psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Dw贸ch kumpli, sobota,...

Dw贸ch kumpli, sobota, druga w nocy... Po艂owa trzeciej flaszki rozpita, z 艂b贸w si臋 dymi.... nadszed艂 czas na fizofo... filolofo.. yyy... fi-lo-zo-fo-wanie, (czyli Polak贸w rozmowy na zdrowej bani).

Kazik: Widzisz, stary, bo ja to mam szcz臋艣cie... Moja Tereska dba o siebie, pi臋kna jest, do kosmetyczki 艂azi 偶eby goli膰 te wiesz... no tam... Ba!, dziewic膮 by艂a jak j膮 bra艂em! My艣lisz 偶e po co ja tak zapi*****am jak w贸艂 na p贸艂tora etatu?... A jaka utalentowana w tych sprawach! Rozumiesz... Tylko jeden feler ma, ech... Loda nie robi...

Janek: pie*****sz farmazony Kaziu, robi!... Twoje zdrowie!

Dw贸ch Rusk贸w pije w贸dk臋,...

Dw贸ch Rusk贸w pije w贸dk臋, dziesi膮ta flaszka, pi臋tnasta, dwudziesta.
W ko艅cu sko艅czy艂 si臋 im alkohol, wi臋c postanowili poszuka膰 czego艣 w okolicy, a 偶e mieszkali blisko lotniska to w艂a艣nie tam zacz臋li swoje poszukiwania.
W ko艅cu jeden z nich znalaz艂 dwie beczki z paliwem lotniczym.
Pow膮cha艂 i m贸wi:
- Ty to pachnie jak w贸dka!
Drugi podszed艂 spr贸bowa艂 i m贸wi:
- Ty no, rzeczywi艣cie..
Bez chwili zastanowienia, zabrali beczki i poszli do domu.
Nast臋pnego dnia rano dzwoni telefon.
- Halo ?
- Stary by艂e艣 ju偶 w kiblu?
- Jeszcze nie, ale zaraz id臋.
- Ty to lepiej mocno si臋 trzymaj bo ja z Londynu dzwoni臋.

Le偶y pijak w parku na...

Le偶y pijak w parku na trawie. Nagle podchodzi do niego policjant i m贸wi:
- Tutaj jest zakaz le偶enia!
Pijak pyta:
- Aaaa mooog膮 tttu le偶e膰 cz臋艣ciii od rowwwera?
- Czasem mo偶e si臋 tak zdarzy膰.
- To jjja jjjestem d臋tkaa....

Po imprezie: ...

Po imprezie:
- S艂oneczko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz 艣niadanie, rybko?
- Oczywi艣cie, skarbe艅ku.
- Jajeczniczk臋, rybko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na mase艂ku, 偶abciu?
- Nie mo偶e by膰 inaczej, misiu.
- K***a, myszko... przyznaj si臋! Ty te偶 nie pami臋tasz, jak mam na imi臋!

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, w膮troba mnie boli.
- A czy pije pan w贸dk臋? - pyta lekarz.
- Pij臋, pij臋 panie doktorze, ale mi nie pomaga...

Przychodzi pijany m膮偶...

Przychodzi pijany m膮偶 do domu i m贸wi do 偶ony:
-Wiesz Helena, wracam sobie dzisiaj spokojnie z knajpy nikogo nie zaczepiam, a tu nagle czuje takie klap na plecach. Odwracam si臋, patrz臋, a to aswalt.

Pije g贸ral w贸dk臋 z Japo艅czykie...

Pije g贸ral w贸dk臋 z Japo艅czykiem. W pewnym momencie Japoniec rozochocony wstaje i sruuuuuuuuuuuu g贸ralowi w pysk. G贸ral lekko oszo艂omiony podnosi si臋 i pyta:
- Co to by艂o?
- Kara Te - odpowiada Japoniec w swoim narzeczu.
Po jakim艣 kwadransie g贸ralisko rozochoci艂o si臋, wstaje i sruuuuuuuuuuu w 偶贸艂tka. Chwil臋 d艂u偶sz膮 trwa艂o zanim Japoniec za艂apa艂 pion i poziom, a oszo艂omiony 艂aman膮 polszczyzn膮 pyta:
- Co to by艂o?
G贸ral w sowim narzeczu odpowiada:
- Ty偶 cu艣 japo艅skiego, zderzak od Toyoty...

Idzie pijak ulic膮 i co...

Idzie pijak ulic膮 i co chwila si臋 艣mieje, to znowu macha r臋k膮. Podchodzi do niego jaki go艣膰
i pyta:
- Z czego pan si臋 艣mieje?
- Opowiadam sobie kawa艂y.
- To dlaczego macha pan r臋k膮?
- Bo niekt贸re ju偶 znam.

Rozmowa w barze:...

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecie偶 si臋 nie przewr贸ci艂o..