psy
fut
emu
lek
syn
hit
#it

Dyrektor du偶ej fabryki...

Dyrektor du偶ej fabryki wzywa do swego gabinetu sekretark臋.
- Pani Jolu! Czy, tak jak prosi艂em, da艂a pani do gazety og艂oszenie, 偶e poszukujemy nocnego str贸偶a?
- Oczywi艣cie, panie dyrektorze. Zrobi艂am, jak pan prosi艂!
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy. Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.

Nastolatek przychodzi...

Nastolatek przychodzi do biblioteki.
- Prosz臋 "Mamleta".
- S艂ucham?
- No... Chc臋, ale matka mi ka偶e m贸wi膰 "prosz臋".
Bibliotekarka:
- Ale ja nie znam takiego tytu艂u. Kto to napisa艂?
- Szekspir, kobieto!
- To mo偶e o "Makbeta" chodzi? Albo o "Hamleta"?
- M贸wi臋 przecie偶 wyra藕nie, 偶e chc臋 "Mamleta"!

Pogodny wiecz贸r, zach贸d...

Pogodny wiecz贸r, zach贸d s艂o艅ca, po jeziorze p艂ywaj膮 艂ab臋dzie, a brzegiem przechadzaj膮 si臋 panna Hania i pan Stasio.
-Och, Stasiu - wzdycha ona. - Ja to bym chcia艂a, 偶eby艣my si臋 tak ca艂e 偶ycie kochali jak te dwa 艂ab臋dzie: dzi贸bek w dzi贸bek, skrzyde艂ko w skrzyde艂ko...
-Czy艣 ty ca艂kiem oszala艂a? Ca艂e 偶ycie kocha膰 si臋 z ty艂kiem w zimnej wodzie?!

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
-Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprz膮tasz, zajmuiesz sie
dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy,
film贸w w TV, spotka艅 z kolegami, bilarda i tym podobnych
b艂aze艅skich rozrywek... Przerywa spogldaj膮c zdziwiona na
Ma艂偶onka, kt贸ry ubiera buty i kieruje si臋 w
kierunku wyj艣cia:
- A Ty dok膮d!? jeszcze nie sko艅czy艂am.
_ ld臋 do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Ci臋 posra艂o Smile

Po pustyni idzie p艂etwonurek...

Po pustyni idzie p艂etwonurek ubrany w akwalung, p艂etwy, 偶ar leje si臋 z nieba. Spotyka Araba na wielb艂膮dzie:
- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - m贸wi Arab.
- No, 艂adnie, ale pla偶臋 to 偶e艣cie odpierniczyli!

By艂 wypadek samochodowy....

By艂 wypadek samochodowy. Lekarze wyci膮gaj膮 rannego faceta.
Samoch贸d caly zniszczony idzie do kasacji.
ranny facet krzyczy: M脫J SAMOCH脫D!! M脫J SAMOCH脫D!!!
Lekarz odzywa si臋 do niego: panie pan lewej r臋ki nie ma, a pan tu o samoch贸d p艂acze!!!???
A facet na to: M脫J ZEGAREK!! M脫J ZEGAREK!!!

Mourinho wybra艂 si臋 do...

Mourinho wybra艂 si臋 do Barcelony, aby podejrze膰 metody treningowe Guardioli
-Jak ty to robisz, 偶e oni tak 艣wietnie graj膮?
-Zadaj臋 im pytanie na my艣lenie, a to pomaga - m贸wi Guardiola, po czym wo艂a do siebie Messiego.
-Messi, kto to jest: syn twojego ojca, ale nie tw贸j brat?
-Eee, proste! To przecie偶 ja!
Mourinho zastanowi艂 si臋 chwil臋 i wr贸ci艂 na sw贸j stadion. Zwo艂a艂 wszystkich zawodnik贸w i obja艣ni艂 im cudown膮 metod臋 Barcelony.
-Dobra kolego - zwr贸ci艂 si臋 do Cristiano Ronaldo.
-Kto to jest syn twego ojca, ale nie tw贸j brat?
-Trenerze, zaskoczy艂 mnie pan! To niesprawiedliwe! Prosz臋 o czas do namys艂u.
-OK. Masz czas do jutra.
Po treningu Ronaldo podchodzi do Ozila i pyta si臋 go:
-Kto to jest syn twego ojca, ale nie tw贸j brat?
-Nie wiesz? To przecie偶 ja!
Nast臋pnego dnia Mourinho wo艂a do siebie Ronaldo i pyta:
-Zastanowi艂e艣 si臋?
-Tak! Chodzi艂o o Ozila! - odpowiada pewny siebie Ronaldo.
Mourinho w艣ciek艂 si臋 i m贸wi:
-Ty g艂膮bie! To przecie偶 Messi!

Co ma wsp贸lnego facet...

Co ma wsp贸lnego facet z dywanem? - Jak raz go po艂o偶ysz, to mo偶esz potem po nim 艂azi膰 ca艂e 偶ycie..

Mi臋dzynarodowy kongres...

Mi臋dzynarodowy kongres feministek.
Na m贸wnic臋 wychodzi jedna z aktywistek i wyg艂asza kwiecist膮 mow臋 o zerwaniu kajdan pos艂usze艅stwa i niewolnictwa, ko艅cz膮c s艂owami:
- I od dzi艣 przestajemy im sprz膮ta膰, pra膰 i gotowa膰! Niech radz膮 sobie sami!
Z sali burza braw, owacje na staj膮ce. Ustalono, 偶e po miesi膮ce odb臋dzie si臋 ponowny kongres w celu zweryfikowania i podzielenia si臋 wynikami i opiniami.
Jak ustalono tak si臋 sta艂o. Na m贸wnic臋 pierwsza wesz艂a Francuzka.
- Miesi膮c temu wr贸ci艂am do domu o o艣wiadczy艂am - Piere od dzisiaj przestaje gotowa膰, rad藕 sobie sam!
Pierwszy dzie艅 nic nie widz臋, drugi dzie艅 nic, trzeciego dnia widz臋 jak na 艣niadanie gotuje sobie jajko.
Brawa, og贸lna rado艣膰. Na m贸wnic臋 wkracza Amerykanka.
- Ja po powrocie do domu o艣wiadczy艂am - Steven od dzisiaj przestaje pra膰, rad藕 sobie!
Pierwszy dzie艅 nic nie widz臋, drugi dzie艅 nic, trzeciego dnia widz臋 jak do艣膰 nieudolnie pierze sobie skarpetki.
Znowu burza braw. Teraz ma si臋 wypowiedzie膰 Rosjanka.
- Ja o艣wiadczy艂am w domu - Michai艂 od dzisiaj sam po sobie sprz膮tasz!
Pierwszy dzie艅 nic nie wiedz臋, drugi dzie艅 nic nie widz臋, trzeci dzie艅 nic nie widz臋, czwartego dnia zacz臋艂am widzie膰 na lewe oko.

m贸wi celnik do celnika:...

m贸wi celnik do celnika:
- tee, lubisz 艣liwki?
- tak, a co?
- no bo mam dwie w臋gierki na kontroli osobistej.