Dw贸och gliniarzy ogl膮da...

Dw贸och gliniarzy ogl膮da mecz pi艂ki no偶nej.
Jeden wychodzi do drugiego okoju i s艂yszy krzyk kolegi:
- GOOOL!!, a po chwili DRUGI GOOOL!.
Wraca wi臋c do pokoju i pyta:
- Kto strzeli艂?
- Pierwszego van Basten a drugiego Replay.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie pr臋dko艣ci. Kiedy podchodzi do samochodu, widzi, 偶e ten jest bardzo zdenerwowany.
- Dobry wiecz贸r panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzyma艂em?
- Tak, panie w艂adzo... Za przekroczenie pr臋dko艣ci, ale to sprawa 偶ycia i 艣mierci.
- Ach, tak? Dlaczego?
- Naga kobieta czeka na mnie w domu.
- Nie rozumiem, dlaczego mia艂aby to by膰 sprawa 偶ycia i 艣mierci.
- Je艣li nie dotr臋 tam przed moj膮 偶on膮, b臋d臋 martwy.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje przechodnia.
- Prosz臋 si臋 wylegimi... wylemigi... wyligi... A zreszt膮, niech pan idzie do domu, mam dzi艣 dobry humor!

Kolega pyta koleg臋:...

Kolega pyta koleg臋:
-Jak my艣lisz, kt贸rzy kierowcy s膮 najbardziej uprzejmi?
-Policja, bo cz臋sto zaprasza do samochodu.

Stoi na dyskotece dw贸ch...

Stoi na dyskotece dw贸ch policjant贸w po s艂u偶bie:
- Jak ty podrywasz te wszystkie dziewczyny?
- Zaraz ci poka偶臋.
Podszed艂 do dziewczyny i m贸wi:
- Wybierz liczb臋 od 1 do 10.
- 5!
- Gratuluj臋, wygra艂a艣, a nagrod膮 jest randka ze mn膮.
Drugi ch艂opak widz膮c jak kolega ta艅czy ju偶 z dziewczyn膮 pomy艣la艂:
- Aa, te偶 tak zrobi臋.
Podchodzi do dziewczyny i m贸wi:
- Wybierz liczb臋 od 1 do 10.
- 2!
- Przykro mi, przegra艂a艣!

- Dlaczego w Wi艣le utopi艂o...

- Dlaczego w Wi艣le utopi艂o si臋 dw贸ch policjant贸w?
- Bo zapalali motor贸wk臋 "na pych"...

Siedzi sobie dw贸ch kumpli...

Siedzi sobie dw贸ch kumpli w parku i popija browara.
W najmniej oczekiwanym momencie podje偶d偶a radiow贸z, wysiadaj膮 niebiescy i pakuj膮 ch艂opak贸w do 艣rodka. O ile jeden z nich si臋 nic nie odzywa bo wie 偶e i tak b臋dzie mandat to drugi pr贸buje negocjowa膰:
Panie w艂adzo to co mam zrobi膰 偶eby Panowie tego mandatu nie wypisywali?
Policjant odwraca si臋 do tylu i m贸wi: jak poli偶esz si臋 po 艂okciu to wam odpuszczam
Ale jak po 艂okciu? - pyta spisywany przecie偶 nikt nie potrafi poliza膰 si臋 po 艂okciu
Jak nikt? pyta Policjant - ja potrafi臋 - dodaje.
Ch艂opak tak patrzy na niego z lekkim podirytowaniem i m贸wi:
Tak ku*** pies to i po jajach da rad臋 si臋 poliza膰

Policyjny radiow贸z wr膮ba艂...

Policyjny radiow贸z wr膮ba艂 si臋 w drzewo. Wychodz膮 z niego dwaj policjanci.
-No Stasiu tak szybko na miejscu wypadku nie byli艣my nigdy.

Idzie dw贸ch policjant贸w....

Idzie dw贸ch policjant贸w. Nagle jeden znalaz艂 lusterko, patrzy i m贸wi:
- O! moje zdj臋cie!
Drugi bierze i m贸wi:
- No co艣 ty, to moje zdj臋cie!
Pok艂贸cili si臋 i poszli na komend臋. Tam trafili na komendanta, kt贸ry postanowi艂 autorytatywnie rozstrzygn膮膰 sp贸r. Spogl膮da i m贸wi:
- No co wy, ch艂opcy, swego komendanta nie poznajecie?
- A w og贸le, to po choler臋 wam moje zdj臋cie, co?
I zabra艂 lusterko do kieszeni. Po powrocie do domu przebra艂 spodnie.
P贸藕niej c贸rka go pyta:
- Tato, mo偶esz mi da膰 troch臋 pieni臋dzy?
Komendant:
- A we藕 sobie ode mnie z kieszeni.
C贸rka posz艂a, i znalaz艂a w kieszeni lusterko, i wo艂a do matki:
- Mamoooo! Widzia艂a艣, tato nosi w kieszeni zdj臋cie jakiej艣 laski!
Matka przybieg艂a, patrzy i m贸wi do c贸rki:
- Co艣 ty, to jaka艣 stara rura!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje faceta jad膮cego mercedesem, poniewa偶 nie zatrzyma艂 si臋 na znaku Stop.
- Poprosz臋 prawo jazdy.
- Ale panie w艂adzo, czy m贸g艂by pan powiedzie膰 co ja takiego zrobi艂em?
- Nie zatrzyma艂 si臋 pan na znaku Stop.
- Ale panie w艂adzo, po co mia艂em si臋 zatrzymywa膰? Nie widzia艂em 偶adnego samochodu w odleg艂o艣ci kilometra.
- Nic nie szkodzi, przepisy trzeba przestrzega膰.
- No, ale panie w艂adzo, gdy doje偶d偶a艂em do znaku to zwolni艂em gdzie艣 do 20 kilometr贸w na godzin臋 i gdy nie zobaczy艂em 偶adnego samochodu, pojecha艂em dalej.
- Zwolni艂 pan, ale si臋 pan nie zatrzyma艂 - m贸wi艂 poirytowany glina.
- Czy nie ma pan co innego do roboty, tylko wlepianie mandat贸w za nic? Lepiej id藕 pan sobie p膮czka zje艣膰!
- Udam, 偶e nie s艂ysza艂em ostatniego komentarza. A teraz prawo jazdy poprosz臋.
- No dobra, ale niech pan mi najpierw wyt艂umaczy, jaka jest r贸偶nica pomi臋dzy zwolnieniem a zatrzymaniem. Ja nadal nie rozumiem czemu nie wystarczy zwolni膰.
- Ch臋tnie panu wyt艂umacz臋 - policjant otwiera drzwi od merca, wyci膮ga kierowc臋 i zaczyna go la膰 pa艂膮 po 艂bie. Po pi臋ciu minutach pyta:
- Czy chce pan 偶ebym zwolni艂, czy 偶ebym si臋 zatrzyma艂?