Dziś do mojego zakładu pracy przywieźli nową maszynę, całkiem fajna. Po pół godziny jednak miałem dość: spuchłem, rzygać mi się chciało.
Ale naprawdę ma wszystko! Żelki, snickersy, marsy, kit-katy.
Dziś do mojego zakładu...
Dodane przez Grzegorz Okrzesa
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- Strona 1
- ››


