#it
emu
psy
syn

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m├│wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch─Ö grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk─Ö, nie ma mowy!
- Sk─ůd! Ja ju┼╝ od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si─Ö brzydz─Ö hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawdę jestem głodny...
Na to kole┼Ť:
- No to jedziemy do mnie. ┼╗ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr├│buje do ko┼äca ┼Ťciemnia─ç i m├│wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl─ůdam, pa┼äska ┼╝ona mnie nie wpu┼Ťci, daj pan kilka z┼éotych i ju┼╝ sobie id─Ö.
- Jedziesz ze mn─ů. Musz─Ö pokaza─ç ┼╝onie, co si─Ö dzieje z cz┼éowiekiem, kt├│ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

M─ů┼╝ skar┼╝y si─Ö ┼╝onie:...

M─ů┼╝ skar┼╝y si─Ö ┼╝onie:
- Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz.
- Od 19 lat.

- Moja żona zrobiła sobie...

- Moja ┼╝ona zrobi┼éa sobie maseczk─Ö b┼éotn─ů - zwierza si─Ö Nowak koledze.
- I jak wyszło?
- Przez dwa dni było dobrze. Niestety, potem błoto odpadło.

Wczesnym rankiem Kowalski,...

Wczesnym rankiem Kowalski, zapalony ┼╝eglarz, wybra┼é si─Ö na ┼╝agle. Na dworze by┼éo strasznie zimno, ale nie wia┼éo. Kowalski przeszed┼é kawa┼éek w stron─Ö jeziora i pomy┼Ťla┼é, ┼╝e taki dzie┼ä lepiej sp─Ödzi─ç w ┼é├│┼╝ku. Wr├│ci┼é wi─Öc do domu, rozebra┼é si─Ö i po┼éo┼╝y┼é obok ┼╝ony. Kowalska zaspanym g┼éosem pyta:
- To Ty skarbie?
- Tak, to ja - wymrucza┼é Kowalski, przytulaj─ůc si─Ö do ma┼é┼╝onki.
- Bardzo zimno? - pada kolejne pytanie.
- Zimnica taka, że i psa by nie wygonił...
- No widzisz, a ten idiota zn├│w na tej swojej ┼╝agl├│wce...

- Cz─Östo pijesz?...

- Cz─Östo pijesz?
- Od czasu do czasu...
- To znaczy?
- Od czasu jak knajp─Ö otworz─ů, do czasu jak j─ů zamkn─ů

W ko┼Ťciele za chwil─Ö...

W ko┼Ťciele za chwil─Ö ma si─Ö odby─ç ┼Ťlub. M┼éoda para zbli┼╝a si─Ö powoli do o┼étarza. W┼Ťr├│d zebranych go┼Ťci jest ma┼éa dziewczynka, kt├│ra szeptem pyta swoj─ů mam─Ö:
- Mamusiu, a dlaczego panna m┼éoda jest tak ┼Ťlicznie ubrana w bia┼é─ů sukienk─Ö?
- Bo widzisz c├│reczko, ona chce wszystkim pokaza─ç jaka jest bardzo szcz─Ö┼Ťliwa - odpowiada matka.
- To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?

S─ůd. Sprawa rozwodowa....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie pedał przez park...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Druga w nocy. Wchodzi...

Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo si─Ö trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi ┼╝on─Ö:
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?!
Na co pijany m─ů┼╝:
- No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo.

Pijak jedzie tramwajem...

Pijak jedzie tramwajem i ledwo trzyma si─Ö na nogach.
Obok stoi elegancka kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem.
W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobiet─Ö.
- Pan jest ┼Ťwinia!
- Ja ┼Ťwinia? To niech pani zobaczy, jak pani wygl─ůda.