psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dzwoni Palikot do Biedronia...

Dzwoni Palikot do Biedronia
- Halo?!
- Gdzie jeste艣?
- W Kaliszu... a Ty?
- Na Grodzkiej...

Komentarze

Obrazek u偶ytkownika mariola

c贸偶 za zbieg okoliczno艣ci :)

Facet ogl膮da Discovery,...

Facet ogl膮da Discovery, spiker z ekranu: - Pandy maj膮 ich 16, rekiny 100, a u czlowieka norma to 32 z臋by. Facet podrywa si臋 z fotela i wrzeszczy: - k***a, jestem pand膮!!!

Jest rzeka Nil. Pewien...

Jest rzeka Nil. Pewien kawa艂ek tej rzeki uzdrawia. Wchodzi do niej go艣ciu bez r臋ki.
K膮pie si臋, k膮pie i wychodzi z drug膮 r臋k膮. P贸藕niej wchodzi go艣ciu bez jednej nogi.
K膮pie si臋, k膮pie i wychodzi z drug膮 nog膮. P贸藕niej wje偶d偶a go艣ciu na w贸zku inwalidzkim.
K膮pie si臋, k膮pie i wyje偶d偶a.
- No super, kurde, nowe ko艂a!

Przychodzi baba z trzema...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pani od biologii pyta Jasia:...

Pani od biologii pyta Jasia:
- Jasiu wymie艅 mi 5 zwierz膮t mieszkaj膮cych w Afryce.
Na to Ja艣:
- 2 ma艂py i 3 s艂onie.

Wp艂ywowy pose艂 umiera...

Wp艂ywowy pose艂 umiera na ci臋偶k膮 chorob臋. Jego Dusza trafia do Nieba i wita J膮 艢wi臋ty Piotr:
- witaj w Niebie! Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwi膮za膰 tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co powinienem z tob膮 zrobi膰.
- jak to co? 鈥 wpu艣cie mnie 鈥 m贸wi pose艂.
- c贸偶, chcia艂bym, ale mamy polecenia z samej g贸ry. Zrobimy tak 鈥 sp臋dzisz jeden dzie艅 w Piekle i jeden dzie艅 w Niebie. Potem mo偶esz sobie wybra膰, gdzie chcesz sp臋dzi膰 wieczno艣膰!
- serio?, ja ju偶 wiem 鈥 chc臋 trafi膰 do Nieba!!! 鈥 m贸wi pose艂.
- wybacz, ale mamy swoje zasady!
Po tych s艂owach, 艢wi臋ty Piotr odprowadza go do windy i pose艂 zje偶d偶a w d贸艂, w d贸艂 鈥 d贸艂 鈥 wprost do Piek艂a. Drzwi si臋 otwieraj膮 i pose艂 jest po艣rodku pe艂nego zieleni pola golfowego. W tle restauracja, a przed ni膮 stoj膮 wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, kt贸rzy z nim pracowali. Wszyscy s膮 szcz臋艣liwi i 艣wietnie si臋 bawi膮. Podbiegaj膮 do pos艂a i witaj膮 go, 艣ciskaj膮 oraz wspominaj膮 stare, dobre czasy, gdy bogacili si臋 kosztem zwyk艂ych ludzi. Potem graj膮 w golfa a nast臋pnie jedz膮 kolacj臋, gdzie podano m.in. kawior, czerwone wino... Jest tak偶e Szatan, kt贸ry jest naprawd臋 fajnym i sympatycznym go艣ciem 鈥 艣wietnie si臋 bawi i tryska humorem, opowiadaj膮c dowcipy. Pose艂 bawi si臋 tak doskonale, 偶e nim zorientuje si臋, mija jego czas. Wszyscy 艣ciskaj膮 go i machaj膮 na po偶egnanie, gdy winda rusza w g贸r臋 鈥
Winda jedzie, jedzie 鈥edzie 鈥 a偶 drzwi otwieraj膮 si臋 w Niebie, gdzie czeka na niego 艢wi臋ty Piotr. Czas odwiedzi膰 Niebo. I tak mijaj膮 24 godziny, w kt贸rych m膮偶 stanu sp臋dza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurk臋, graniu na harfach i 艣piewaniu. Bawi艂 si臋 ca艂kiem nie藕le i nim si臋 zorientowa艂, doba mija i powraca 艢wi臋ty Piotr:
- c贸偶, sp臋dzi艂e艣 jeden dzie艅 w Piekle i jeden dzie艅 w Niebie. Wybierz zatem sw贸j los.
Pose艂 my艣li chwilk臋 i odpowiada:
- c贸偶, nigdy nie my艣la艂em, 偶e to powiem. To znaczy 鈥 w Niebie jest naprawd臋 cudownie, ale my艣l臋, 偶e lepiej b臋dzie mi w Piekle.
Tak wi臋c 艢wi臋ty Piotr odprowadza go do windy i pose艂 jedzie w d贸艂, w d贸艂 w d贸艂 鈥 - wprost do Piek艂a. Otwieraj膮 si臋 drzwi i pose艂 jest po艣rodku pustyni pokrytej 艣mieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaci贸艂, ubranych w szmaty, zbieraj膮cych 艣mieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do pos艂a Szatan i klepie go po ramieniu.
- nie rozumiem! 鈥 m贸wi pose艂 鈥 jeszcze wczoraj by艂o tu pole golfowe, restauracja, jedli艣my kawior, ta艅czyli艣my i bawili艣my si臋 艣wietnie!!!!! Teraz jest tu tylko pustynia pe艂na 艣mieci, a moi przyjaciele wygl膮daj膮 strasznie!!!!
Szatan spogl膮da na pos艂a, u艣miecha si臋 i m贸wi:
- wczoraj mieli艣my kampani臋 wyborcz膮!!!!!! A dzi艣 na nas zag艂osowa艂e艣飦 Teraz ju偶 jest po wyborach 鈥.. he he he he he ...

