#it
emu
psy
syn

Dzwoni facet do lekarza...

Dzwoni facet do lekarza i krzyczy w słuchawkę:
- Panie doktorze! Prosz─Ö natychmiast przyje┼╝d┼╝a─ç! Moja ┼╝ona jest bardzo powa┼╝nie chora!
- Spokojnie, nie tak nerwowo. Jakie s─ů objawy?
- No wie pan, dzisiaj rano by┼éa tak os┼éabiona, ┼╝e musia┼éem j─ů zanie┼Ť─ç do kuchni, ┼╝eby zrobi┼éa mi ┼Ťniadanie.

Kiedy moja żona zostawiła...

Kiedy moja ┼╝ona zostawi┼éa mnie z powodu mojej, jak ona powiedzia┼éa, "niedojrza┼éo┼Ťci", by┼éem zdruzgotany.
Ale jestem optymist─ů: pomy┼Ťla┼éem, ┼╝e po prostu p├│jd─Ö do McDonald's, zam├│wi─Ö Happy Meal, pobawi─Ö si─Ö now─ů zabawk─ů i zrobi mi si─Ö weselej.

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Kochanie, ty dzisiaj jeste┼Ť jaki┼Ť inny. Masz jakie┼Ť zmartwienie?
- Tak, mam.
- Czy nie chcesz ze mn─ů o tym porozmawia─ç?
- Nie, nie chc─Ö. To jest moja sprawa.
- Ależ skarbie, przecież się kochamy. U nas nie ma słowa JA i nie ma słowa TY. Jest tylko słowo MY, więc powiedz proszę jakie mamy zmartwienie?
- No dobrze. A wi─Öc otrzymali┼Ťmy dzisiaj list od jakiej┼Ť pani adwokat, kt├│ry nas informuje, ┼╝e zostali┼Ťmy ojcem i musimy p┼éaci─ç alimenty.

Facet chodzi cały czas...

Facet chodzi ca┼éy czas nerwowo po domu. Od ┼Ťciany do ┼Ťciany. ┼╗ona nie wytrzymuje i w ko┼äcu zadaje konkretne, kr├│tkie pytanie:
- Co jest?!!!
M─ů┼╝ na to z ogniem w oczach:
- Mam ochot─Ö na sex!!!
┼╗ona chc─ůc pom├│c m─Ö┼╝owi:
- No to chod┼║!!!
- No to chodz─Ö!!!

┼╗ona zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:
- Wychodz─Ö na minutk─Ö do s─ůsiadki. Nie zapomnij zamiesza─ç bigosu co p├│┼é godziny.

┼╗ona, przegl─ůdaj─ůc jedn─ů...

┼╗ona, przegl─ůdaj─ůc jedn─ů z gazet dla gospody┼ä domowych, m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie, bo tu pisz─ů, ┼╝e kobiety mog─ů mie─ç figur─Ö jab┼éka, klepsydry i gruszki!
- To ja nie wiedziałem, że ja 30 lat gruchę walę.

Pan Nowak udał się do...

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.
Pracownik szpitala m├│wi:
- Bardzo nam przykro, ale mieli┼Ťmy tu troch─Ö zamieszania i niestety wyniki pa┼äskiej ┼╝ony wr├│ci┼éy z laboratorium razem z wynikami jakiej┼Ť innej pani Nowak i teraz nie wiemy, kt├│re s─ů kt├│re. Szczerze m├│wi─ůc, ani te, ani te nie s─ů nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania mo┼╝na powt├│rzy─ç?!
- Teoretycznie mo┼╝na, ale te badania s─ů bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zap┼éaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robi─ç?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawi├│z┼é Pan ┼╝on─Ö do ┼Ťr├│dmie┼Ťcia i tam zostawi┼é. Je┼╝eli trafi sama do domu, po prostu prosz─Ö zrezygnowa─ç ze wsp├│┼é┼╝ycia.

Do cukierni wchodzi m─Ö┼╝czyzna....

Do cukierni wchodzi m─Ö┼╝czyzna.
- Chciałbym zamówić tort urodzinowy dla żony.
- Jak zwykle, z trzydziestoma ┼Ťwieczkami?
- No, my┼Ťl─Ö, ┼╝e po dziesi─Öciu latach mo┼╝na jedn─ů ┼Ťwieczk─Ö doda─ç...

Cerkiew. Ślub. Pop pyta...

Cerkiew. Ślub. Pop pyta pana młodego:
- Czy bierzesz t─Ö kobiet─Ö za ┼╝on─Ö?
- A co, ma pan inn─ů do wyboru?

Kobieta bierze lekcj─Ö...

Kobieta bierze lekcj─Ö golfa, ale nie mo┼╝e trafi─ç w pi┼éeczk─Ö, gdy┼╝ ci─ůgle ┼║le chwyta kij. W ko┼äcu zniecierpliwiony instruktor m├│wi:
- Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
Kobieta bierze zamach i... pi┼éeczka toczy si─Ö na jakie┼Ť 10 metr├│w.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz prosz─Ö wyj─ů─ç kij z ust i uderzy─ç porz─ůdnie...