psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Policjanci widz膮 pijanego...

Policjanci widz膮 pijanego faceta, kt贸ry tapla si臋 w du偶ej ka艂u偶y. Podchodz膮 do niego, pr贸buj膮 go wyci膮gn膮膰. On na to:
- Nie! Ratujcie najpierw kobiety i dzieci!

Ksi膮dz spotyka swojego...

Ksi膮dz spotyka swojego parafianina kompletnie zalanego.
- Znowu pi艂e艣?! - wo艂a oburzony. - A wczoraj by艂em tak szcz臋艣liwy, gdy zobaczy艂em, 偶e jeste艣 trze藕wy!
- Tak, prosz臋 ksi臋dza, ale dzisiaj jest moja kolej na to, 偶eby by膰 szcz臋艣liwym!

Z pami臋tnika ameryka艅skiego...

Z pami臋tnika ameryka艅skiego 偶o艂nierza:
"Dzie艅 pierwszy. Popi艂em troch臋 z Polakami. Dzie艅 drugi. Chyba koniec ze mn膮. Umieram. Dzie艅 trzeci. Polacy znowu wyci膮gn臋li mnie na w贸dk臋. Dzie艅 czwarty. Szkoda, 偶e przedwczoraj nie umar艂em."

- Tato, kto to jest alkoholik?...

- Tato, kto to jest alkoholik?
- Widzisz tamte cztery brzozy? Alkoholik widzi ich osiem.
- Tato, ale tam s膮 dwie brzozy鈥

Poranek. Facet na du偶ym...

Poranek. Facet na du偶ym kacu stoi przed lustrem i d艂ugo si臋 wpatruje w swoje odbicie. Wreszcie stwierdza:
- Nie znam ci臋, ale ci臋 ogol臋!

Siedzi dw贸ch pijaczk贸w...

Siedzi dw贸ch pijaczk贸w w knajpie. Pij膮 ostro. Oko艂o p贸艂nocy:
- Wiesz stary, musz臋 ju偶 i艣膰.
- A daleko masz ?
- Nie, na Matejki, tu obok.
- Tak ? Ja te偶 mieszkam na Matejki. Dwana艣cie.
- Co ty !? To jeste艣my s膮siadami. Ja pod dw贸jk膮 na parterze.
- Zaraz... To JA mieszkam pod dw贸jk膮 !
- Chwila... JACU艢 !?
- TATA !!!

Wiecz贸r, rozmowa kole偶anek...

Wiecz贸r, rozmowa kole偶anek przez telefon:
- Ju偶 nie mog臋 wyrobi膰 z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien bra膰 przyk艂ad z mojego, jego ju偶 dawno do domu przynie艣li.

Do biura przychodzi pijany...

Do biura przychodzi pijany pracownik.
- Gdzie by艂e艣? - pyta go w艣ciek艂y szef.
- Na lunchu - odpowiada pracownik, u偶ywaj膮c fachowej nomenklatury.
- To dlaczego 艣mierdzisz w贸d膮?
- A czym mam 艣mierdzie膰? Lunchem?!

Co robi cz艂owiek le偶膮cy...

Co robi cz艂owiek le偶膮cy na chodniku?

-S艂ucha p艂yty

Pijany facet wtacza si臋...

Pijany facet wtacza si臋 do baru i m贸wi:
- Wy tam co siedzicie po lewej stronie - jeste艣cie idioci, a wy co siedzicie po prawej
jeste艣cie rogacze...
Na sali zal臋g艂a cisza. Nagle jedna z pan odzywa si臋 do m臋偶a:
- W艂adek, nie pozwolisz si臋 chyba obra偶a膰?
Pan W艂adek wstaje i zwraca si臋 do pijanego:
- Panie, ja nie jestem rogaczem...
- W porz膮dku, mo偶esz pan przej艣膰 na lewa stron臋...