M膮偶 Sue by艂 zawodowym...

M膮偶 Sue by艂 zawodowym 偶o艂nierzem, i pojecha艂 na misj臋 do Bo艣ni.
By艂 ju偶 tam od ponad p贸艂 roku, gdy nadszed艂 czas na ginekologiczne badania okresowe Sue.
Sue posz艂a do lekarza, doktorek zbada艂 i zada艂 rutynowe pytanie:
- Czy u偶ywa pani jakiego艣 艣rodka antykoncepcyjnego?
- Tak, jednego, ale bardzo skutecznego.
- Doprawdy? A jak si臋 nazywa ten cudowny 艣rodek?
- Ocean Atlantycki.

Lec膮 ludzie samolotem....

Lec膮 ludzie samolotem. Nagle z g艂o艣nika g艂os pilota.
- Prosz臋 pa艅stwa, prosz臋 si臋 nie denerwowa膰, mamy ma艂膮 awari臋. Prosz臋 przej艣膰 na lew膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka. Ludzie przechodz膮 na lew膮 stron臋, samolot si臋 przechyla, a pilot:
- Jak pa艅stwo s艂usznie zauwa偶yli, lewy silnik p艂onie.
Ma艂a panika na pok艂adzie ale od czego drugi silnik... Za chwil臋 jednak zn贸w g艂os...
- Prosz臋 pa艅stwa, a teraz spokojnie, powoli prosz臋 przej艣膰 na drug膮 stron臋 samolotu i spojrze膰 przez okienka...
Ludzie ju偶 bardziej podenerwowani przebiegaj膮 na drug膮 stron臋.
- Jak wida膰 prosz臋 pa艅stwa, drugi silnik r贸wnie偶 p艂onie...
Panika zaczyna wybucha膰 na pok艂adzie...
- A teraz prosz臋 spojrze膰 w d贸艂.
Wszyscy przylepili si臋 do okienek.
- Jak wida膰, pod nami rozpo艣ciera si臋 du偶e, pi臋kne jezioro, a po艣rodku wida膰 ma艂y 偶贸艂ty pontonik. - Z ma艂ego 偶贸艂tego pontonika, m贸wi艂a dla pa艅stwa za艂oga samolotu...

Do hotelu przyjechali...

Do hotelu przyjechali na miesi膮c miodowy nowo偶e艅cy.
On-95 lat, ona-23. Ca艂a obs艂uga hotelu zastanawia si臋,
czy pan "m艂ody" w og贸le prze偶yje noc po艣lubn膮.
Rano panna m艂oda wysz艂a powoli z pokoju,
zesz艂a chwiejnym krokiem po schodach,
dowlok艂a si臋 do baru i ci臋偶ko opad艂a na sto艂ek.
- Co si臋 sta艂o? - pyta barman - Wygl膮da pani, jak po zapasach z niedzwiedziem.
Ona zrozpaczona odpowiada:
- My艣la艂am, 偶e mia艂 na my艣li pieni膮dze, kiedy m贸wi艂, 偶e oszcz臋dza艂 od 75 lat!

- Panie doktorze, jeste艣my...

- Panie doktorze, jeste艣my ma艂偶e艅stwem ju偶 siedem lat, a dzieci jako艣 nie mamy!
- Prosz臋 si臋 rozebra膰. Hmmm... Diagnozuj臋, 偶e wszystko OK. Prosz臋 poprosi膰 m臋偶a.
- Ale to ja jestem m臋偶em...