psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Dwaj mężczyźni mieli...

Dwaj mężczyźni mieli dostać bardzo dużo pieniędzy za schwytanie bardzo rzadkiego gatunku wiewiórki.
Pojechali do Niemiec.
Gdy ją znaleźli myśleli, jak ją przewieść przez granicę.
Jeden z nich wsadził ją do gaci.
Gdy przejechali przez granicę zaczął robić się siny.
Nagle skręcili do lasu i tam mężczyzna zabił ją.
Drugi się pyta:
- Dlaczego ją zabiłeś?
- Jak zrobiła z mojego pen*sa gałązkę wytrzymałem, jak zrobiła z mojego tyłka dziuplę wytrzymałem, jak zrobiła z moich jaj orzeszki wytrzymałem. Ale nie wytrzymałem gdy chciała orzeszki wsadzić do dziupli.

Ostra zima w lesie, wszystkie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mały ptaszek leciał do...

Mały ptaszek leciał do Afryki ale było już bardzo zimno i ptaszek zamarzł. Spadł na łąkę i nasrała na niego krowa. Ptaszkowi zrobiło się ciepło, więc zaczął śpiewać. Usłyszał to kot, wyjął go z kupy i pożarł. Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto na Ciebie narobi jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto Cię wyjmie z gówna jest twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz w gównie po uszy to siedź cicho.

Grają w karty zając,...

Grają w karty zając, niedzwiedz, wilk i lis. Nagle odzywa sie niedzwiedz:
-Nie wiem kto tu oszukuje, ale jak pie***lnę w ten rudy łeb...

EEE! NO STARY! MOŻE BYŚ JUŻ WSTAŁ... CO?

Lexi to wyjątkowo towarzyski psiak. Nie lubi spędzać poranków sama, dlatego próbuje obudzić swojego pana. Zobacz, jak próbuje tego dokonać Smile

KOCIE FIGLE... KILKA POMYSŁÓW NA ZABAWĘ...

Niby kotom wystarczy tylko kartonowe pudełko, ale jak ktoś cierpi na nadmiar wolnego czasu i chce zapewnić swojemu pupilowi nieco bardziej wyrafinowaną rozrywkę to może wykorzystać któryś z tych pomysłów.

Przychodzi zajączek do...

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!