#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Dlaczego pan nie wyrzuci...

- Dlaczego pan nie wyrzuci tego pijaka za drzwi? - m贸wi jeden z go艣ci do barmana. - Trzeba by膰 cz艂owiekiem, przyjacielu... Tam za drzwiami czeka jego 偶ona...

Pije g贸ral w贸dk臋 z Japo艅czykie...

Pije g贸ral w贸dk臋 z Japo艅czykiem. W pewnym momencie Japoniec rozochocony wstaje i sruuuuuuuuuuuu g贸ralowi w pysk. G贸ral lekko oszo艂omiony podnosi si臋 i pyta:
- Co to by艂o?
- Kara Te - odpowiada Japoniec w swoim narzeczu.
Po jakim艣 kwadransie g贸ralisko rozochoci艂o si臋, wstaje i sruuuuuuuuuuu w 偶贸艂tka. Chwil臋 d艂u偶sz膮 trwa艂o zanim Japoniec za艂apa艂 pion i poziom, a oszo艂omiony 艂aman膮 polszczyzn膮 pyta:
- Co to by艂o?
G贸ral w sowim narzeczu odpowiada:
- Ty偶 cu艣 japo艅skiego, zderzak od Toyoty...

Dzwonek do drzwi... Kobieta...

Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tu偶 za progiem stoi 偶ebrak.
- Dzie艅 dobry Pani, czy poratowa艂aby Pani biednego cz艂owieka kawa艂kiem suchego chleba?
Kobieta spojrza艂a na niego z lito艣ci膮 i m贸wi:
- O widzi pan! W艂a艣nie zrobi艂am tort, to panu dam kawa艂ek.
- Nie, nie! Prosz臋 si臋 nie fatygowa膰, suchy chleb w zupe艂no艣ci wystarczy.
- Ale, prosz臋 pana, jutro mo偶e si臋 zdarzy膰 taka sytuacja mnie i wtedy mo偶e to pan mnie poratuje. Po d艂u偶szym okresie sporu 偶ebrak w ko艅cu zgodzi艂 si臋 przyj膮膰 kawa艂ek tortu. Idzie z nim przez ulic臋 i mruczy pod nosem:
- Torcik! k***a torcik...! A na ch** mi torcik? Jak ja k***a przez niego denaturat przepuszcz臋?!

K艂贸ci si臋 dw贸ch pijak贸w...

K艂贸ci si臋 dw贸ch pijak贸w przy flaszce
- zaraz ci dam w mord臋
- nie to ja ci dam..
- a ja jeb$%$%em twoj膮 matk臋
- Tato wyluzuj....

Dw贸ch kumpli-meneli spotka艂o...

Dw贸ch kumpli-meneli spotka艂o si臋 pod monopolowym.
- Mam flaszk臋.
- To dawaj, pijemy.
- Ale miarki nie mamy.
- Miark臋 to ja mam w g臋bie, dawaj.
No to pierwszy menel podaje drugiemu flaszk臋, a ten otwiera i duszkiem wychyla ca艂膮. Pierwszy menel na to:
- W贸dki to ja ci nie 偶a艂uj臋, ale t膮 miark臋 b臋d臋 ci musia艂 roztrzaska膰.

Przychodzi pijaczek do...

Przychodzi pijaczek do sklepu:
- Poprosz臋 cztery wina.
- Sprzedawczyni pakuje do siatki cztery butelki, facet zabiera i idzie do wyj艣cia, a ona krzyczy za nim:
- Panie, a zap艂aci膰, to kto!
Facet odwraca si臋, 艣ci膮ga spodnie, wypina ty艂ek i m贸wi:
- Kto wypina, tego wina!!!!

Bezchmurny wiecz贸r. Na...

Bezchmurny wiecz贸r. Na chodniku le偶y pijak i kontempluje:
- Ma艂y W贸z... Wielki W贸z... O kurde! Radiow贸z!

鈥 Dzie艅 dobry, dzwoni臋...

鈥 Dzie艅 dobry, dzwoni臋 z banku. Czy Pana karta kredytowa zosta艂a skradziona?
鈥 Nie. Czemu Pan pyta?
鈥 Nie by艂a u偶yta w 偶adnym monopolowym od 3 dni.