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia. Niech wszyscy ┼╝o┼énierze wyjd─ů na plac ─çwicze┼ä, b─Öd─Ö im udziela┼é wyja┼Ťnie┼ä. W razie deszczu, poniewa┼╝ i tak nic nie b─Ödzie wida─ç, prosz─Ö zebra─ç ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu┼ékownika jutro o godzinie 9.00 odb─Ödzie si─Ö uroczyste za─çmienie S┼éo┼äca. Je┼Ťli zajdzie konieczno┼Ť─ç deszczu, pan pu┼ékownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu┼ékownika jutro o 9.00 nast─ůpi za─çmienie S┼éo┼äca. W razie deszczu za─çmienie odb─Ödzie si─Ö w sali gimnastycznej, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia.
Porucznik do sier┼╝anta:
- Jutro o 9.00 pułkownik zaćmi Słońce w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Sier┼╝ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast─ůpi za─çmienie pu┼ékownika z powodu S┼éo┼äca. Je┼╝eli na sali gimnastycznej b─Ödzie pada┼é deszcz, co nie zdarza si─Ö ka┼╝dego dnia, zebra─ç wszystkich na placu ─çwicze┼ä.
Dwaj szeregowi pomi─Ödzy sob─ů:
- Zdaje się, że jutro będzie padał deszcz. Słońce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza się to każdego dnia...

BOLEK I LOLEK JESZCZE...

BOLEK I LOLEK JESZCZE U MAMUSI W BRZUSZKU
BOLEK PYTA LOLKA:
- LOLEK?
- CO?
- CHYBA CZAS JU┼╗ WYJ┼Ü─ć NA ┼ÜWIAT!?
- NIE!!!
- DLACZEGO?
- BO TAM JEST ZIMNO
- SK─äD WIESZ?
- BO CODZIENNIE ZAGL─äDA DO NAS PAN Z CZERWONYM NOSEM!

Rozmawia dw├│ch informatyk├│w,...

Rozmawia dw├│ch informatyk├│w, jeden m├│wi do drugiego:
- Słuchaj, może pożyczysz mi 500 PLN, no powiedzmy 512 tak dla równego rachunku.