Do taks贸wki w Londynie...

Do taks贸wki w Londynie wsiada sk艂贸cona para Polak贸w. Nie odzywaj膮 si臋.
Taks贸wkarz pr贸buje zagai膰 rozmow臋. Angielski zna tylko m臋偶czyzna.
T: Where are you from? - pyta faceta
M: I'm from Warsaw.
T: Oh - I know this city, I have been there last year. Wonderful city, beautiful girls. I have had there the best sex in my life! :-).
K: Co si臋 pyta艂?
M: Pyta艂 sk膮d jestem. M贸wi, 偶e by艂 w Warszawie i mu si臋 bardzo
podoba艂o:-)
T: Where is she from?
M: She's from Cracow.
T: Oh - I know this city, too. I have had the worst sex in my life
there! :-(((( Terrible :-((((((((
K: Co m贸wi艂?
M: Powiedzia艂, 偶e sk膮d艣 Ci臋 zna ;-)))

Rano przy 艣niadaniu m膮偶...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
- Czy bardzo ha艂asowa艂em w nocy, gdy wr贸ci艂em z przyj臋cia?
- Wr臋cz przeciwnie, jeszcze ci臋 nigdy nie widzia艂am takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt贸rzy ci臋 przynie艣li, strasznie stukali buciorami!

- Robi艂am dzisiaj zakupy...

- Robi艂am dzisiaj zakupy i zabrak艂o mi pieni臋dzy - m贸wi 偶ona do m臋偶a. Wst膮pi艂am wi臋c do Twojego biura. W Twoim pokoju nie by艂o nikogo, wzi臋艂am Ci z marynarki trzysta z艂otych. Nie gniewasz si臋?
- Ale偶 sk膮d kochanie. Tym bardziej, 偶e dzisiaj poszed艂em do pracy w swetrze.

M艂ode ma艂偶e艅stwo u lekarza....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawia 偶ona ze swoim...

Rozmawia 偶ona ze swoim m臋偶em w臋dkarzem:
-Idziesz na ryby?
-Ta...
-To sobie we藕 myd艂o!
-A po co mi myd艂o???
-呕eby艣 sobie m贸g艂 wytrze膰 r臋ce, jak g贸wno z艂apiesz!!! Wink

呕ona spotyka 8 marca...

呕ona spotyka 8 marca m臋偶a z kwiatami na ulicy:
- To dla mnie?
- Nie...
- To dla kogo?!
- Dla sekretarki.
- Co?! Dla niej masz kwiaty, a dla mnie ch**a!
- Chcesz si臋 zamieni膰?

Pijany m膮偶 wraca do domu...

Pijany m膮偶 wraca do domu puka do drzwi, otwiera mu 偶ona:
- Gdzie by艂e艣!
- Na czynie!
- Na jakim czynie, Ja si臋 pytam gdzie by艂e艣!
- Na czynie!
- Na jakim czynie!
- Naczynie b臋d臋 偶yga艂

Rozmawia dw贸ch makler贸w:...

Rozmawia dw贸ch makler贸w:
- Wiesz, 偶e twoja 偶ona ma czterech kochank贸w?
- No to co? Wol臋 mie膰 20% w dobrym interesie ni偶 100% w kiepskim!

Do McDonalda wchodzi...

Do McDonalda wchodzi ma艂偶e艅stwo staruszk贸w (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zam贸wi膰 zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrz膮c nalewa do nich r贸wniutko po po艂owie, nast臋pnie bierze frytki i robi dwie r贸wniutkie porcje, nast臋pnie wyjmuje no偶yk i kroi r贸wniutko hamburgera na p贸艂.
Ca艂膮 t膮 sytuacj臋 obserwuje student, 偶al mu si臋 ich zrobi艂o podchodzi i m贸wi:
- Przepraszam, 偶e przeszkadzam, ale mo偶e kupi膰 pa艅stwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dzi臋kujemy, jeste艣my ma艂偶e艅stwem od 70 lat i my si臋 tak wszystkim po r贸wno dzielimy.
Student odchodzi, ale zauwa偶a, 偶e babcia siedzi cichute艅ko, a dziadek si臋 zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
- Czekam na z臋by.

- Czy Karol jest zazdrosny?...

- Czy Karol jest zazdrosny?
- On? Raz na pi臋tna艣cie razy.