psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

kolega do kolegi:...

kolega do kolegi:
- Jakbym si臋 przespa艂 z twoj膮 偶on膮, to by艣my byli jak rodzina???
- Jak rodzina to mo偶e nie, ale na pewno byliby艣my kwita.

Jasiu, co ty przynios艂e艣...

Jasiu, co ty przynios艂e艣 w tym futerale? - dziwi si臋 nauczycielka.
- Przecie偶 to pistolet maszynowy!!!
- Ale heca, ojciec poszed艂 robi膰 skok na bank ze skrzypcami.

Dzwoni facet do firmy...

Dzwoni facet do firmy reklamuj膮cej odchudzanie i po kr贸tkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nast臋pnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, oko艂o 20 lat i opr贸cz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawi艂a si臋 jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imi臋 Kasia. Jak mnie z艂apiesz b臋d臋 Twoja!".
Facet rzuca si臋 bez namys艂u w po艣cig za blondynk膮. Po paru kilometrach i pewnych pocz膮tkowych trudno艣ciach, w ko艅cu 艂apie swoj膮 nagrod臋. Sytuacja powtarza si臋 przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, 偶e rzeczywi艣cie schud艂 5 kilo! W takim razie zn贸w dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nast臋pnego dnia: w drzwiach staje zapieraj膮ca dech w piersiach kobieta, najpi臋kniejsza, najbardziej seksowna, jak膮 widzia艂 w 偶yciu. Na sobie nie ma nic opr贸cz but贸w sportowych i tabliczki na szyi:
"M贸w mi Ewa. Jak mnie z艂apiesz, b臋d臋 Twoja!"
Ta kobieta ma jednak tak膮 super kondycj臋, 偶e faciowi nie艂atwo jest j膮 z艂apa膰 od razu i gonitwa trwa znacznie d艂u偶ej. W ko艅cu jednak okazuje si臋 偶e nagroda warta jest nadludzkiego wysi艂ku.
Historia powtarza si臋 przez nast臋pne 4 dni i w ko艅cu facet staje na wadze i jest ca艂kowicie zadowolony: schud艂 obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia p贸j艣膰 na ca艂o艣膰 i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak g艂臋boko przekonany, 偶e tego w艂a艣nie chce.
- Ca艂e lata nie czu艂em si臋 tak wspaniale!
Nast臋pnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi pot臋偶ny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko r贸偶owe buty sportowe i tabliczk臋:
"Jestem Franek. Jak Ci臋 z艂api臋, b臋dziesz m贸j!"

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Macie jakie艣 bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Mo偶e by膰 pustynia 500 cz臋艣ci?
- Nie To na pi臋膰 minut. Mo偶e co艣 ci臋偶szego.
- No a np. ocean 1500 cz臋艣ci?
- Nie, 10 minut!
- No to najtrudniejszy zestaw: niebo noc膮 - 2500 cz臋艣ci.
- Nie macie naprawd臋 nic trudniejszego? Mo偶e by膰 tr贸jwymiar...
- Niech pan idzie do piekarni po bu艂k臋 tart膮 i posk艂ada sobie z niej rogalik

* * * ...

* * *
Sejmowym korytarzem idzie wycieczka szkolna. Obok przechodzi pose艂 艁y偶wi艅ski.
- Tatu艣! Tatu艣! - wo艂aj膮 dzieci.

Otwiera facet szaf臋,...

Otwiera facet szaf臋, patrzy a tam spodnie z mody wychodz膮...

Nowak przed urlopem poprosi艂...

Nowak przed urlopem poprosi艂 kumpla, 偶eby zaopiekowa艂 si臋 jego kotem.
Po tygodniu dzwoni z wczas贸w i pyta o swojego pupila:
- Stary przykro mi ale kot zdech艂.
- Ach, musia艂e艣 tak prosto z mostu? Przez ciebie b臋d臋 mia艂 zepsuty urlop. Mog艂e艣 powiedzie膰, 偶e kot siedzi na dachu i nie chce zej艣膰. Zadzwoni艂bym za 2 dni powiedzia艂by艣, 偶e spad艂 i le偶y u weterynarza po艂amany a za kolejne 2 dni, 偶e mimo stara艅 kociak zdech艂. Ale c贸偶 sta艂o si臋. Powiedz lepiej co tam s艂ycha膰 u mojej mamy?
- No wi臋c widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zej艣膰.

Nauczycielki to najlepsze...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ksi臋偶ycowe odbicie srebrzy艂o...

Ksi臋偶ycowe odbicie srebrzy艂o si臋 w jeziorze, a fale bi艂y o brzeg r贸wnie mocno, jak fale nami臋tno艣ci, kt贸re porwa艂y le偶膮c膮 na pla偶y par臋. Oboje zrobili przerw臋 na tyle d艂ug膮, by m艂ody cz艂owiek wyszepta艂:
- Kochanie, czy jestem twoim pierwszym kochankiem?
Jej ton g艂osu zdradza艂 co艣 wi臋cej, ni偶 irytacj臋:
- Oczywi艣cie, 偶e tak! - odpowiedzia艂a - I tak偶e najlepszym. Nie wiem, dlaczego wy m臋偶czy藕ni zawsze zadajecie te same, 艣mieszne pytania!

- Panie doktorze, do...

- Panie doktorze, do niedawna nie mog艂em nic je艣膰, a teraz zjadam wszystko!
- 艢wietnie. A co ze stolcem?
- Te偶!