#it
emu
psy
syn

Do szko艂y na prelekcje...

Do szko艂y na prelekcje o Chinach przyje偶d偶a Chi艅czyk. Pod koniec prelekcji m贸wi:
-mo偶ecie teraz mnie pyta膰 o co chcecie!
-ilu ma pan ojc贸w?-krzykn臋艂o jakie艣 dziecko
-o艣miu-za偶artowa艂 chi艅czyk, bo my艣la艂, 偶e to 偶art
-ooooo.....to wida膰! Taki z pana 偶贸艂tek, bo powstawa艂 pan z tylu jaj!

Spotykaj膮 si臋 dwie d*py....

Spotykaj膮 si臋 dwie d*py. Jedna pyta:
- Jak masz na imi臋?
- d*pa, a jak ty masz na imi臋?
- d*pa.
- A to mamy co艣 wsp贸lnego.

Zap艂aci艂em za pi臋膰 cytryn,...

Zap艂aci艂em za pi臋膰 cytryn, a pani mi zapakowa艂a tylko trzy! - burzy si臋 klient.
- Dwie by艂y zepsute, to po co mia艂am je pakowa膰?

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂...

Niewidomy m臋偶czyzna wszed艂 do baru. W艂a艣ciciel podaje mu menu, ale niewidomy m贸wi: - Jak pan widzi jestem niewidomy - nie mog臋 przeczyta膰 waszego menu, ale prosz臋 mi przynie艣膰 kilka brudnych widelc贸w po poprzednich go艣ciach, to co艣 sobie wybior臋... Nieco zdziwiony w艂a艣ciciel poszed艂 na zaplecze i przyni贸s艂 kilka nieumytych sztu膰c贸w. Poda艂 je niewidomemu, kt贸ry po kolei przyk艂ada艂 je do nosa i w膮cha艂. - Ju偶 wybra艂em - poprosz臋 ziemniaki puree z kotletem mielonym. Po otrzymaniu posi艂ku niewidomy go zjad艂, zap艂aci艂 i wyszed艂... Kilka dni p贸藕niej zn贸w wst膮pi艂 do tego baru i gdy podano mu menu powiedzia艂: - Nie poznaje mnie pan ?? Jestem tym niewidomym, kt贸ry by艂 tu kilka dni temu... - Och, najmocniej przepraszam ju偶 biegn臋 po brudne sztu膰ce... Tym razem po obw膮chaniu kilku widelc贸w i no偶y niewidomy zam贸wi艂 spaghetti z serem i broku艂ami Gdy po kilku dniach w艂a艣ciciel zauwa偶y艂, 偶e niewidomy ponownie wchodzi do baru szybko pobieg艂 na zaplecze, wzi膮艂 kilka sztu膰c贸w i zani贸s艂 je do kucharki (kt贸r膮 by艂a jego 偶ona) - Mary, zn贸w jest tu ten niewidomy facet, o kt贸rym Ci opowiada艂em, we藕 te widelce i wytrzyj je w swoje majtki - sprawdzimy jak sobie teraz poradzi... Ju偶 po chwili podszed艂 do klienta i m贸wi: - Witam ponownie - dzisiaj mam ju偶 dla pana przygotowane sztu膰ce - prosz臋 wybiera膰... Facet wzi膮艂 pierwszy z brzegu pow膮cha艂 i m贸wi: - Ooo!! Nie wiedzia艂em, 偶e Mary tu pracuje ...

Kowalska zabawia si臋...

Kowalska zabawia si臋 z kochankiem, nagle wpada jej m膮偶. Kowalska patrzy to na m臋偶a, to na kochanka (oba ros艂e ch艂opy), w ko艅cu m贸wi:
- Poznajcie si臋. To jest m贸j m膮偶 Franek, a to jest pan Robert, wy tu sobie porozmawiajcie, a ja dzwoni臋 po karetk臋.

- Kinga, przy艣ni艂a艣 mi...

- Kinga, przy艣ni艂a艣 mi si臋 dzi艣 w nocy...
- Nie martw, si臋, to si臋 spierze!

Siedzi w臋dkarz nad rzek膮....

Siedzi w臋dkarz nad rzek膮. Podchodzi facet:
- Nie widzia艂 pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... tak, jakie艣 5 minut temu...
- No, to jak si臋 po艣piesz臋, to j膮 dogoni臋!
- W膮tpi臋, dzisiaj w rzece bardzo silny pr膮d.

- Zenek, dlaczego sprzeda艂e艣...

- Zenek, dlaczego sprzeda艂e艣 sw贸j puzon? - pyta facet koleg臋.
- Nie mia艂em innego wyj艣cia. M贸j s膮siad dosta艂 pozwolenie na bro艅!

Co m贸wi Informatyk po...

Co m贸wi Informatyk po wyj艣ciu w burdelu?
...
Baza wirus贸w zosta艂a zaktualizowana!

Wlaz艂 facet w parku na...

Wlaz艂 facet w parku na 艂awk臋 i zaczyna si臋 drze膰:
- Precz z hipokryzj膮!
Ludzie patrz膮 zdziwieni, a ch艂op:
- Precz z pazerno艣ci膮!
Coraz wi臋cej gapi贸w przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofili膮!
W ko艅cu przechodz膮ca obok babcia nie wytrzymuje:
- Panie, co艣 si臋 pan tak do tych ksi臋偶y przyczepi艂?!