鈥淓instein by艂 olbrzymem....

鈥淓instein by艂 olbrzymem. Mia艂 g艂ow臋 w chmurach a stopy na ziemi. Ci z nas, kt贸rzy nie s膮 tak wysocy musz膮 wybiera膰.鈥
~ Richard Feynman

W 2014 roku id藕 do przodu...

W 2014 roku id藕 do przodu krok po kroku.
Niech Ci臋 nadmiar kasy m臋czy,
niechaj fiskus Ci臋 nie dr臋czy.
Niech rodzina 偶yje w kupie,
reszt臋 miej g艂臋boko w...

Do niewielkiego sklepiku...

Do niewielkiego sklepiku muzycznego przy lubelskim deptaku wchodzi znany pozna艅ski kolekcjoner ludowych instrument贸w muzycznych z ca艂ego 艣wiata.
- Czy dostan臋 u was - pyta wynio艣le - wygarbowan膮 sk贸r臋 kozy do polskich tradycyjnych dud贸w ?
- Niestety nie mamy - odpowiada sprzedawca
- No pewnie, sk膮d w takim grajdole by艂aby wygarbowana kozia sk贸ra - komentuje wybitny specjalista - A mo偶e jest bejcowana skorupa 偶贸艂wia do kongijskiego conca ?
- Nie
- C贸偶 za pipid贸wa - mruczy pod nosem klient - To mo偶e chocia偶 znajdzie pan czesane w艂osy z ko艅skiego ogona do irlandzkiej harfy celtyckiej ?
- Przykro mi - odpowiada poirytowany sprzedawca - Ale mog臋 panu zaproponowa膰 艣wie偶utkie krowie p*zdy do niemieckich harmonijek ustnych.

W wieku 16 lat dziewczyna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kiedy z miasteczka wyjecha艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- W Suwa艂kach zapowiadaj膮...

- W Suwa艂kach zapowiadaj膮 ostre och艂odzenie!
- Meteorolodzy?
- Nie. Ciep艂ownicy.

Trzej m臋偶czy藕ni opowiadaj膮...

Trzej m臋偶czy藕ni opowiadaj膮 o narz膮dach p艂ciowych swoich 偶on i por贸wnuj膮 je
do miast.
Pierwszy m贸wi:
- Wagina mojej 偶ony jest jak Pary偶 - pi臋kna, zachwyca zw艂aszcza noc膮.
Drugi m贸wi:
Wagina mojej 偶ony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.
Trzeci:
- A wagina mojej 偶ony jest jak Kielce.
Zapad艂a cisza. Pozostali dwaj patrz膮 na niego pytaj膮co, wreszcie jeden
nie艣mia艂o si臋 odzywa:
- Kielce? A w艂a艣ciwie, to co masz na my艣li?
- No dziura... po prostu dziura...

Para odpoczywa w 艂贸偶ku...

Para odpoczywa w 艂贸偶ku po kilkugodzinnych zabawach... On:
- Wiesz... Tak mi dobrze! Chcia艂bym, 偶eby tak by艂o zawsze.
- I ja te偶...
- Wiesz, wydaje mi si臋, 偶e powinni艣my si臋 zastanowi膰 nad zacie艣nieniem naszej znajomo艣ci...
- M贸wisz powa偶nie, kochany?
Kr贸tka przerwa. On:
- No... Chod藕, zrobimy sobie wsp贸lne zdj臋cie na nasz膮-klas臋...