psy
fut
emu
hit
#it
syn

Policjanci widz膮 pijanego...

Policjanci widz膮 pijanego faceta, kt贸ry tapla si臋 w du偶ej ka艂u偶y. Podchodz膮 do niego, pr贸buj膮 go wyci膮gn膮膰. On na to:
- Nie! Ratujcie najpierw kobiety i dzieci!

Do 艣pi膮cego pijaka podchodzi...

Do 艣pi膮cego pijaka podchodzi policjant i zdenerwowany budzi go, lekko szturchaj膮c.
- Wstawaj, stary! Mam do艣膰! Od pi臋ciu lat ci臋 tu spotykam i od pi臋ciu lat m贸wi臋, 偶e nie mo偶esz tu by膰! Dlaczego tak si臋 dzieje?!
A pijak na to:
- Bo nie awansowa艂e艣...

W 艣rodku nocy do domu...

W 艣rodku nocy do domu szefa sklepu monopolowego dzwoni telefon:
- Panie,o kt贸rej pan otwierasz sklep?
- Co za bezczelno艣膰 dzwoni膰 o tej porze! - odpowiada w艂a艣ciciel sklepu i odk艂ada s艂uchawk臋.
Dwie godziny p贸藕niej telefon dzwoni ponownie:
- Panie kochany, to jak b臋dzie z otwarciem tego mi艂ego sklepu?
- Nich mi pan da spok贸j, ja chc臋 spa膰! - rzuca s艂uchawk臋 szef sklepu.
Po godzinie telefon ponownie dzwoni:
- Paaaanie, kkkierowniku, oooo kkt贸reej paaan ootwiera teen wsspania艂y ssklep?
- Ty pijaku jeden, ty ochlapusie pieprzony, ty... O dziesi膮tej, ale i tak ci臋 nie wpuszcz臋!
- Wcaaalee mmnie paan niee mmmusi wwpuszczaa膰, ja chccc臋 st膮膮d wyj艣艣膰!

- Wiesz, J贸zek, 偶ycie...

- Wiesz, J贸zek, 偶ycie zaczyna si臋 dopiero po pi臋膰dziesi膮tce.
- Ty masz s艂ab膮 g艂ow臋. Dla mnie 偶ycie zaczyna si臋 dopiero po p贸艂 litrze.

Skacowany facet puka...

Skacowany facet puka do drzwi s膮siad贸w. Otwiera mu ich pi臋cioletni synek:
- Jest tato, albo mama?
- Nie, sam jestem.
- Dobra. A mo偶esz mi poda膰 szklank臋 wody?
Ch艂opczyk przyni贸s艂 jedn膮 szklank臋 wody, potem drug膮, nast臋pnie trzeci膮, ale wszystkie zape艂nione tylko do po艂owy.
- Co, wody mi 偶a艂ujesz?
- Nie, nie 偶a艂uj臋 panu, ale do kranu nie si臋gam, a w ubikacji ju偶 wi臋cej nie ma.

Rozmowa w barze:...

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecie偶 si臋 nie przewr贸ci艂o..

- Zygmunt! Mam tego do艣膰....

- Zygmunt! Mam tego do艣膰. Jeste艣 bez przerwy pijany. Chc臋 rozwodu!
- Bo偶e! O偶eni艂em si臋?

Pewien m臋偶czyzna przez...

Pewien m臋偶czyzna przez ca艂e 偶ycie nie by艂 w ko艣ciele, wi臋c pewnego dnia 偶ona powiada:
- Dam ci 10 tysi臋cy je艣li p贸jdziesz dzisiaj do ko艣cio艂a!
- Dobra!
D艂ugo nie wraca艂, wi臋c 偶ona zacz臋艂a si臋 o niego martwi膰.
Posz艂a wi臋c do ko艣cio艂a, patrzy a tam m膮偶 chodzi od 艂awki do konfesjona艂u, od konfesjona艂u do zakrystii, wi臋c go pyta:
- Co tak 艂azisz zamiast wraca膰 do domu?
- Ty czekaj bo by艂a zrzuta a ja dalej nie wiem gdzie pij膮.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje do kontroli samoch贸d w kt贸rym jedzie m艂ode ma艂偶e艅stwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik
- Panie w艂adzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech 偶ona dmuchnie.
- Pa艅ska 偶ona te偶 ma 0,8 promila - m贸wi po chwili policjant.
- Macie zepsute urz膮dzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - m贸wi policjant i zwraca si臋 do kolegi:
- Janek, alkomat nam si臋 zepsu艂.
Samoch贸d odje偶d偶a, a kierowca m贸wi do 偶ony:
- Widzisz, kochanie. M贸wi艂a艣, 偶eby Kubusiowi nie dawa膰. Zobacz - jemu nie zaszkodzi艂o, a nam pomog艂o.