Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

M贸j m膮偶, z kt贸rym jeste艣my...

M贸j m膮偶, z kt贸rym jeste艣my 30 lat po 艣lubie o艣wiadczy艂 mi, 偶e chcia艂by aby艣my "zostali tylko przyjaci贸艂mi". YAFUD

Kierownik domu pogrzebowego...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ali si臋 przyjaci贸艂ka...

呕ali si臋 przyjaci贸艂ka przyjaci贸艂ce, 偶e m膮偶 od dawna ju偶 si臋 ni膮 nie interesuje. 呕e ju偶 min臋艂y mi艂osne uniesienia, seksualne podniety. Ma艂偶onek po latach ma艂偶e艅stwa sta艂 sie zimny jak g艂az.
Przyjaci贸艂ka : " s艂uuuchaj : oni wszyscy reaguj膮 na te fata艂aszki, delikatn膮 bielizn臋, po艅czoszki - szczeg贸lnie czarne nylonki, jedwabie.
dziewczyna pos艂ucza艂a, wieczorem za艂o偶y艂a czerny stanik, czarne nylony na pasku, szpileczki. Stane艂a w progu salonu, opar艂a r臋ke o framug臋 drzwi i zalotnie do m臋偶a zatopionego w lekturze gazety :
- "kochanie, jak wygl膮dam?"
- "co ? kto艣 umar艂 ?"

Po uczcie weselnej m艂odzi...

Po uczcie weselnej m艂odzi zostali nareszcie sami.
- Czy zawsze b臋dziemy tacy szcz臋艣liwi? - pyta pan m艂ody patrz膮c czule w oczy wybrance.
- Zawsze, kochany.
- I b臋dziesz mnie wiecznie kocha艂a?
- Wiecznie, m贸j skarbie.
- I b臋dziemy mieli du偶o dzieci?
- Je偶eli b臋dziemy tak dalej stali i gadali, to pewnie nie.

Nast臋pnego dnia w pracy,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- B臋dziemy ze sob膮 na...

- B臋dziemy ze sob膮 na wieki - obiecuje ch艂opak swojej narzeczonej.
- A co艣 ty dzi艣 taki pesymista?..

- M贸wi艂am ci tyle razy...

- M贸wi艂am ci tyle razy 偶eby艣 nie przeszkadza艂 mi w kuchni - m贸wi 偶ona do m臋偶a.
- Zamkn膮艂e艣 ksi膮偶k臋 kucharsk膮 i teraz nie wiem co przygotowa艂am na obiad.

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m贸wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch臋 grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk臋, nie ma mowy!
- Sk膮d! Ja ju偶 od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si臋 brzydz臋 hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawd臋 jestem g艂odny...
Na to kole艣:
- No to jedziemy do mnie. 呕ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr贸buje do ko艅ca 艣ciemnia膰 i m贸wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl膮dam, pa艅ska 偶ona mnie nie wpu艣ci, daj pan kilka z艂otych i ju偶 sobie id臋.
- Jedziesz ze mn膮. Musz臋 pokaza膰 偶onie, co si臋 dzieje z cz艂owiekiem, kt贸ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

M艂oda 偶ona przy艂apa艂a...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.