emu
psy
syn

Stara babcia idzie do...

Stara babcia idzie do apteki.
- Chcia┼éa bym sobie jeszcze troch─Ö pofiglowa─ç z m─Ö┼╝em. Znajdzie si─Ö co┼Ť? - m├│wi do sprzedawcy.
- Tak, tu ma pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tabletkami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla m─Ö┼╝a. Prosz─Ö za┼╝y─ç po 1 tabletce - m├│wi sprzedawca.
Babcia ucieszona wraca do domu. My┼Ťli sobie, ┼╝e 1 tabletka mo┼╝e nie wystarczy─ç wi─Öc wzi─Ö┼éa ca┼é─ů gar┼Ť─ç tabletek. M─Ö┼╝owi da┼éa czerwone, a sama wzi─Ö┼éa niebieskie.
Babcie tak usztywni┼éo, ┼╝e przez miesi─ůc nie mog┼éa si─Ö ruszy─ç, a m─Ö┼╝owi pootwiera┼éy si─Ö rany z 2 wojny ┼Ťwiatowej.

Przechwałki dwu lekko...

Przechwałki dwu lekko podpitych facetów:
- Ostatnio pomyli┼éem ┼╝on─Ö z rabusiem. Musia┼éby┼Ť widzie─ç, jak wrzeszcza┼éa, jak si─Ö opiera┼éa, kiedy j─ů przez okno wyrzuca┼éem!
- To jeszcze nic! Ja kiedy┼Ť pomyli┼éem rabusia z ┼╝on─ů! Dopiero by┼Ť widzia┼é, jak on krzycza┼é i jak si─Ö opiera┼é!

Janek i J├│zek uciekali...

Janek i J├│zek uciekali przed komunistami
Schowali się do starej stodoły. Znaleźli stary płaszcz na co Janek:
Ubierzemy ten płaszcz i będziemy udawać krowę
(Janek na przodzie a J├│zek na tyle)
Po chwili przychodz─ů komuni┼Ťci, zlitowali si─Ö nad " Biedn─ů krow─ů " wyszli i za chwil─Ö wr├│cili
Janek:
- O KURDE ! J├│ziu oni prowadz─ů tu kube┼é siana co robi─ç ?!
J├│zek:
- Jedz Janek bo się wyda ! Janek zjadł całe siano.
Wychodz─ů i po chwili zn├│w wr├│cili
Janek:
- O KURDE ! J├│ziu oni prowadz─ů drugi kube┼é siana !
J├│zek:
- Jedz Janek, jedz ! Bo si─Ö wyda ! Janek zjad┼é ca┼ée siano. Komuni┼Ťci wychodz─ů ale po chwili zn├│w wracaj─ů
Janek:
- O KURDE ! J├│ziu oni prowadz─ů tu kube┼é wody !
J├│zek:
- Pij Janek pij ! Bo się wyda ! Janek wypił cały kubeł wody
Komuni┼Ťci odchodz─ů ale za chwile wracaj─ů
Janek:
- O KUR...! J├ôZIU TRZYMAJ SI─ś ! ONI PROWADZ─ä BYKA !

- Co┼Ť taki zdenerwowany,...

- Co┼Ť taki zdenerwowany, Czes┼éaw?
- Wczoraj by┼éem na disco z Halin─ů. Trzy razy pod rz─ůd z Ry┼Ťkiem zata┼äczy┼éa...
- I co, poszed┼ée┼Ť do domu?
- Nie. Na z┼éo┼Ť─ç tej fl─ůdrze, nast─Öpny kawa┼éek ja z Ry┼Ťkiem zata┼äczy┼éem!

Strzelał na sprawdzianie....

Strzelał na sprawdzianie. Zastrzelił połowę klasy.

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie, musz─Ö ci si─Ö przyzna─ç, ┼╝e kiedy uprawiam z tob─ů seks, to my┼Ťl─Ö o innych kobietach.
┼╗ona:
- Jeste┼Ť okropny! Kiedy ja uprawiam seks z innymi, zawsze my┼Ťl─Ö o tobie!

Przychodzi koń do baru:...

Przychodzi koń do baru:
- Piwo prosz─Ö.
- 20 zł.
Kiedy ko┼ä powoli s─ůczy piwo barman zagaduje:
- Rzadko widujemy tu konie.
- Nie dziwię się! Piwo za 20 zł...

Jedzie Schwarzenegger...

Jedzie Schwarzenegger autobusem i w pewnej chwili podchodzi konduktor:
- hej daj pan bilet !
Schwarzenegger napinaj─ůc mi─Ö┼Ťnie :
- ja Schwarzenegger !!
Konduktor nie daje za wygrana :
- te.. daj pan bilet !!
Schwarzenegger z rosn─ůc─ů niecierpliwo┼Ťci─ů:
- ja Schwarzenegger !!!!!!
Konduktor jest jednak uparty
- eee daj pan bilet !!!
Wtedy Arnoldzik bierze monetę ..wkłada w kasownik ... i uderza weń
z całej siły... Wyjmuje podziurkowana monetę i podaje konduktorowi.
A ten:
- Nu, bylo tak od razu...
i przedarł monetę na pół...

Idzie synek z ojcem przez...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Uczestnicy koleżeńskiego...

Uczestnicy kole┼╝e┼äskiego spotkania opowiadaj─ů o niezwyk┼éych umiej─Ötno┼Ťciach imitator├│w g┼éos├│w zwierz─ůt.
- To wszystko nic - odzywa sie jeden z obecnych. - Ja zna┼éem faceta, kt├│ry tak umiej─Ötnie na┼Ťladowal pianie koguta ze za ka┼╝dym razem wschodzilo s┼éo┼äce.