Żona żali się do męża: - Czesław, jak to jest, że my nigdzie razem nie wychodzimy? - No dobra. Jutro opróżniam szambo, wezmę cię ze sobą.
Mąż jak co roku dostał na urodziny skarpety od żony. Wkurzył się i powiedział: - Na kolejne urodziny chcę coś błyszczącego, srebrnego i co dochodzi do setki w 3 sekundy.
Na kolejne urodziny, żona kupiła mu
WAGĘ!