Przychodzi Rusek do baru,siada...

Przychodzi Rusek do baru,siada:
- Poprosz臋 piwo.
Barman przyni贸s艂 kufel z podstawk膮 i postawi艂 przed klientem.Za chwil臋:
- Poprosz臋 jeszcze jedno piwo.
Barman przychodzi z piwem, patrzy a podstawki nie ma.Wzi膮艂 wi臋c nast臋pn膮 i postawi艂 kufel na podstawce.Po pewnym czasie:
- Barman,piwo.
Barman idzie, patrzy a tu zn贸w podstawki nie ma.
- A mam to gdzie艣 - pomy艣la艂 - i postawi艂 piwo bez podstawki.Na co Rusek:
- A wafli niet?.

Podczas przyjecia pani...

Podczas przyjecia pani domu nalewajac gosciom alkohol nieustannie
omija kieliszek jednego z gosci. Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta?
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac

Zywa pomarancza kupuje...

Zywa pomarancza kupuje na straganie owoce, sprzedawca sie pyta:

-Zapakowac w siatke?
- Nie poturlam.

W nocy z 5 na 6 grudnia...

W nocy z 5 na 6 grudnia policja z艂apa艂a z艂odzieja z workiem skradzionych rzeczy. Po przyprowadzeniu go na posterunek, policjant zaczyna przes艂uchanie:
- A zatem twierdzi pan, 偶e jest 艣w. Miko艂ajem?

Jedzie sobie facet Mercedesem...

Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, 偶e na poboczu stoi Syrenka z podniesion膮 mask膮. Facet my艣li sobie "wezm臋 go艣cia no hol". Zjecha艂 na pobocze, i m贸wi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga 艣wiat艂ami.
Nagle obok nich przejecha艂o ze 艣wistem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma by膰 szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczy艂 do samochodu i ruszy艂 z piskiem opon. Gdy tak 艣cigali si臋 ze sob膮 nie zauwa偶yli stoj膮cego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jad膮 Mercedes i BMW z pr臋dko艣ci膮 200 km/h!!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada g艂os z radia.
- No to, 偶e za nimi jedzie Syrenka i mruga 艣wiat艂ami, 偶eby ust膮pili jej z drogi!

Stary farmer mia艂 staw...

Stary farmer mia艂 staw na ty艂ach ogrodu.Pewnego wieczoru postanowi艂 tam p贸j艣膰.Przy okazji wzi膮艂 wiadro,aby z ogrodu przynie艣膰 troch臋 owoc贸w.
W miar臋,jak zbli偶a艂 si臋 do stawu,s艂ysza艂 coraz g艂o艣niejsze ha艂asy i krzyki.W ko艅cu dotar艂 nad staw i oczom jego ukaza艂o si臋 kilka k膮pi膮cych si臋 nago m艂odych kobiet.Na widok farmera krzykn臋艂y:
- Nie wyjdziemy,dop贸ki pan nie odejdzie!.
Stary farmer tylko zmarszczy艂 brew i powiedzia艂:
- Nie przyszed艂em tu po to,偶eby was ogl膮da膰,jak p艂ywacie nago,ani po to,aby was zmusza膰 do wyj艣cia z wody - tu farmer pokaza艂 trzymane w r臋ku wiadro - tylko po to,偶eby nakarmi膰 aligatory.

- Co pan wiezie w tej...

- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)?
- Papier toaletowy
- Ale czemu tak 艣mierdzi?
- Bo wioz臋 go do pralni...

Przychodzi facet do gara偶u...

Przychodzi facet do gara偶u gdzie "kr臋c膮" liczniki.
Mechanik pyta:
-ile cofn膮膰 licznik?
- ale ja chcia艂em doda膰 100 tysi臋cy
Mechanik:
- o przepraszam , nie pozna艂em Pana pos艂a...

Rozmawiaj膮 dwie prostytutki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.