emu
psy
syn

- Dlaczego masz tak─ů...

- Dlaczego masz tak─ů nieszcz─Ö┼Ťliw─ů min─Ö?
- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
- I z tego powodu jeste┼Ť taki ponury?
- Musz─Ö, bo inaczej nie wyjedzie.

W s─ůdzie s─Ödzia pyta:...

W s─ůdzie s─Ödzia pyta:
- Więc oskarżona twierdzi, ze rzuciła w męża pomidorami?
- Tak wysoki s─ůdzie.
- To w takim razie dlaczego pani m─ů┼╝ ma wstrz─ůs m├│zgu i rozbit─ů g┼éow─Ö?
- Bo pomidory były w puszce...

- Ja tam sobie skacz─Ö...

- Ja tam sobie skaczę na bok bez żadnych problemów. Mówię żonie, że jadę, na przykład, na ryby. Ona się nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.
- A powiedz jej kiedy┼Ť, ┼╝e jedziesz na ryby i wr├│─ç niespodziewanie, to si─Ö dowiesz, czemu si─Ö nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.

Wpada m─ů┼╝ do domu i krzyczy...

Wpada m─ů┼╝ do domu i krzyczy :
Stara ! Pakuj się ! Wygrałem w totka !!!!
A ┼╝ona podekscytowana:
Hurra, wyje┼╝d┼╝amy ?!!
M─ů┼╝:
Nie, wyp......laj !!!!

Zaradna ┼╝ona....

Zaradna ┼╝ona.

┼╗ona odwiedza m─Ö┼╝a w wi─Özieniu.M─ů┼╝ niezadowolony pyta:
- Czemu tak d┼éugo do mnie nie przychodzi┼éa┼Ť?.
- Chodzi┼éam do naczelnika wi─Özienia,┼╝eby za┼éatwi┼é ci zwolninie warunkowe,cho─çby jeden roczek,przecie┼╝ dosta┼ée┼Ť 25 lat.
- No i co?.
- A on za każdym razem składał mi niedwuznaczne propozycje.
- I co zrobi┼éa┼Ť?.
- Co,co... Zbieraj si─Ö, idziemy do domu!.

┼╗ona zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:
- Wychodz─Ö na minutk─Ö do s─ůsiadki. Nie zapomnij zamiesza─ç bigosu co p├│┼é godziny.

- Głupia krowa! - krzyczy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona skar┼╝y si─Ö psychoterapeuc...

┼╗ona skar┼╝y si─Ö psychoterapeucie:
- Mam wielki problem, doktorze. Za ka┼╝dym razem, gdy jeste┼Ťmy w ┼é├│┼╝ku i m─ů┼╝ dochodzi do szczytu, wydaje rozdzieraj─ůcy uszy okrzyk.
- Ależ to zupełnie naturalne, droga pani odpowiedział lekarz - ja w tym nie widzę żadnego problemu.
- Ale ja widz─Ö - bo to mnie budzi!

Wraca mężczyzna całkowicie...

Wraca m─Ö┼╝czyzna ca┼ékowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekaj─ůc pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma najwi─Ökszego ch**a w ┼Ťwiecie?
- Ja! - odzywa si─Ö kwa┼Ťno ma┼é┼╝onka.

Kobieta czeka na wind─Ö...

Kobieta czeka na wind─Ö i ogl─ůdaj─ůc si─Ö za siebie widzi m─Ö┼╝czyzn─Ö w kominiarce.
Wsiada szybko do windy a m─Ö┼╝czyzna za ni─ů.
Jad─ůc wind─ů m─Ö┼╝czyzna do niej:
- Na kolana i r├│b mi loda
Kobieta przestraszonym głosem:
- Nie, błagam nie!
Mężczyzna jeszcze raz się powtórzył.
Więc kobieta zrobiła co trzeba.
Wnet m─Ö┼╝czyzna ┼Ťci─ůga kominiark─Ö i okazuje si─Ö ┼╝e jest jej m─Ö┼╝em i m├│wi:
- I co k***a jednak mo┼╝na?