#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Glina zatrzymuje faceta,...

Glina zatrzymuje faceta, kt贸ry zdaje si臋 by膰 co nieco wesolutki. Podchodzi do samochodu i m贸wi:
- Prosz臋 dmuchn膮膰
- (Facet takim wesolutkim, zapitym g艂osem) AAaale偶 ooczywiscie ppanie www艂adzo
glina patrzy w balonik a tu zero
- Jeszcze raz prosz臋 powt贸rzy膰!
Po nast臋pnym razie zn贸w zero. Troch臋 wkurzony karze facetowi zrobi膰 jask贸艂k臋. Go艣膰 troch臋 z trudem ale trzaska mu jask贸艂k臋 jak trzeba. Gliniarz jednak jest bardzo podejrzliwy i wpad艂 na pomys艂 偶eby mu narysowa膰 kreda na jezdni bia艂膮 lini臋. Narysowa艂 i m贸wi do klienta:
- Chyba wie pan co nale偶y z tym zrobi膰
A go艣膰:
- Oczywi艣cie (tu pada na kolana zatyka jedna dziurk臋 w nosie, ruch g艂owy po linii i wci膮ga powietrze)

Po pustyni przed 偶ydowskim...

Po pustyni przed 偶ydowskim czo艂giem ucieka arab z ka艂aszem. Co chwila odwraca si臋 na chwil臋 i oddaje kr贸tk膮 seri臋, ale w ko艅cu pada na kolana i czeka na 艣mier膰. Czo艂g podje偶d偶a do araba, otwiera si臋 w艂az, wychyla si臋 u艣miechni臋ty 偶yd i pyta:
- ty, arab, dlaczego nie strzelasz?
- amunicja mi si臋 sko艅czy艂a... - ponuro m贸wi arab
- a chcesz kupi膰?

Dziennikarka przeprowadza...

Dziennikarka przeprowadza wywiad na si艂owni z najwi臋kszym mi臋艣niakiem, kt贸ry na wszystkie jej pytania odpowiada:
- yyy........
- yyyhy....
- nooo.....
- eeee.....
W ko艅cu zdenerwowana m贸wi:
- Dobrze to jeszcze ostatnie, kr贸tkie pytanie:
Po co Panu g艂owa?
A mi臋艣niak na to:
- Jem niom....

Policjant wraca z pracy...

Policjant wraca z pracy i ju偶 od progu wo艂a:
- Kochanie, dosta艂em bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro 艂ab臋dzie".
Po obiedzie widzi, ze 偶ona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebk臋.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro 艂ab臋dzie", to dla ptak贸w.
- Oj ty g艂upia, to taki balet, tancerki znaczy si臋 ta艅cz膮.
- Patrzcie go, jaki m膮dry si臋 znalaz艂. A jak szlimy na "Wesele" Wyspia艅skiego, to kto wzi膮艂 p贸艂 litra?

Co ma wsp贸lnego facet...

Co ma wsp贸lnego facet z dywanem? - Jak raz go po艂o偶ysz, to mo偶esz potem po nim 艂azi膰 ca艂e 偶ycie..

Kowalski poleci艂 fryzjerowi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jedzie ch艂op wozem, uderzy艂...

Jedzie ch艂op wozem, uderzy艂 konia batem. Ko艅 odwraca 艂eb i m贸wi:
- Jeszcze raz mnie uderzysz to tak Ci oddam, 偶e si臋 w lustrze nie poznasz!
Ch艂op zdziwiony m贸wi:
- Pierwszy raz s艂ysz臋 gadaj膮cego konia!
- Ja te偶 - przytakn膮艂 siedz膮cy obok ch艂opa pies.

Kowalski wraca z wycieczki...

Kowalski wraca z wycieczki i opowiada F膮farze:
- Ale by艂o super! Te emocje, te wra偶enia! Jad臋 na s艂oniu, obok mnie lew, a za mn膮 2 tygrysy...
- No i co wtedy zrobi艂e艣?
- Nic, karuzela si臋 zatrzyma艂a.

Nauczycielka na zast臋pstwie...

Nauczycielka na zast臋pstwie w 2 klasie pyta si臋 klasy:
- Kogo macie najstarszego w rodzinie?
Zg艂asza si臋 Ela:
- Ja mam babci臋!
Zg艂asza si臋 Kacper:
- A ja mam babci臋 i dziadka!
Zg艂asza si臋 Jasiu:
- Ja mam pra pra pra prababcie!
- O Jasiu ty chyba k艂amiesz - odpowiedzia艂a nauczycielka
- Ale dla dla dla dlaczego?

W stra偶y po偶arnej dzwoni...

W stra偶y po偶arnej dzwoni telefon. - Dzie艅 dobry, czy to ZUS? - ZUS sp艂on膮艂. Po pi臋ciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzie艅 dobry, czy to ZUS? - ZUS sp艂on膮艂. Po nast臋pnych pi臋ciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzie艅 dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarza膰, 偶e ZUS sp艂on膮艂! - odpowiada w艣ciek艂y stra偶ak. - Ale jak przyjemnie tego pos艂ucha膰!