emu
kot
psy
syn

Dwie blondynki napad艂y...

Dwie blondynki napad艂y na bank. Zabra艂y z niego dwa worki. Podzieli艂y si臋 nimi bez zagl膮dania, co zawieraj膮. Po 10 latach z艂odziejki spotykaj膮 si臋 przypadkowo.
- Co by艂o w twoim worku??-pyta pierwsza.
- 10 mln dolar贸w.
- Super!Co z nimi zrobi艂a艣?
- Kupi艂am will臋, jacht, podr贸偶owa艂am po 艣wiecie. A co by艂o w twoim worku??
- Niezp艂acone rachunki.
I co z nimi zrobi艂as?
- Powolutku sp艂acam....

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu muzycznego.
Rozgl膮da si臋 d艂u偶szy czas a nast臋pnie zwraca si臋 do sprzedawcy:
- My艣l臋, 偶e si臋 zdecydowa艂am. Prosz臋 t臋 du偶膮 czerwon膮 tr膮bk臋 i ten 艣liczny akordeon spod 艣ciany.
Sprzedawca patrzy na blondynk臋 z politowaniem w oczach i m贸wi:
- Ga艣nic臋 mog臋 pani sprzeda膰 w ostateczno艣ci, ale je艣li chodzi o kaloryfer to nie ma mowy!

- Jak nazywa si臋 choroba,...

- Jak nazywa si臋 choroba, kt贸ra parali偶uje blondynki od pasa w d贸艂?
- Ma艂偶e艅stwo!

- Cze艣膰 Zenek, sk膮d dzwonisz,...

- Cze艣膰 Zenek, sk膮d dzwonisz, bo mi si臋 numer nie wy艣wietla?
- Z domofonu, idiotko!

W pewnym mie艣cie wynaleziono...

W pewnym mie艣cie wynaleziono maszyn臋 do wykrywania k艂amstw.
Siada ruda:
- My艣l臋 偶e jestem m膮dra ...
Zabi艂o j膮.
Siada brunetka:
- My艣l臋 偶e jestem zgrabna ...
Zabi艂o j膮.
Siada blondynka:
- My艣l臋..
Zabi艂o j膮.

Wiesz, niedawno w Warszawie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po po艣cigu za sportowym...

Po po艣cigu za sportowym samochodem, kt贸ry spowodowa艂 kolizj臋 i chaos na na p贸艂 miasta, policjantom udaj臋 si臋 schwyta膰 sprawc臋, super blondyn臋 w mini贸wie.
- Jest pani aresztowana.Musimy teraz podda膰 pani膮 standardowej procedurze w takich przypadkach ? testowi na obecno艣膰 alkoholu i narkotyk贸w w wydychanym powietrzu. Prosz臋 tu i tu dmucha膰...
Po obejrzeniu wynik贸w policjant kiwa g艂ow膮 z dezaprobat膮.
- Alkohol by艂, ale widz臋, 偶e ostatnio bra艂a pani te偶 "twardsze sprawy..."?
- No, jaja pan robisz? ? pyta zdumiona blondynka. ? TO te偶 wam si臋 tam pokazuje?!

Przed bram膮 nieba staje...

Przed bram膮 nieba staje ksi膮dz i kierowca autobusu.
艣wi臋ty Piotr m贸wi:
- Ty kierowco do nieba, a Ty ksi臋偶e do czy艣膰ca.
- Ale czemu tak? - pyta ksi膮dz.
- Bo widzisz, jak Ty prawi艂e艣 kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadzi艂 autobus to wszyscy si臋 modlili.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk臋 jad膮c膮 pod pr膮d ulic膮 jednokierunkow膮.
- Czy pani wie, gdzie pani jedzie?
- Nie bardzo. Ale gdziekolwiek by to by艂o to musz臋 by膰 strasznie sp贸藕niona, bo wszyscy ju偶 wracaj膮!

- Co umieszcza blondynka...

- Co umieszcza blondynka za uszami by by膰 bardziej atrakcyjna?
- Nogi.