psy
fut
emu
hit
#it
syn

Do konfesjona艂u wchodzi...

Do konfesjona艂u wchodzi staruszek i ksi膮dz s艂yszy szokuj膮ce wyznanie:
- Wczoraj wieczorem u mnie w domu w czasie nieobecno艣ci mojej zony kocha艂em sie nami臋tnie z 18 latka... I to wiele razy!
- Oj to straszny grzech...
- Jaki znowu grzech? By艂o mi bardzo przyjemnie!
- Jak 艣miesz tak m贸wi膰 o cudzo艂贸stwie? To s艂owa niegodne chrze艣cijanina!
- Ale ja jestem 呕ydem.
- To po co tutaj przyszed艂e艣 i mi o tym opowiadasz?
- Mam 71 lat. Wszystkim o tym opowiadam.

Ko艂o prostytutki zatrzymuje...

Ko艂o prostytutki zatrzymuje si臋 samoch贸d. Kierowca pyta:
- Ile za loda?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, mo偶e dorzuc臋 swoj膮 kom贸rk臋?
Dziewczynka si臋 zgodzi艂a... Po wszystkim go艣膰 daje 100 rubli. Dziewczynka przypomina:
- A kom贸rka?
- A tak. Notuj: 0- 60......

Donald Tusk odwiedza...

Donald Tusk odwiedza gospodarstwo rolne.
Gdy znalaz艂 si臋 w chlewni, po艣r贸d stada dorodnych 艣wi艅, towarzysz膮cy grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelaj膮 fotki.
Na to Tusk:
- Tylko 偶eby mi tam nie by艂o jakiego艣 g艂upiego podpisu pod zdj臋ciem, typu 鈥濳aczor Donald i 艣winie鈥, albo co艣 takiego!
- Ale偶 sk膮d panie premierze. Wszystko b臋dzie cacy.
Nazajutrz ukazuje si臋 gazeta ze zdj臋ciem Tuska w艣r贸d 艣wi艅 i podpis 鈥濸remier Donald Tusk (trzeci od lewej)".

Facet id膮cy ulic膮 spojrza艂...

Facet id膮cy ulic膮 spojrza艂 w g贸r臋 i zobaczy艂 w oknie Go艣cia wal膮cego m艂otkiem staruszk臋 uczepion膮 ostatkiem si艂 parapetu. Zbulwersowany krzyczy:
- Panie, co pan robisz! Cz艂owieka Pan zabijesz!
- To si臋 pan odsu艅.

DEKALOG AGENCJI TOWARZYSKIEJ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Trzech go艣ci, kt贸rzy...

Trzech go艣ci, kt贸rzy uko艅czyli wy偶sze uczelnie zastanawia si臋 jak si臋 pozby膰 te艣ciowych.
Facet po Polibudzie:
- Kupi臋 jej samoch贸d, pogrzebi臋 przy nim troch臋, poprzestawiam i stara purchawa rozjebie si臋 na drzewie.
Go艣膰 po Akademii Medycznej:
- Skombinuj臋 arszenik i sypn臋 je...j do 偶arcia. Zdechnie w 30 sekund.
Absolwent Akademii Rolniczej:
- Kupi臋 ca艂膮 paczk臋 ibupromu, wsadz臋 wszystkie do g臋by, prze偶uj臋, ulepi臋 z nich jedn膮 du偶膮 pigu艂臋, wysusz臋 w mikrofal贸wce i po艂o偶臋 na stole.
Dwaj pozostali:
- I co dalej?
- Jak to co? Ona wejdzie do pokoju, powie: "Ojej, jaka wielka tabletka ibupromu!", a ja wyskocz臋 z szafy i j膮 pie****n臋 siekier膮 w plecy!

W poci膮gu jad膮 garbaty...

W poci膮gu jad膮 garbaty i niewidomy. Garbaty by艂 z艂o艣liwy i chcia艂 doci膮膰 niewidomemu m贸wi膮c na g艂os, niby do siebie:
- O, jakie pi臋kne widoki za oknem. Jaka wspania艂a natura, ziele艅 drzew, b艂臋kit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylaj膮c si臋 do garbatego i przyja藕nie klepi膮c go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to tez w g贸ry?

Wraca pijany zi臋膰 do...

Wraca pijany zi臋膰 do domu. Drzwi otwiera te艣ciowa. Zi臋膰 ledwo stoj膮c, trzyma sie kurczowo futryny:
- Matko Boska, Stefan jak Ty wygl膮dasz!
- Maaama, buuzi!!!
- No co Ty, przecie偶 my si臋 nie nawidzimy!
- Maama buuziii... nie mog臋 si臋 wyrzyga膰!!!

Pani Rosenberg, szacowna...

Pani Rosenberg, szacowna 呕ydowska matrona, by艂a w obcym jej mie艣cie i szuka艂a miejsca gdzie mog艂a by si臋 zdrzemn膮膰. W ko艅cu uda艂o jej si臋 znale藕膰 hotel. Uradowana wesz艂a do 艣rodka i poprosi艂a o pok贸j. Na co recepcjonista odpowiedzia艂:
- Przykro mi, ale nie ma wolnych miejsc.
- Jak to? 鈥 zdziwi艂a si臋 Pani Rosenberg 鈥 Przecie偶 jest wywieszka 鈥濿OLNE MEJSCA鈥?!
- No tak... 鈥 zamrucza艂 niewyra藕nie facet 鈥 Ale my nie obs艂ugujemy 呕yd贸w.
Pani Rosenberg pomy艣la艂a chwilk臋 i powiedzia艂a:
- Ale ja ju偶 dawno jestem Chrze艣cijank膮.
- Hmmm... 鈥 zamy艣li艂 si臋 recepcjonista i powiedzia艂 鈥 No to prosz臋 powiedzie膰 jak urodzi艂 si臋 Jezus...
- Jezus? No wi臋c... on urodzi艂 si臋 z dziewicy Maryi w Betlejem...
- Dobrze... 鈥 odpowiedzia艂 recepcjonista 鈥 A gdzie dok艂adnie?
- Oczywi艣cie w stajence 鈥 powiedzia艂a Pani Rosenberg z u艣miechem.
- A dlaczego w stajence? 鈥 spyta艂 facet.
- Bo jaki艣 k**as tak samo jak Pan nie chcia艂 przenocowa膰 呕yda w swoim hotelu.

M艂oda para dyma si臋 d艂ugo...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.