psy
fut
emu
hit
syn
#it

- Dlaczego oskar偶ony...

- Dlaczego oskar偶ony nie zwr贸ci艂 pier艣cionka w艂a艣cicielowi?
- Bo... prosz臋 wysokiego s膮du by艂o na nim napisane: "Tw贸j. Na
zawsze tw贸j".

Jak to jest by膰 kibicem...

Jak to jest by膰 kibicem Lecha?
- To tak jak z waleniem konia, niby przyjemne ale wstyd si臋 przyzna膰.

Pocz膮tek rozprawy. Oskar偶ona...

Pocz膮tek rozprawy. Oskar偶ona jest prostytutka. S臋dzia wypytuje j膮:
- Nazwisko?
- Kosi艅ska.
- Imi臋?
- And偶ela.
- Gdzie pani mieszka?
- W Bydgoszczy.
- Wiek?
- 26 lat.
- Zaw贸d?

- Oj, Andrzej, starczy mo偶e tych wyg艂up贸w?

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Macie jakie艣 bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Mo偶e by膰 pustynia 500 cz臋艣ci?
- Nie To na pi臋膰 minut. Mo偶e co艣 ci臋偶szego.
- No a np. ocean 1500 cz臋艣ci?
- Nie, 10 minut!
- No to najtrudniejszy zestaw: niebo noc膮 - 2500 cz臋艣ci.
- Nie macie naprawd臋 nic trudniejszego? Mo偶e by膰 tr贸jwymiar...
- Niech pan idzie do piekarni po bu艂k臋 tart膮 i posk艂ada sobie z niej rogalik

Przychodzi m艂oda dziewczyna...

Przychodzi m艂oda dziewczyna do fryzjera i m贸wi::
Prosz臋 mie 艂adnie obci膮膰 tak by nie zrzuci膰 pan mi wolkmena bo umr臋
Nagle przy obcinaniu spad艂 wolkmena i dziewczyna umar艂a
Fryzjer podnosi s艂uchawki z wolkmena a tam wdech .... Wydech

Turystka nie zd膮偶y wr贸ci膰...

Turystka nie zd膮偶y wr贸ci膰 do schroniska przed noc膮, wi臋c postanawia zatrzyma膰 si臋 u bacy.
Baca si臋 zgodzi艂.
Wieczorem zebra艂o mu si臋 na mi艂o艣膰.
Wzi膮艂 litr bimbru i dobiera si臋 do turystki.
Ta uprzedza, 偶e ma okres, ale bacy to nie przeszkadza.
Rano baca budzi si臋, niewiele pami臋ta, patrzy po艣ciel zakrwawiona, turystki nie ma, wi臋c szuka.
Nie znajduj膮c jej nigdzie, siada i m贸wi do siebie:
- Jo jom chyba zabi艂!
Ale pobieg艂 jeszcze do 艂azienki, patrzy w lustro i m贸wi:
- Jo jom chyba ze偶ar艂.

- W poniedzia艂ek przyszed艂e艣...

- W poniedzia艂ek przyszed艂e艣 do pracy o 9:13, we wtorek o 9:09, w 艣rod臋 o 9:20. To niedopuszczalne.
- Przepraszam, szefie. Ale przynajmniej dzi艣 przyszed艂em o 8:57.
- Ch艂opie, k***a, zaczynasz o 7:00!

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podw艂adny. Wylewa dyrektorowi kaw臋 na koszul臋, pokazuje mu j臋zyk, puszcza b膮ka i wygarnia wszystko. W tym samym te偶 momencie do gabinetu wpadaj膮 koledzy.
- Stasiu, Stasiu! To by艂 偶art, wcale nie wygra艂e艣 w totka!

Pojecha艂 dresiarz do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Samolot wystartowa艂 z...

Samolot wystartowa艂 z lotniska. Po osi膮gni臋ciu wymaganego pu艂apu, kapitan odzywa si臋 przez intercom:
- Panie i panowie, witam na pok艂adzie samolotu. Pogod臋 mamy dobr膮, niebo czyste, wi臋c zapowiada nam si臋 przyjemny lot. Prosz臋 usi膮艣膰, zrelaksowa膰 si臋 i... osz k***a... !!
Po chwili ciszy intercom odzywa si臋 znowu:
- Panie i panowie, najmocniej przepraszam je艣li przed chwil膮 pa艅stwa wystraszy艂em, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wyla艂 na mnie fili偶ank臋 gor膮cej kawy. Powinni艣cie pa艅stwo zobaczy膰 prz贸d moich spodni.
Na to odzywa si臋 jeden z pasa偶er贸w:
- To pewnie nic w por贸wnaniu z ty艂em moich...