Rozmawia dwóch sąsiadów na wsi: - Słyszałeś, co Stasiek odj***ł? - No co? - Po pijaku wyskoczył z łapami do naszego drwala. - Do tego dwumetrowego gościa, który ścina drzewa jednym uderzeniem siekiery? - No tak. - Co on, porąbany?! - No, teraz tak.
Bóg mówi do Adama: - Adam daj żebro! - Nie dam! - No Adam daaaj!!! - Nie dam! - No proszę Adam daj!! - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.