Dyrektor kocha si臋 z...

Dyrektor kocha si臋 z sekretark膮. Sekretarka lekko speszona:
- Dyrektorze, mo偶e drzwi zamkniemy? Ca艂e biuro patrzy...
- Nie! Jak zamkniemy, to pomy艣l膮, 偶e w贸dk臋 pijemy.

艢nie偶ka, herkules i cvasimodo...

艢nie偶ka, herkules i cvasimodo id膮 do zwierciade艂ka. Pierwsza od zwierciad艂a wychodzi 艣nie偶ka i krzyczy: hura jestem najpi臋kniejsza na 艣wiecie!!
Drugi wychodzi herkules i krzyczy: hura jestem najsilniejszy!!
Trzeci wychodzi cvasimodo jest ca艂y naburmuszony i m贸wi: k***A KTO TO JEST KRZYSZTOF CUGOWSKI???!!!!!

Na egzaminie profesor...

Na egzaminie profesor m贸wi do studenta:
- Mam niewiele czasu, wi臋c zadam panu tylko jedno pytanie. Jak pan na nie odpowie, wpisz臋 panu pi臋膰. Zgoda?
- Zgoda.
- Pi膮tka.

W akademiku z polskimi...

W akademiku z polskimi studentami mieszka艂 Murzyn. Nie zna艂 polskich tradycji, wi臋c pozostali mieszka艅cy wkr臋cili mu 偶e trzeba chodzi膰 w kuchennych fartuchach (dla 艣ciemy sami w nich chodzili) i o kolegach m贸wi膰 'pan' (i sami mowili).
Murzyn si臋 wkr臋ci艂.... i wyobra藕cie sobie min臋 go艣cia kt贸ry przyszed艂 w odwiedziny do Polak贸w a Murzyn w fartuchu otwiera drzwi i mowi: Pan贸w nie ma w domu.

Je偶eli ju偶 trzeci dzie艅...

Je偶eli ju偶 trzeci dzie艅 nie chce ci si臋 pracowa膰, to znaczy, 偶e to 艣roda.

Masz mo偶e jaki艣 interes?...

Masz mo偶e jaki艣 interes?
W艂a艣ciciel restauracji ma pi臋kn膮 c贸rk臋. Przychodzi do niego m艂ody m臋偶czyzna prosi膰 o r臋k臋 c贸rki. W艂a艣ciciel restauracji pyta:
- M艂ody cz艂owieku, czy masz sko艅czone studia?
- Nie.
- Czy masz mo偶e jaki艣 interes, maj膮tek?
- Nie mam.
- A co ty masz?
- Widoki.
- To tobie potrzebna lornetka, a nie moja c贸rka.

Korea P贸艂nocna mo偶e wystrzeli膰...

Korea P贸艂nocna mo偶e wystrzeli膰 pierwsz膮 rakiet臋 ju偶 10 kwietnia! Znale藕li ju偶 du偶膮 butelk臋 coli, teraz potrzeba im tylko mentosa.

Przed 艣mierci膮 facet...

Przed 艣mierci膮 facet zawar艂 umow臋 z panem Bogiem, 偶e b臋dzie m贸g艂 wzi膮膰 do nieba sw贸j najcenniejszy skarb.
Po 艣mierci wzi膮艂 ze sob膮 walizk臋 ze z艂otem.
Idzie tak do bramy nieba, ju偶 chce wej艣膰 gdy zaczepia go 艣wi臋ty Piotr:
- Nie mo偶na nic wnosi膰 do nieba.
- Kiedy pan nic nie rozumie. Um贸wi艂em si臋 z Panem Bogiem.
- No dobra. Ale poka偶 mi to.
Facet z dum膮 otworzy艂 walizk臋.
Na co 艣w. Piotr:
- Po co ci kostki pod艂ogowe?

taki dowcip z czas贸w PRL-u...

taki dowcip z czas贸w PRL-u
Na posterunku MO skar偶y si臋 okradziony przed chwil膮 m臋偶czyzna:
- Jaki艣 cudzoziemiec ukrad艂 mi zegarek.
- Cudzoziemiec? Mo偶e Amerykanin?
- Nie - odpowiada poszkodowany.
- Anglik? A mo偶e Francuz?
- Ani Anglik, ani Francuz.
- To kto to m贸g艂 by膰 - pyta dalej posterunkowy.
- My艣l臋, 偶e Fin - m贸wi niepewnie okradziony.
- Obywatelu, przecie偶 Fin贸w w Polsce nie ma! Mo偶e Rosjanin?
- Tak, ale to pan powiedzia艂, panie posterunkowy.

Przychodzi j膮ka艂a do...

Przychodzi j膮ka艂a do sklepu i poruszaj膮c praw膮 r臋k膮 m贸wi:
-poprosz臋 to-to-to-to-to-to...
Sprzedawczyni poda艂a rzeczy, kt贸re klient pokaza艂 r臋ka...
J膮ka艂a w ko艅cu wykrztusi艂 to z siebie i powiedzia艂:
-TOFI prosz臋.