emu
psy
syn

Dw贸ch koleg贸w ogl膮da...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pij mleko nie wysy艂aj...

Pij mleko nie wysy艂aj kr贸w na bezrobocie

-Halo szefie, sp贸藕ni臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Szed艂em sobie wczoraj...

Szed艂em sobie wczoraj ulic膮, gdy nagle zobaczy艂em, jak dw贸ch niewidomych szykuje si臋 do walki mi臋dzy sob膮.
Krzykn膮艂em:
- Stawiam na tego z no偶em!
呕a艂ujcie, 偶e nie widzieli艣cie, jak zacz臋li spieprza膰...

Pewien facet mia艂 50-centymetr...

Pewien facet mia艂 50-centymetrowy interes. Stwierdzi艂 偶e z tak du偶ym nie b臋dzie chcia艂a go 偶adna dziewczyna, wi臋c musia艂 si臋 z tym upora膰. Poszed艂 to czarownicy, a ta powiedzia艂a mu 偶e ma i艣膰 do lasu, tam na 艣rodku lasu b臋dzie kamie艅 i na nim b臋dzie siedzia艂a 偶aba. Mia艂 zada膰 jej takie pytanie, na kt贸re 偶abka odpowie "nie" i wtedy interes skr贸ci si臋 o 10 cm. Poszed艂 wi臋c i pyta 偶abk臋:
- 呕abko, dasz mi buzi?
呕abka na to:
- Nie!
Uby艂o 10 cm. Facet ju偶 wraca, ale stwierdzi艂, 偶e 40 cm to jeszcze za du偶o, wi臋c zn贸w pyta:
- 呕abko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomy艣la艂 jednak, 偶e 20 cm w zupe艂no艣ci wystarczy. Idzie wi臋c jeszcze raz i pyta:
- 呕abko, dasz mi buzi?
A 偶abka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!

Dwie gospodynie stoj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tydzie艅 przed matur膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Facio w knajpie zobaczy艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W knajpie spotyka si臋...

W knajpie spotyka si臋 dw贸ch kumpli:
- S艂ysza艂e艣, pono膰 Staszek nie 偶yje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobra藕 sobie, 偶e Staszek jecha艂
samochodem obok mojego domu i
nagle wyskoczy艂 mu pod ko艂a kot. Staszek nie chcia艂 przejecha膰
zwierzaka, wi臋c szarpn膮艂 kierownic膮 w bok,
wjecha艂 na kraw臋偶nik, auto wylecia艂o w powietrze, przeturla艂o si臋 po
moim ogrodzie, Staszek
wylecia艂 z samochodu i przez szyb臋 wpad艂 do mojej sypialni...
- Daj spok贸j, przecie偶 to straszne tak zgin膮膰!
- Ale偶 nie, on wci膮偶 jeszcze 偶y艂. Le偶a艂 tak ca艂y we krwi w tym
rozbitym szkle i nagle zauwa偶y艂 tak膮 star膮,
zabytkow膮 szaf臋. Wyci膮gn膮艂 r臋k臋 i chwyci艂 si臋 szafy, 偶eby wsta膰.
Niestety szafa z ca艂ym impetem przewr贸ci艂a si臋
na niego i pogruchota艂a mu ko艣ci...
- Rany, jaka okropna 艣mier膰!
- Nie, nie, utrzyma艂 si臋 przy 偶yciu. Jako艣 wype艂z艂 spod szafy i
doczo艂ga艂 si臋 do schod贸w.
Tam chwyci艂 si臋 por臋czy i pr贸bowa艂 podnie艣膰, ale por臋cz nie wytrzyma艂a
ci臋偶aru jego cia艂a i urwa艂a si臋 pod nim.
Staszek spad艂 zpierwszego pi臋tra na st贸艂 w korytarzu, a po艂amane
kawa艂ki por臋czy powbija艂y mu si臋 w cia艂o...
- Psiakrew, strasznie zgin膮艂!
- No co ty, to go nie zabi艂o. Spad艂 tu偶 obok drzwi do kuchni, czo艂ga
si臋 do 艣rodka i pr贸buje podci膮gn膮膰 na kuchence,
ale zahaczy艂 o du偶y garnek z gotuj膮c膮 si臋 wod膮 i chlust! Cz艂owieku,
ca艂y wrz膮tek wyl膮dowa艂 na nim i poparzy艂 mu cia艂o...
- Cholera, przera偶aj膮ca taka 艣mier膰!
- Ale偶 nie, wci膮偶 jeszcze oddycha艂. Ma艂o tego, w pewnym momencie
zauwa偶y艂 telefon. Pr贸bowa艂 dosi臋gn膮膰 s艂uchawki,
偶eby wezwa膰 pomoc, ale zamiast tego wetkn膮艂 palce do gniazdka
elektrycznego. 呕eby艣 ty to widzia艂, woda w
po艂膮czeniu z pr膮dem wywo艂a艂a istny 偶ywio艂 i Staszkiem szarpn臋艂o
napi臋cie rzucaj膮c jego cia艂em o 艣cian臋...
- O rany, okropnie tak umrze膰!
- Daj spok贸j, on wtedy jeszcze nie umar艂...
- To w艂a艣ciwie jak on zgin膮艂?
- Zastrzeli艂em go!
- Zastrzeli艂e艣 go?
- cz艂owieku, przecie偶 on by mi ca艂膮 cha艂up臋 rozwali艂

Rozbitek na bezludnej...

Rozbitek na bezludnej wyspie wyci膮ga z wody dziewczyn臋, kt贸ra dop艂yn臋艂a do
brzegu trzymaj膮c si臋 beczki.
- Od dawna pan tu 偶yje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz b臋dzie mia艂 pan to, czego panu najbardziej brakowa艂o... - zagada艂a dziewczyna.
- Niemo偶liwe! W tej beczce jest piwo?!