psy
fut
lek
hit
emu
syn
#it

Do kancelarii adwokackiej...

Do kancelarii adwokackiej przychodzi staruszka i prosi o porad臋.
Po jej udzieleniu pyta adwokata:
- Ile p艂ac臋?
- Sto z艂otych - odpowiada adwokat.
Staruszka si臋ga do portmonetki, wyci膮ga sto z艂otych i podaje
adwokatowi. Niestety staruszka nie zauwa偶y艂a, bo s艂aby wzrok mia艂a, 偶e
do tych stu z艂otych przyklei艂a si臋 jeszcze jedna setka. Adwokat
natychmiast zauwa偶y艂, ale wzi膮艂 dwie sklejone setki...
I w tym momencie zacz膮艂 go n臋ka膰 dylemat etyczny:
- Podzieli膰 si臋 ze wsp贸lnikiem czy si臋 nie podzieli膰?

Przychodzi pacyfista...

Przychodzi pacyfista na komisj臋 wojskow膮 i oznajmia:
- Ja nie mog臋 do wojska, ja broni nie bior臋 do r臋ki, 偶yj臋 w zgodzie z natur膮, ze zwierzakami...
- Dobra, b臋dziesz wrzuca膰 skunksy do czo艂g贸w przeciwnika.

Blondynka znalaz艂a na...

Blondynka znalaz艂a na brzegu z艂ota rybk臋.Z艂ota rybka prosz膮c blondynk臋,o to aby ta wypu艣ci艂a j膮 do wody,zaproponowa艂a jej jedno 偶yczenie.
Blondynka odpar艂a:
-Dobrze w takim razie spraw abym by艂a inteligentn膮 blondynka z kawa艂贸w...

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

W domu spokojnej staro艣ci,...

W domu spokojnej staro艣ci, trzech dziadk贸w toczy rozmow臋 przy 艣niadaniu. Pierwszy m贸wi:
- Mam kamienie czy co? Nie mog臋 rano zrobi膰 siku. Wstaje o 7-ej i p贸艂 godziny musz臋 si臋 m臋czy膰, aby co艣 polecia艂o. Drugi m贸wi:
- Ja wstaje te偶 o 7-ej, siadam na kiblu i nie mog臋 zrobi膰 kupy. Po godzinie wreszcie co艣 zrobi臋.
Na to trzeci dziadek:
- Ja tam nie mam 偶adnych problem贸w. Sikam o 5-ej, wal臋 kupsko o 6-ej, i budz臋 si臋 o 7-ej.

Project Manager usiad艂...

Project Manager usiad艂 w samolocie obok ma艂ej dziewczynki. Manager zagada艂 do dziewczynki czy ma ochot臋 troch臋 z nim porozmawia膰. Dziewczynka zamkn臋艂a spokojnie ksi膮偶k臋 kt贸r膮 czyta艂a i powiedzia艂a:
- Ok. Bardzo ch臋tnie. Wi臋c o czym b臋dziemy rozmawia膰?
Manager na to :
- Mo偶e o logistyce?
- OK - odpowiedzia艂a - to bardzo interesuj膮cy temat. Mam jednak pytanie:
Jak to si臋 dzieje 偶e ko艅, krowa i jele艅 jedz膮 to samo, czyli traw臋. Jele艅 wydala ma艂e suche kuleczki, krowa du偶e, p艂askie, rzadkie placki, a ko艅 wysuszone klumpy. Mo偶e potrafi mi Pan wyt艂umaczy膰 co jest tego przyczyn膮?
- Nie mam poj臋cia - odpowiedzia艂 manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje si臋 Pan zatem naprawd臋 wystarczaj膮co kompetentny by rozmawia膰 o logistyce skoro temat zwyk艂ego g贸wna przekracza pa艅skie mo偶liwo艣ci?

Do domu weselnego przychodzi...

Do domu weselnego przychodzi kobieta, aby uczestniczy膰 w uroczysto艣ci na kt贸r膮 zosta艂a zaproszona. Podchodzi do niej wodzirej:
-Witam szanowna Pani! Gdzie 偶yczy sobie Pani usi膮艣膰?
-W pierwszym rz臋dzie!
-Ooo nie chce Pani tego, doradzam tylne miejsca
-Dlaczego?
-Bo pastor to straszna j臋ko艂a, sm臋ci i przynudza, a na dodatek od niego 艣mierdzi.
-Wie pan kim jestem?
-Nie?
-Matk膮 tego w艂a艣nie pastora.
-A wie Pani kim ja jestem?
-Nie?
-I dobrze.

Student 艂apie stopa,...

Student 艂apie stopa, zatrzymuje si臋 go艣膰 dostawczakiem, student wsiada, ruszaj膮.
jad膮 z kilometr, auto zaczyna si臋 d艂awi膰, szarpa膰, w ko艅cu ga艣nie.
Kierowca z pod fotela wyjmuje kij bejsbolowy, student zblad艂, ale kierowca wychodzi i wali po budzie samochodu, wsiada odpala i jad膮 dalej.
Sytuacja powtarza si臋 co jaki艣 czas, i w ko艅cu student nie wytrzymuje i pyta:
Panie, nie lepiej ten samoch贸d zreperowa膰 a nie wali膰 w niego kijem bez przerwy??
A kierowca odpowiada:
Z autem jest wszystko ok., tylko 偶e 艂adowno艣膰 ma 2 tony, a ja wioz臋 5 ton kanark贸w, tak 偶e trzy tony musz膮 bez przerwy lata膰.

Spotykaj膮 si臋 dwie kole偶anki:...

Spotykaj膮 si臋 dwie kole偶anki:
- I jak tam, uda艂o ci si臋 dosta膰 t臋 prac臋 w sekretariacie?
- Z palcem w d.....!

* * *

- Panie sier偶ancie! Czy...

- Panie sier偶ancie! Czy kolba karabinu mo偶e by膰 zrobiona z drzewa genealogicznego?
- Regulamin nic o tym nie m贸wi, ale najlepsza z d臋bu.