Dw贸ch Policjant贸w :...

Dw贸ch Policjant贸w :
-Widzisz ten pi臋kny las ?
-Czekaj , drzewa mi zas艂aniaj膮.

Komendant policji zwo艂a艂...

Komendant policji zwo艂a艂 zebranie swoich podw艂adnych i oznajmia:
- Kr膮偶y o nas wiele dowcip贸w, ale nie przejmujcie si臋 tym. I tak 99 % tych dowcip贸w jest niezrozumia艂ych.

Zwiedzaj膮cy galeri臋 malarz...

Zwiedzaj膮cy galeri臋 malarz zainteresowa艂 si臋 obrazem przedstawiaj膮cym wielki bank.
- Chcia艂by pan kupi膰 ten obraz? - pyta w艂a艣ciciel galerii.
- Nie, ale ch臋tnie bym go obrobi艂!

Stoi policjant na skrzy偶owaniu...

Stoi policjant na skrzy偶owaniu i m贸wi:
- My艣l臋 wi臋c jestem
I znikn膮艂.

M艂ody biznesmen mknie...

M艂ody biznesmen mknie swoim nowiutkim porsche. Nagle we wstecznym lusterku dostrzega migaj膮ce niebieskie 艣wiate艂ko. Niewiele my艣l膮c, wciska peda艂 gazu. Niestety, samoch贸d policyjny nie daje za wygran膮. Wreszcie biznesmen zatrzymuje si臋 na poboczu.
Podchodzi policjant, ogl膮da prawo jazdy kierowcy i m贸wi:
- Mam za sob膮 d艂ugi dzie艅, jestem zm臋czony i g艂odny. Je艣li znajdzie pan jakie艣 dobre wyt艂umaczenie, puszcz臋 pana wolno.
- No bo... - kombinuje biznesmen. - W zesz艂ym tygodniu 偶ona zostawi艂a mnie dla policjanta. Ba艂em si臋, 偶e chcecie mi j膮 odda膰.
- 呕ycz臋 mi艂ego weekendu - salutuje policjant.

Funkcjonariusz policji...

Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskona艂ych warunk贸w w臋dkarskich zatrzyma艂 faceta z dwoma wiadrami ryb:
- Czy ma pan pozwolenie na 艂owienie ryb w tym miejscu?
- Ale偶 prosz臋 pana, to s膮 udomowione rybki!
- Udomowione?!
- Tak, co wiecz贸r wyprowadzam te w艂a艣nie ryby na spacer w tym jeziorku, 偶eby sobie pop艂ywa艂y. P贸藕niej gwi偶d偶臋 i na ten gwizd one same wp艂ywaj膮 do mojego wiadra.
- Co mi pan kit wciskasz! 呕adna ryba tego nie potrafi.
Facet popatrzy艂 chwil臋 na funkcjonariusza, po czym powiedzia艂:
- Wobec tego zademonstruj臋 panu. Udowodni臋, 偶e to prawda!
- Dobra, pokazuj pan, ale bez 偶adnych numer贸w.
Facet wla艂 wi臋c zawarto艣膰 wiader do jeziora, postawi艂 je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony:
- No i co?
- Jak to co?
- Zawo艂a je pan czy nie?
- Zawo艂a kogo?!
- No, RYBY!
- Ale jakie ryby, panie w艂adzo...

Do komisariatu policji...

Do komisariatu policji wchodzi niski m臋偶czyzna i 偶ali si臋:
-Ju偶 trzeci dzie艅 poszukuj臋 mojej 偶ony.
-Jak wygl膮da?
-Ma 198 centymetr贸w wzrostu, wa偶y 120 kilo, kuleje na jedn膮 nog臋 i troch臋 niedowidzi.
Policjant dzwoni gdzie艣 i po chwili odk艂ada s艂uchawk臋.
-Ma pan szcz臋艣cie. Nikogo takiego nie odnale藕li艣my.

Jad臋 sobie autobusem...

Jad臋 sobie autobusem i nagle kto艣 do mnie dzwoni z zastrze偶onego, odbieram i mowie: "Tak, s艂ucham?" w odpowiedzi s艂ysz臋: "Dzie艅 dobry, tu komendant policji w Toruniu, prosz臋 pana o zablokowanie klawiatury tego telefonu, gdy偶 ju偶 8 razy pan do nas dzwoni艂 i nic nie m贸wi艂, blokuj膮c lini臋." YAFUD

Dlaczego policjanci maj膮...

Dlaczego policjanci maj膮 dwie pa艂ki - jedn膮 kr贸tk膮 a drug膮 d艂ug膮? Ot贸偶 je偶eli gliniarz jest na patrolu i widzi kolesia pij膮cego piwo, to wyci膮ga kr贸tk膮 pa艂k臋 i wali go w plecy, i zamyka "na do艂ek" - jednym s艂owem ma tzw. wynik. Natomiast kiedy idzie przez park wieczorem i widzi jak 20 skin贸w ok艂ada jakiego艣 kolesia, to wyci膮ga d艂ug膮 pa艂k臋 i..... ...udaje niewidomego.

呕ona policjanta wygl膮da...

呕ona policjanta wygl膮da przez okno i krzyczy do m臋偶a le偶膮cego na kanapie:
- J贸zek tam kto艣 kradnie auto!
- No to co?!
Po 5 minutach.
- J贸zek , ale to nasze auto!
Policjant wybieg艂 na podw贸rko. Po chwili wraca do 偶ony.
- Z艂apa艂e艣 z艂odzieja?!
- Wyrwa艂 mi si臋 , ale zapisa艂em numer samochodu.