#it
emu
psy
syn

Dw├│ch kumpli: Wacek i...

Dw├│ch kumpli: Wacek i Franek wynaj─Öli domek letniskowy i pojechali tam
na weekend z ┼╝onami. Wieczorem, gdy wszyscy sobie popili, Wacek
zaproponował:
- Zamieńmy się na noc swoimi żonami.
Franek pomy┼Ťla┼é: "Czemu nie! Moja ma "ciot─Ö", wi─Öc on jej nawet nie
ruszy, a ja mu żonę wybzykam". I zgodził się na propozycję. Ustalili
jeszcze, ┼╝e rano przy ┼Ťniadaniu ka┼╝dy z nich zastuka ┼éy┼╝eczk─ů w s┼éoik
po d┼╝emie tyle razy, ile bzykn─ů┼é jego ┼╝on─Ö.
Rano Franek stukn─ů┼é w s┼éoik dwa razy i spogl─ůda na Wacka. Wacek wzi─ů┼é
┼éy┼╝eczk─Ö, stukn─ů┼é ni─ů raz w keczup i dwa razy w Nutell─Ö.

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Musimy zwolnić naszego szofera... Dzisiaj o mało mnie nie zabił!
- Zaraz zwolni─ç... Dajmy mu drug─ů szans─Ö.

Ma┼╝ wraca od innej o...

Ma┼╝ wraca od innej o czwartej nad ranem.
Zapala ┼Ťwiat┼éo i widzi ┼╝on─Ö z wa┼ékiem w r─Öce.
- Zwariowa┼éa┼Ť! O czwartej rano kluski robisz?

Nad ranem w wiejskiej...

Nad ranem w wiejskiej chacie chłop mówi do baby:
- Ba┼Ťka, albo ┼╝e┼Ť si─Ö odkry┼éa, albo ┼╝e┼Ť obory wczoraj nie domkn─Ö┼éa.

Pijany facio wraca w...

Pijany facio wraca w nocy do domu. Otwiera mu wqrwiona ┼╝ona. M─Ö┼╝czyzna wchodzi chwiejnym krokiem, zamyka starannie drzwi, odwraca si─Ö do ┼╝ony plecami i m├│wi:
- Na czwarte... proszsz...

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie drog─ů po ┼Ťrodku i nic j─ů to nie obchodzi. Nagle widzi ┼╝e Lady Gaga idzie tu┼╝ za ni─ů wi─Öc pyta:
- Mog─Ö autograf?
- Nie mam długopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa się podpisuje a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez cały dzień spotyka jeszcze 10 gwiazd a gdy wieczorem wraca do domu mówi do swojego męża:
- Witaj.
- PRZYNIOSŁAŚ TO WSZYSTKO O CO PROSIŁEM!?
- yy czyli...
- Mia┼éa┼Ť i┼Ť─ç do 10 r├│┼╝nych sklep├│w.
1. Apteka
2. Mi─Ösny
3. Do ciotki
4. do wypo┼╝yczalni film├│w
5. Spo┼╝ywczak
6. Papierniczy
7. Do te┼Ťciowej
8. Do pizzerii
9. ksi─Ögarnia
10. ju┼╝ nie pami─Ötam nawet ty C*po!!!

Jedzie sobie młode małżeństwo...

Jedzie sobie m┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo samochodem. Przeje┼╝d┼╝aj─ů obok "tir├│wek". ┼╗ona pyta:
- Kochanie, co tu robi─ů te panie i to tak ubrane?
- Robi─ů ludziom przyjemno┼Ťci za pieni─ůdze.
- A du┼╝o mo┼╝na na tym zarobi─ç
- Oj, bardzo du┼╝o, kochanie.
- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
M─ů┼╝ unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja te┼╝ si─Ö zgadzam.
- A co musz─Ö zrobi─ç? - pyta ┼╝ona.
- Sta┼ä tu, ja stan─Ö 100 metr├│w dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "st├│wa" i r├│b co trzeba. W razie w─ůtpliwo┼Ťci m├│w, ┼╝e musisz porozmawia─ç z menad┼╝erem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
┼╗ona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje si─Ö samoch├│d. ┼╗ona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- St├│wa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Pan poczeka, musz─Ö porozmawia─ç z menad┼╝erem.
┼╗ona biegnie do m─Ö┼╝a i pyta:
- J├│zek, ale on m├│wi, ┼╝e ma tylko 70. Zrobi─ç to?
- Nie kochanie, nie mo┼╝emy od razu robi─ç zni┼╝ek. Powiedz mu, ┼╝e za 70 to mu we┼║miesz do r─Öki.
┼╗ona biegnie z powrotem i m├│wi, ┼╝e zrobi r─Ök─ů za siedem dych. Go┼Ť─ç si─Ö zgadza, wyci─ůga interes... oczom ┼╝ony ukazuje si─Ö instrument d┼éugi a┼╝ do kolan klienta. ┼╗ona wytrzeszcza oczy i m├│wi:
- Musz─Ö porozmawia─ç z menad┼╝erem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- J├│zek, nie b─ůd┼║ ┼Ťwinia, po┼╝ycz mu te trzy dychy!

Małżeństwo na zakupach....

Ma┼é┼╝e┼ästwo na zakupach. ┼╗ona zatrzymuje si─Ö przed witryn─ů sklepu z futrami:
- Kochanie, chcia┼éabym mie─ç takie pi─Ökne futro, wzdycha znacz─ůco w kierunku m─Ö┼╝a.
- To jedz whiskas ...

Pani co roku jest młodsza!...

Pani co roku jest młodsza!
- Dzi─Ökuj─Ö panu bardzo.
- Za czterdzie┼Ťci lat b─Ödzie pani z powrotem w przedszkolu.

Przychodzi babcia do...

Przychodzi babcia do apteki i m├│wi:
-Poprosz─Ö jaki┼Ť ┼Ťrodek antykoncepcyjny .
-Babciu, ale po co babci ┼Ťrodki antykoncepcyjne?
-Na ból głowy.
-Ale przecież to nie jest na ból głowy !
-Jak to nie? Dam wnuczce przed wyj┼Ťciem na imprez─Ö i ju┼╝ mnie o ni─ů g┼éowa nie boli