- Znakomicie wygl膮dasz!...

- Znakomicie wygl膮dasz! Policzki zrobi艂y ci si臋 takie puco艂owate. Pewnie dobrze was karmili na tym obozie w臋drownym?
- Nie bardzo, tylko musia艂em codziennie nadmuchiwa膰 materace!

Kiedy艣 Czukcza pojecha艂...

Kiedy艣 Czukcza pojecha艂 po przyjemno艣ci do miasta. Wst膮pi艂 do burdelu. Wybra艂 jedn膮 z dziewczyn i poszed艂 z ni膮 do pokoju. Po zako艅czeniu us艂ugi Czukcza p艂aci. Dziewczyna widz膮c wi臋ksz膮 got贸wk臋 naci膮ga na jeszcze jedn膮 us艂ug臋. Wreszcie Czukcza si臋 zgadza. Po wszystkim zabiera jej wcze艣niej dane pieni膮dze.
- Co robisz? Zostaw moje pieni膮dze. Dlaczego mi je zabierasz?
- Czukcza chcia艂, Czukcza p艂aci艂. Ty chcia艂a艣, ty p艂acisz...

Stefan umar艂. Jego 偶ona...

Stefan umar艂. Jego 偶ona Zosia d艂ugo go op艂akiwa艂a, po pogrzebie nie mog艂a doj艣膰 do siebie. Ale w kilka dni p贸藕niej, za rad膮 kole偶anki postanowi艂a sprawdzi膰, czy to prawda, 偶 emo偶na w trakcie seansu spirytystycznego skontaktowac sie z ukochanym.
Po kilku wywo艂aniach, Stefan si臋 odezwa艂 i rozmowa potoczy艂a sie mniej wi臋cej tak :
- Ukochany !!
- Ukochana ?!?!
- bardzo si臋 ciesz臋 Stefku, 偶e mog臋 z tob膮 chocia偶 tak porozmawia膰.
Co wy tam robicie po 艣mierci, czym sie zajmujesz ?
- wstajemy rano, jemy sa艂atk臋 i bzykamy si臋 a偶 do obiadu
- a po obiedzie ?
- na obiad znowu sa艂ata i znowu bzykanie do wieczora
- jak to ? w Niebie tylko si臋 bzykacie i jecie sa艂at臋 ????
- w jakim Niebie !!!!! ja jestem teraz kr贸likiem w Australii

Profesor do marnago studenta...

Profesor do marnago studenta na egzaminie: - Prosz臋 pana, czy pan w og贸le chce sko艅czy膰 te studia?. - Tak, panie profesorze. - No to w艂a艣nie pan sko艅czy艂.

W ksi臋garni zomowiec...

W ksi臋garni zomowiec prosi o co艣 lekkiego do czytania.
- No... - zastawia si臋 sprzedawca - mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezm臋 "W puszczy".

Marycha zasz艂a w ci膮偶臋...

Marycha zasz艂a w ci膮偶臋 i szcz臋艣liwie urodzi艂a. Poniewa偶 jebliwa by艂a kobitka, mia艂a trudno艣ci we wskazaniu ojca dziecka, wi臋c na wszelki wypadek w pozwie do s膮du o ustalenie ojcostwa wskaza艂a wszystkich ch艂opow ze wsi z so艂tysem w艂膮cznie. S膮d nakaza艂 wi臋c pobranie krwi wszystkim panom. Na pierwszy ogie艅 poszed艂 so艂tys. So艂tys w ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekuj膮 swojej kolejki. Po chwili wychodzi weso艂y i u艣miechniety so艂tys i rado艣nie ju偶 w drzwiach g艂o艣no krzyczy:
- Ch艂opy, nie b贸jta si臋!! Nie dojd膮! Z palca bior膮!

Kiedy Einstein my艣la艂...

Kiedy Einstein my艣la艂 nad teori膮 wzgl臋dno艣ci, Chuck Norris podszed艂 do niego i powiedzia艂 'kwadrat'.

Z ostatniej chwili: "Saddam...

Z ostatniej chwili: "Saddam Husajn prawdopodobnie nie zgin膮艂 we wczorajszym bombardowaniu Bagdadu. W艣r贸d jego sobowt贸r贸w zapanowala panika, bo chodzi pog艂oska, 偶e urwa艂o mu nog臋..."