#it
emu
psy
syn

Dzieci nie po to si─Ö...

Dzieci nie po to si─Ö dziadek powiesi┼é, ┼╝eby┼Ťcie si─Ö na nim hu┼Ťta┼éy!

Cicha, zabita dechami...

Cicha, zabita dechami mie┼Ťcina na Dzikim Zachodzie.
Do saloonu wchodzi chudy cz┼éowiek, zanim ktokolwiek zd─ů┼╝y┼é mrugn─ů─ç wyci─ůgn─ů┼é rewolwer i wystrzeli┼é wszystkim kufle z r─ůk.
- I am Billy the Kid!
Powiedzia┼é i usiad┼é przy stoliku w k─ůcie.
Po chwili wchodzi indianiec, wyci─ůga tomahawk i celnym rzutem odcina barmanowi krawat nie czyni─ůc mu krzywdy.
- I am Sitting Bull!
Powiedzia┼é i usiad┼é przy stoliku w innym k─ůcie.
Po chwili wpada spocony chudzielec, wyjmuje rewolwer, strzela do flaszek, a jedn─ů kul─Ö ┼éaduje barmanowi mi─Ödzy oczy.
- I am sorry.
Powiedział i wyszedł.

Do baru wchodzi klient....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Młoda para dyma się długo...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wielka kolejka. Stoi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

P├│┼║n─ů noc─ů policjant...

P├│┼║n─ů noc─ů policjant zatrzymuje na ulicy podpitego m─Ö┼╝czyzn─Ö:
- A dok─ůd to?
- Idę wysłuchać kazania.
- A kto o drugiej w nocy wygłasza kazania?
- Moja ┼╝ona.

Wchodzi murzyn z papug─ů...

Wchodzi murzyn z papug─ů do baru. Barman uradowany krzyczy : rety, sk─ůd to masz ?. Na to papuga : Z Afryki Smile

Czarni wygrywaj─ů wszystkie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wpada m─ů┼╝ do domu i w┼é─ůcza...

Wpada m─ů┼╝ do domu i w┼é─ůcza telewizor.
- Zaraz si─Ö zaczyna mecz - m├│wi do ┼╝ony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada ┼╝ona.
- To nic, nie m├│w mi.
- Ale ja znam wynik
- Prosz─Ö ci─Ö, nie m├│w mi.
- No dobrze - m├│wi ┼╝ona - jak ci tak zale┼╝y to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...

- Wiesz,wczoraj byałm...

- Wiesz,wczoraj bya┼ém z koleg─ů w lesie - m├│wi Ja┼Ť do Ma┼égosi.
- No i co?
- Zobaczyli┼Ťmy w─Ö┼╝a.
- I co zrobili┼Ťcie?
- Chyba co ja zrobiłem, zabiłem.
- Tego w─Ö┼╝a? Ale jeste┼Ť dzielny!
- Nie, koleg─Ö.
- A dlaczego go zabi┼ée┼Ť?
- Bo nie chcia┼éem, by uk─ůsi┼é go w─ů┼╝...