#it
emu
psy
syn

Francuski dziennikarz...

Francuski dziennikarz radiowy wypowiada si臋 na temat popularno艣ci:
- Popularno艣膰? By艂bym popularny, gdybym kichn膮艂 przed mikrofonem, a nast臋pnego dnia otrzyma艂bym tysi膮c kartek z 偶yczeniami: "Na zdrowie!".

Przychodzi mr贸wka do...

Przychodzi mr贸wka do sklepu i mowi:
-Poprosze 3 cm sznurka
-Zapakowa膰?
-Nie, powiesz臋 si臋 na miejscu.

Cz艂owiek uczy si臋 podpatruj膮c...

Cz艂owiek uczy si臋 podpatruj膮c zwierz臋ta. Thai-chi wymy艣li艂 mnich obserwuj膮cy walk臋 czapli ze 偶mij膮. Jog臋 z kolei wymy艣li艂 inny mnich, gdy zobaczy艂 psa li偶膮cego sobie jajka.

- Halo, wie偶a? Tu lot...

- Halo, wie偶a? Tu lot 453.Jeste艣my nad Atlantykiem, mamy awari臋 obu
silnik贸w!!!
- Lot 453, tu wie偶a. Zrozumia艂em, skre艣lam was.

Kowboj wracaj膮c do domu...

Kowboj wracaj膮c do domu po d艂ugiej podr贸偶y, m贸wi do przyjaciela:
- Pierwsze co zrobi臋 po powrocie, to 艣ci膮gn臋 figi mojej 偶ony!
- Tak bardzo si臋 za ni膮 st臋skni艂e艣?
- Nie. Te figi strasznie mnie obtar艂y.

Wyjecha艂 rolnik kombajnem...

Wyjecha艂 rolnik kombajnem na pole, pukn膮艂 si臋 w czo艂o i m贸wi:
- O kurde, zapomnia艂em zasia膰!

List z wakacji:...

List z wakacji:

Jest pi臋knie. 艢wietnie wypoczywam. B膮d藕cie spokojni i nie martwcie si臋 o mnie.

P.S. Co to jest epidemia?

15 lipca 1410 roku. Wstaje...

15 lipca 1410 roku. Wstaje 艣wit. W lesie budzi si臋 polski ob贸z. Poranny
posi艂ek, modlitwa. Jagie艂艂o staje przed namiotem, powiadomiony o
przybyciu pos艂贸w krzy偶ackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by zamiast
toczy膰 tu krwaw膮 bitw臋 i straci膰 kwiat rycerstwa, wyznaczy膰 jednego z
ka偶dej ze stron. Niech oni stocz膮 pojednek, a kt贸ry z nich zwyci臋偶y,
tego strona uznana zostanie za zwyci臋sk膮 w ca艂ej bitwie.
Po chwili namys艂u Jagie艂艂o si臋 zgodzi艂. Pos艂owie odjechali, a Jagie艂艂o
pod膮偶y艂 do namiot贸w rycerzy.
- S艂uchaj Zawisza, zamiast bitwy b臋dzie pojedynek - p贸jdziesz walczy膰 o
wygran膮 bitw臋 ?
- No wiesz W艂adek, pojutrze tak. No mo偶e jutro... Ale dzi艣 nie dam rady.
Rozumiesz, imprezka by艂a, dali艣my czadu no i ... Po prostu nie dam
rady...
Kr贸l uda艂 si臋 wi臋c do kolejnego rycerza:
- Powa艂a, p贸jdziesz walczy膰 w pojedynku o wygran膮 bitw臋 ?
- Sorki W艂adek, wczoraj byla imprezka u Zawiszy. Dali艣my czadu no i
wiesz.... Pojutrze spoko, dzi艣 nie dam po prostu rady....
Uda艂 si臋 wi臋c Jagie艂艂o do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, p贸jdziesz walczy膰 o wygran膮 bitw臋 ?
- Kr贸lu z艂oty, nie dam rady. By艂a imprezka ...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam by艂 ?
- No chyba wszyscy...
- Zwo艂aj wojska, niech si臋 ustawi膮 w szeregu pod lasem..
Stan臋艂o wi臋c polskie wojsko pod lasem, naprzeciw kr贸l.
- S艂uchajcie, bedzie pojedynek o wygran膮 bitw臋. Czy kto艣 z was jest w
stanie stana膰 do niego ?
Siedz膮 rycerze w kulbakach, ka偶dy 艂ypie na drugiego, g艂owy pospuszczali.
Nikt nie chce ... Nagle slycha膰:
- Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja p贸jde !!!
Rozgl膮daj膮 si臋 i widz膮 - stary dziad z brod膮 do pasa, ubrany w jaki艣
taki jutowy worek, 艂achmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ?
No i nikogo innego nie bylo.
Dali wi臋c dziadkowi d艂ugi dwur臋czny miecz.
Idzie dziadek przez pole, miecza nie da艂 rady d藕wigna膰 wi臋c ciagnie go
za sob膮 .... Patrz膮 Polacy, a z przeciwnej strony wyje偶d偶a na koniu
wielkim jak stodo艂a zakuty ca艂y w l艣ni膮c膮 zbroj臋 wielki jak d膮b rycerz.
Jagie艂艂o chwyta si臋 za g艂ow臋 i j臋czy, a Polacy wrzeszcz膮:
- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!
Rycerz niemiecki jednak juz ruszyl, dopadl dziadka kt贸ry wog贸le nie
zamierzal ucieka膰, podni贸sl sie tuman kurzu. Nic nie wida膰 tylko jakie艣
takie jeki slycha膰. Po chwili wiatr oczyscil pole z pylu. Patrza Polacy,
A tam ko艅 bez n贸g, krzy偶ak bez n贸g, a dziadek stoi i trzes膮c膮 sie reka
trzyma miecz na gardle Niemca. I m贸wi:
- Masz szczescie ch..., ze krzyczeli "w nogi", bo bym ci 艂eb upie*****艂!!

- Bosmanie! W prawej...

- Bosmanie! W prawej burcie, poni偶ej linii wody, jest dziura!
- Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e poni偶ej linii wody! Przynajmniej nikt z pasa偶er贸w tego nie zauwa偶y...

W restauracji klient...

W restauracji klient zam贸wi艂 kotleta. Siedzi pochylony nad talerzem i p艂acze. Podchodzi zaintrygowany kelner i pyta:
- Dlaczego pan p艂acze?
- Mo偶e moje 艂zy go przekonaj膮 i zmi臋knie.