#it
emu
psy
syn

Donald Tusk po ┼Ťmierci...

Donald Tusk po ┼Ťmierci trafi┼é do nieba. U bram niebios spotyka ┼Ťw. Piotra, kt├│ry go oprowadza po niebie. Tuska bardzo zaciekawi┼éy zegary rozmieszczone w ogromnej ilo┼Ťci po ca┼éym niebie. Pyta si─Ö wi─Öc ┼Ťw. Piotra:
-Co to s─ů za zegary i czemu wskazuj─ů r├│┼╝ne godziny
-Widzisz Donaldzie - odpowiada ┼Ťw. Piotr - Ka┼╝dy cz┼éowiek ma taki zegar, kt├│rego wskaz├│wki przesuwaj─ů si─Ö do przodu z ka┼╝dym k┼éamstwem. Z chwil─ů urodzin zegar ka┼╝dego cz┼éowieka wskazuje godzin─Ö 12. Widzisz tu na przyk┼éad jest zegar Matki Teresy, kt├│ry wci─ů┼╝ wskazuje godzin─Ö 12.
-A gdzie s─ů zegary Kaczy┼äskich?
-Ich zegary robi─ů za wentylatory w holu g┼é├│wnym....!

Facet przeczytał ogłoszenie...

Facet przeczyta┼é og┼éoszenie o sprzeda┼╝y trzypokojowego mieszkania w ekskluzywnej dzielnicy. Poniewa┼╝ akurat poszukiwa┼é czego┼Ť podobnego wi─Öc postanowi┼é zobaczy─ç mieszkanie. Znalaz┼é adres, dzwoni, otwiera mu w┼éa┼Ťciciel:
- Ja w sprawie mieszkania. Mógłbym popatrzeć?
- Jasne.
W┼éa┼Ťciciel oprowadza go po pokojach. Boazerie, kafelki, sk├│rzane fotele, parkiety z hebanowego drewna, lampy kryszta┼éowe - s┼éowem luksus.
Mieszkanie bardzo mu si─Ö spodoba┼éo. Chcia┼é jeszcze obejrze─ç ubikacj─Ö, podchodzi do drzwi, ci─ůgnie za klamk─Ö, ale drzwi nie chc─ů si─Ö otworzy─ç.
W┼éa┼Ťciciel m├│wi:
- Tu jest kontakt. Zapali Pan ┼Ťwiat┼éo to drzwi si─Ö automatycznie otworz─ů.
Facio zapali┼é, drzwi si─Ö otworzy┼éy - wszed┼é do ubikacji i przy okazji za┼éatwi┼é co trzeba. Chce wyj┼Ť─ç ale drzwi znowu nie chc─ů si─Ö otworzy─ç. Wali w drzwi, szarpie za klamk─Ö nic.
- Zapomnia┼é Pan spu┼Ťci─ç po sobie - s┼éyszy w ko┼äcu g┼éos w┼éa┼Ťciciela.
Spu┼Ťci┼é wod─Ö, drzwi automatycznie si─Ö otworzy┼éy a facio zdziwiony pyta w┼éa┼Ťciciela:
- Takie piękne mieszkanie, pełna automatyka... Dlaczego chce Pan je sprzedać?
- Ach wie Pan jak to u nas. Raz wody nie ma, raz pr─ůdu...

- Halo, cyrk? Gadaj─ůcy...

- Halo, cyrk? Gadaj─ůcy ko┼ä z tej strony. Chcia┼ébym u was pracowa─ç.
- A co pan umie?
- ┼╗onglowa─ç, k***a!

Policjant po wypadku,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

S─Ödzia:...

S─Ödzia:
- Oskar┼╝ony! Za chwil─Ö odczytany zostanie wyrok. Jak si─Ö pan czuje?
- Hmm... jak by to powiedzie─ç...podobnie jak panna m┼éoda przed noc─ů po┼Ťlubn─ů. Ju┼╝ si─Ö domy┼Ťlam co b─Ödzie, tylko jeszcze nie wiem jak d┼éugi...

Na opakowaniach fajerwerk├│w:...

Na opakowaniach fajerwerk├│w:
- "Nie podpala─ç, ryzyko wybuchu".

Do stoj─ůcej pod latarni─ů...

Do stoj─ůcej pod latarni─ů prostytutki podchodzi m─Ö┼╝czyzna w p┼éaszczu:
-Ile?
-100 złotych.
Mężczyzna wyjmuje 100 zł z portfela wciska w ręke prostytutki zabiera latarnie i idzie do domu.

- Cze┼Ť─ç, by┼é wczoraj...

- Cze┼Ť─ç, by┼é wczoraj u Ciebie pr─ůd?
- Był.
- A co chciał?

Pewien przewodnik w G├│rach...

Pewien przewodnik w G├│rach Skalistych w USA mia┼é bardzo z┼é─ů s┼éaw─Ö. Co zabiera┼é jak─ů┼Ť grup─Ö turyst├│w na wypraw─Ö, zawsze kto┼Ť gin─ů┼é. W ko┼äcu zainteresowa┼éa si─Ö tym policja. W ┼Ťledztwie wysz┼éo na jaw, ┼╝e z┼éy przewodnik jest patologicznym morderc─ů. S─ůd orzek┼é kar─Ö ┼Ťmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krze┼Ťle elektrycznym. W┼é─ůczono pr─ůd, ale po dziesi─Öciu minutach okaza┼éo si─Ö, ┼╝e delikwent wci─ů┼╝ ┼╝yje i z tajemniczym u┼Ťmiechem stwierdza:
- Przecie┼╝ wszyscy wiedz─ů, ┼╝e jestem z┼éym przewodnikiem.